jaga_22
21.05.13, 22:45
”Poproszono mnie o zgodę na spotkanie kurtuazyjne, a potem zostało to przedstawione, jakbym był zaangażowany w prace zespołu Macierewicza" - mówi w rozmowie z portalem Tokfm.pl prof. Joseph R. Lakowicz z University of Maryland.
Chodzi o informacje Antoniego Macierewicza, z których wnika, że nad wyjaśnieniem przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku pracują naukowcy z University of Maryland, w tym m.in. prof. Joseph R. Lakowicz.
Choć obaj panowie się spotkali, to jednak było to - jak mówi amerykański uczony - spotkanie kurtuazyjne.
Wygląda na to, że spotkanie zostało zorganizowane tylko po to, by później można było mówić, że rozmawiałem z posłem Macierewiczem - uważa prof. Lakowicz. Jak sam przyznaje nie miał wiedzy, kim dokładnie jest Antoni Macierewicz.
Podkreśla także, że on sam nigdy nie zajmował się katastrofą smoleńską.
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/428216,macierewicz-mija-sie-z-prawda-amerykanski-naukowiec-nigdy-nie-firmowalem-jego-dzialan.html