jaga_22 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 28.11.14, 20:43 Ach ten amityr czuje się osamotniony w swoich wypowiedziach to będzie truł komu innemu. A Julinka była przedwczoraj. Odpowiedz Link
julinka601 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 28.11.14, 21:44 Jak to mnie nie ma? Jestem w wątku powitalnym ,w miarę regularnie . Choć szczerze mówiąc to najchętniej zapadłabym w sen zimowy i obudziła się na wiosnę. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 14:50 A czy on ostatnio nie poprztykał sie o coś tam z Alfredką? Julinkę w powitalnym ja też widzę. Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 20:40 Amityr,Ty nie rób z nas sobie jaj. 'Odszedł' Grzech wczoraj był pogrzeb Piotra 57 /rzadko tu bywał/ Przyjdzie kostucha i nas odejdzie,po co sami mamy sie odchodzić . Odpowiedz Link
amityr Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 21:04 Nie jestem obrażalski , a już szczególnie na Szanowna alfredka. Uważam że jak np. wikul ma coś do mnie , to ma wikul i to on ma prawo wyraźnie dać mi odpór czy nawet przywalić. A tu wyskakuje prorok @estell50 i bach na początek 5lat mamra i to bez rozprawy . Takie tak kolegium z PRL-u. Przewodnicząca składu jaga coś tam mamrotała ale prorok ją przegadała.Główny pokrzywdzony wycofuje nawet swoje zarzuty, ale prorok dalej brnie jak ten Łapa u Marii Wesołowskiej.Mało straszy ,że podda się do dymisji. No to wziąłem sobie wolne niech się Łapa uspokoi bo jeszcze rozwolnienia dostanie. Hehehe Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 21:12 Amityr !!! jeżeli jeszcze raz napiszesz o mnie "szanowna alfredka" to naprawdę obrażę się. a ten wpis o ...latkach to taka, jak mowią młodzi, "podpucha" ziiimno, na termometrze -4, odczuwalna -11, to przez ten płn-wsch. wiatr i o wiele zawiele u nas wody wokół. Odpowiedz Link
estella50 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 21:22 Nie rozumiem, dlaczego mnie wywołujesz i o co masz do mnie pretensje? Doprawdy język masz niewyparzony, mnie taki styl nie odpowiada. Zostałeś o tym poinformowany i na tym sprawa powinna się skończyć. Przyznam, że nie rozumiem, zapewne jestem tu zbyt krótko i pewne niuanse są dla mnie obce. Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 21:35 No i dzięki Bogu ze jesteście!!!! Tak trzymać!!! A po cóż mamy się wy....... przyjdzie czas to sie wy...... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 21:39 Amityr,ja nie mamroczę,ja jeszcze mówię wyraźnie. Odpowiedz Link
amityran Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 21:46 estella50 napisała: > Nie rozumiem, dlaczego mnie wywołujesz i o co masz do mnie pretensje? Doprawdy > język masz niewyparzony, mnie taki styl nie odpowiada. Zostałeś o tym poinformo > wany i na tym sprawa powinna się skończyć. Przyznam, że nie rozumiem, zapewne j > estem tu zbyt krótko i pewne niuanse są dla mnie obce. > Oj estela, wytłumaczę kiedy indziej. Dzisiaj jest niedziela. Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 29.11.14, 21:53 Oj tam oj tam,że edtela to niedziela ale żep Ty wymyslił. Odpowiedz Link
amityr Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 11:56 Oj dobrze, dobrze, będę pisał teraz.... z całym szacunkiem Wielce Szanowna estellko..Może być? Na usprawiedliwienie napiszę ,że moja mam ma 85 lat i stąd taki respekt, chociaż nie zawsze się z nią zgadzam. Np., że pije kawę z sokiem z wyciskanym sokiem z połowy cytryny. Odpowiedz Link
estella50 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 13:35 Oj, Amityrku, na pewno jesteś sympatyczny i będę Ciebie lubiła, jeśli tylko darujesz mi te słowa przed moim nickiem - wystarczy sama Estella! Ok ? Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 16:20 amityr napisał: > Oj dobrze, dobrze, będę pisał teraz.... z całym szacunkiem Wielce Szanowna e > stellko..Może być? > Na usprawiedliwienie napiszę ,że moja mam ma 85 lat i stąd taki respekt, chocia > ż nie zawsze się z nią zgadzam. Np., że pije kawę z sokiem z wyciskanym sokiem > z połowy cytryny. Matko jedyna,jeżeli Ty pijesz to co piszesz no to już się nie dziwię...... Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 16:30 To pije mama Amityra a nie Amityr Nie piłyście nigdy kawy z cytryną ? Mnie się przydarzyło... aga Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 16:41 Mi sie nie przydarzyło i ja w ogóle nie kupuję cytryn,na samo wspomnienie robi się mi strasznie kwaśno,ale skoro mama Amityra pije,to może czas zacząć ??? Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 16:42 Moja teściowa taką pija, podobno na ból głowy pomaga. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 17:29 Byłam ciekawa i poszukałam.Niektórym pomaga na migrenę,a niektórzy piją po przepiciu,żeby sobie ulżyć. Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 17:40 Coś o tym też słyszałam ale mnie to nie dotyczy,migreny nigdy nie miałam a przepicie to też u mnie nie występuje bo mogę i mogę do kaktusów się nie zaliczam. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 18:16 Ja też na bóle głowy nie cierpię, kaca też nie miewam. Tak w ogóle to kawa z cytryną na pewno by mi nie smakowała. Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 19:13 A mi Tamarko by zasmakowały Twoje wędzonki a nie tam jakieś siki weroniki,czyli kawa z cytryną. Ja też czasem coś tam uwędzę ale Twoja wędzarnia !!!! chyba Amityra ..... Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 19:23 Właśnie zapeklowałam mięska i w sobotę wędzimy Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 19:33 A Iryska też w kulki gdzieś poleciała. A może jest w komisji wyborczej ? np mężem zaufania PiS-u. Odpowiedz Link
amityr Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 30.11.14, 20:40 Też wędziłem.Najlepsze efekty przy zimnym dymie.Może być olcha ale najlepsza jest śliwa i gruszka. Wiecie na czym polega podwędzenie ? Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 01.12.14, 08:52 Alfredko, bywałam w ZSRR ale tam wtedy kaca się nie miało. Kawa była potrzebna dopiero w kraju. Taki klimat. Amityr nie wiem co to jest podwędzanie, ale znam czasownik "podwędzić" aga Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 01.12.14, 13:50 anoagata 30.11.14, 19:33 Odpowiedz A Iryska też w kulki gdzieś poleciała. A może jest w komisji wyborczej ? np mężem zaufania PiS-u. Nie poleciała, nie poleciała....Musiała pojechac na urodziny wnuczki - z tortem, zrobić tam obiad i do wieczora mi zeszło. Ale ze ty na mnie takie kalumnie rzucasz, o Bożesz ty mój, maż zaufania PiS U CZY TOBIE ABY ZA KARĘ PYPEĆ NA JĘZYKU NIE URÓSŁ? Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 01.12.14, 14:16 Nie wiem na czym polega podwędzenie, ale ja to sobie tłumaczę tak.....sparzone szynki podwędzam, żeby dać im zapaszku wędzonego. Odpowiedz Link
amityr Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 01.12.14, 19:27 E tam.Kosa ma rację.Po co się samemu męczyć. Lepiej podwędzić sąsiadowi. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 01.12.14, 22:19 No i widzisz tamaryszku co to jest podwędzanie. Aga, a czemu w Rosji nie miewało sie kaca? Tam ponoć nie trzeźwieli. Rano wypijali stakan żywej wody i dalej mozna było pić. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 01.12.14, 22:30 A już myślałam, że chodzi nie o to by coś podwędzić sąsiadowi, a jego samego zapaszkiem z wędzarni Odpowiedz Link
anoagata Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 02.12.14, 08:36 iryska2604 napisała: > anoagata 30.11.14, 19:33 Odpowiedz > A Iryska też w kulki gdzieś poleciała. > A może jest w komisji wyborczej ? np mężem zaufania PiS-u. > > Nie poleciała, nie poleciała....Musiała pojechac na urodziny wnuczki - z tort > em, zrobić tam obiad i do wieczora mi zeszło. Ale ze ty na mnie takie kalum > nie rzucasz, o Bożesz ty mój, maż zaufania PiS U CZY TOBIE ABY ZA KARĘ P > YPEĆ NA JĘZYKU NIE URÓSŁ? Oj tam,oj tam ! nie kalumnie i nie urosło... Żartowałam...z tej biedy. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 02.12.14, 08:54 Też, to wszystko co napisane wyżej - traktuję jak żart. Mimo wszystko myślę, że " poszukiwanym" , że zauważyliśmy ich brak. W sprawie kaca; Rosja, Litwa, Białoruś i nasza Białostocczyzna ( nie piłam na Lubelszczyźnie) - mają taki klimat, że można dzień wcześniej do tzw "wiwatu" i rano nie ma się syndromu dnia następnego. Nie jest to tylko moje spostrzeżenie ale wielu ludzi, którzy na " Wschodzie" byli i pili. aga Odpowiedz Link
amityr Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 02.12.14, 12:19 Oj aga, bo tam piją bimber i dlatego.Tylko później źle widzą. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 02.12.14, 16:35 Teraz już wiem, dlaczego do czytania potrzebuję +5. ZSRR się mści. aga Odpowiedz Link
amityr Re: Amityr sie obraził, Julinki nie widac... 02.12.14, 18:50 A tak poważnie na kaca najlepsza jest fizyczna praca. Bardzo dobry i sprawdzony sposób. Jak ktoś nielubi pracować to wystarczy zamoczyć łyżkę trochę mrówek w spirytusie, dodać łyżeczkę miodu i połknąć. Odpowiedz Link