Dodaj do ulubionych

I już mamy MAJ

01.05.16, 10:48
Pierwszomajowe pozdrowienia dla wszystkich ludzi pracy.
Na trasie do kościoła około 2 km były powieszone trzy flagi. W tym jedna u księdza - pewnie czci święto Józefa robotnika.
Wmówiono ludziom, że nieprawomyślne święto iiiiiiiiiii uwierzyli. wink aga
Obserwuj wątek
      • alfredka1 Re: I już mamy MAJ 01.05.16, 12:02
        Wszyscyśmy pracowali i pracujemy , oby jak najdłużej.
        Flagi na wszystkich blokach i niektórych samochodach.
        Zyczymy wszystkiego dobrego smile)
        a moja Mama obchodziłaby dzisiaj 107 urodziny !!!
          • smutas13 Re: I już mamy MAJ 01.05.16, 18:46
            Nasza flaga też dumnie łopocze na zimnym dziś wietrze. Oprócz naszej flagi, z okien widzimy jeszcze dwie na naszym bloku. Chyba nie najgorzej, bo bywało, że tylko u nas był akcent pierwszomajowy.
            Przez przymusowe marsze za komuny, ludzie wciąż mają uraz do tego święta.
            • iryska2604 Re: I już mamy MAJ 01.05.16, 19:02
              Jakoś nie czuję się dziś świątecznie.Ta przymusowa bezczynność mnie dobija.Trochę się pokręciłam po kuchni a przez większość dnia siedziałam na powietrzu i czytałam,słuchając przy okazji ptasiego koncertu. To niesamowite -takie małe gardziołko a wydaje tak piękne i donośne dźwięki. I to przez cały dzień.
              • smutas13 Re: I już mamy MAJ 01.05.16, 20:10
                U mnie dziś, nie byłoby możliwym siedzieć na balkonie, zbyt zimy wiatr wieje. Wczoraj było cieplej. Ptasie trele i ich różnorodność też mnie fascynują. Potrafię stanąć pod drzewem i patrzeć, co to za ptaszek tak pięknie drze gardziołko.
                • estella50 Re: I już mamy MAJ 01.05.16, 20:31
                  Goście odjechali. Będą nocować u kuzynki 40 km stąd. Ona ma dom i warunki noclegowe.
                  Było bardzo sympatycznie. Po 2. śniadaniu wywiozłam ich na spacer do leśnego uroczyska. Byli zachwyceni smile Zieloność u mnie dopiero się budzi, ale widok rwącej Brdy w tunelu ogromniastych drzew faktycznie robi wrażenie. Tym bardziej, że jeden odważny kajakarz akurat pokonywał rzeczne prądy.
                  Pogadaliśmy sobie rodzinnie podczas obiadu i kawy. Fajnie było powspominać dziecięce lata. Ciekawe, że to samo zdarzenie pamiętaliśmy inaczej. Nie sam jego przebieg, ale kiedy to się zdarzyło, co było wcześniej, a co póżniej.
                  A teraz odpoczywam! Miłego wieczoru!
                        • aga-kosa Re: I już mamy MAJ 02.05.16, 09:52
                          A ja się uczę historii: ." wojna wybuchła w ...." - b- przedostatni wnuk musi to umieć a mam go jeszcze dwa dni pod swoją opieką. wink
                          A wiosnę mam - szaloną, zieloną, kwitnącą ...nawet rododendrony już zakwitły i konwalia będzie jak u Gałczyńskiego rozsiewała swoją woń. smile aga
                          • iryska2604 Re: I już mamy MAJ 02.05.16, 15:29
                            Płatki kwiatów czereśni opadają jak śnieg.Nie ma dziś rewelacji w pogodzie, słońce się schowało ale jest dość ciepło, drzwi na taras mam otwarte. Flaga wisi - a u was?
                                • estella50 Re: I już mamy MAJ 03.05.16, 17:50
                                  Moja wiśnia cała kwieciem obsypana. Urządziłam sobie pod nią majówkę. Była kawa, ciasto od sąsiadki, ukochane "Rigoletto" z laptopa i książka. Rozłożyłam sobie cały "bagaż" na stoliku w zasięgu ręki, koty rozlokowały się jak im kocia dusza nakazywała, ja umościłam się wygodnie na fotelu i - kapnęło mi na nos, za moment kropel było więcej, a w końcu rozpadało się ulewą! I zagrzmiało!

                                  Pogoda, jak na moje upodobania, przepiękna, ale nie wtedy, kiedy muszę na gwałt zbierać całe majówkowe oprzyrządowanie, a jeszcze koty wołać na zbiórkę, chować pod dach fotele itp. Wszystko i wszyscy ocalelismy z potopu z wyjątkiem kawy (ciasto w pudełku nie ucierpiało).
                                  Tak to skończyła się moja majówka smile
                                  • aga-kosa Re: I już mamy MAJ 04.05.16, 11:56
                                    Też miałam wczoraj deszczyk przed wieczorem. Na szczęście wnukowie już byli w samochodzie.
                                    Dziś dzień odpoczynku. W domu cisz aż w uszach dzwoni.
                                    W sobotę mamy biegi z kijkami na UTW a w niedzielę komunia najmłodszego wnuka. Miłego dnia wszystkim życzę. aga kiss)
                                        • estella50 Re: I już mamy MAJ 05.05.16, 13:31
                                          I to wczorajsze jutro już mamy!
                                          Rano ogarnęłam co nieco ogród, posadziłam trochę kwiatów, a teraz upajam się słońcem i śpiewem ptasząt pod parasolem i przy kawie.
                                          Słońce aż pali!
                                            • estella50 Re: I już mamy MAJ 06.05.16, 11:41
                                              Wzięłam się za mycie okien dopóki słońce na moją stronę domu nie przejdzie. Oprócz moich 4 umyłam jeszcze okno na klatce schodowej i w zapale mycia dołożyłam jeszcze drzwi wejściowe!
                                              I pełna satysfakcji z dokonanego dzieła siedzę sobie przy kawie.
                                              A wyobrazcie sobie, że przy każdym wejściu na drabinkę, albo zejściu z niej wspominałam sobie nasze rozmowy tutaj w kwestii wypadków i upominałam siebie: estella, uważaj - powoli, uważaj! No i może dzięki temu nie upadłam i nic sobie nie potłukłam. smile
                                              • alfredka1 Re: I już mamy MAJ 06.05.16, 12:08
                                                Niegdyś schodząc z drabinki przydeptałam skraj spódnicy i na twarz poleciałam .. na szczęście tylko czoło nabrało fioletowego koloru i takie wypukłe, mądre się zrobiło...
                                                szymek stuknięty
                                                • pia.ed Już mamy MAJ ... 06.05.16, 12:29

                                                  Alfredka zamiescila zdjecie kwitnacych bzow, czym bylam bardzo zdziwiona ...
                                                  Wczoraj jednak przejezdzajac samochodem kolo dzielnicy willowej zobaczylam pierwszy rozkwitajacy krzak bzu przed willa, ktora oslaniala go od polnocnego wiatru,
                                                  a krzak zwrocony byl na poludnie ...

                                                  .
                                                  • pia.ed Re: Już mamy MAJ ... 06.05.16, 14:32

                                                    Mam przed oknami aleję wysadzana kasztanami ... wzielam lornetkę i skierowalan na kiscie pakow.
                                                    Niestety zauwazylam tylko pojedyncze biale kwiatki - od naslonecznionej strony poludniowo-zachodniej...
                                                    reszta jeszcze się nie rozwinęla, bo temperaturę powietrza obnizaja wiatry.

                                                    .
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... 08.05.16, 13:14
                                                    U mnie zaczynają się zbierać chmury. Mam nadzieję, że unikniemy deszczu w lesie.
                                                    Zebrała się grupa znajomych na kijkowanie (wśród nich kompletni nowicjusze smile), planujemy długą drogę, ale raczej w spacerowym tempie. Wezmę cienką kurtkę z kapturem na wszelki wypadek.
                                                    Bardzo się cieszę na tą wycieczkę, bo lubię tych znajomych, a Bory - to chyba wiadomo - moja wielka miłość smile
                                                  • iryska2604 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 08.05.16, 20:55
                                                    Wczoraj wzięłam sobie wolne od komputera bo miałam wnusię. A to dosc absorbująca osóbka. Zachmurzyło sie po południu, ciekawe jak jutro będzie, muszę po południu na wizytę do diabetologa. Moje kijki mchem obrosły, póki co nie moge jeszcze sie tą ręką posługiwac ale jak mi wydobrzeje zaczne znowu chodzic. Estelko, mam znajomą co nigdy nie paliła a ma POCHP. Mnie niestety ten zgubny nałóg przyprawił o tą paskudną chorobę. Niby nie jest tak źle, ale wszystko pomału, powoli ...a mnie diabli biorą.
                                                  • aga-kosa Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 08.05.16, 21:14
                                                    Kijki to ja miałam wczoraj. "Biegi UTW na 5 km" Byłam druga. Lepszy był kolega Zbyszek. smile
                                                    Dziś świętowaliśmy komunię u najmłodszego wnuka. Pogoda była tak piękna, że byłam w sukience z krótkim rękawem i narzutka. A w kościele to była taka rewia mody, że obawiam się iż nie modliłam się godnie jak na babcię przystało. wink aga
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 08.05.16, 21:27
                                                    aga-kosa napisała:

                                                    > Kijki to ja miałam wczoraj. "Biegi UTW na 5 km" Byłam druga. Lepszy był kolega
                                                    > Zbyszek. smile

                                                    No to byłaś najlepsza z kobiecej płci! Gratuluję!
                                                    Ja dzisiaj przeszłam ulubioną trasą 7,400 km. I czuję swoje barki, pewnie dlatego, że ostatnio na pierwszym miejscu jest rower smile
                                                  • aga-kosa Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 10.05.16, 08:27
                                                    Kolejny dzień z błękitnym niebem nad nami co powoduje radość w sercu. Cały świat chciałby człek do piersi przytulić.
                                                    Trawy rosną jak szalone i pewnie można się lada dzień sianokosów spodziewać. Nam się udało trafić na siedemnastolatka, który zgodził się kosić nasz ogród co dwa tygodnie za 10 zł za godzinę.
                                                    Życzę wszystkim pogodnego, zdrowego i leniwego dnia. smile aga
                                                  • iryska2604 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 10.05.16, 13:23
                                                    U nas nie ma chętnych do roboty,niestety...Dzień zbytnio pracowity nie będzie, choć i tak nie "leżę i pachnę" ,nie wiem jak mi się ten bark zrośnie. Na dodatek okazało się, że muszę brać insulinę co mnie zbytnio nie ucieszyło.
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 12.05.16, 14:43
                                                    U mnie nie padało ani wczoraj (a zbierało się!), nie pada dzisiaj (a zbiera się tak jak wczoraj), a wszystkie prognozy dla moich stron zapowiadają deszcze i burze.
                                                    Rozglądam się za jakąś radiomaryjną osobą, żeby może pomodliła się o deszcz wink
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 12.05.16, 18:46
                                                    Obyło się bez modlitwy o deszcz! Lunęło po obiedzie, aż miło smile Teraz jest chłodniej, ale co tam! Ważne, że roślinki napiły się, nie muszę ich podlewać.
                                                    A już mam dostawy świeżych rzodkiewek, sałaty, koperku, oczywiście szczypiorku też - z własnego ogródka. Może i nie mam się czym chwalić, ale na tej mojej północy, w dodatku zasuszonej, to nie byle co!
                                                  • aga-kosa Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 13.05.16, 21:35
                                                    W nocy podobno były burze i ulewy w Poznaniu. U nas 70 km dalej niestety nie. W ogrodzie mam kolorowo i pachnąco; kwitną glicynie, kalina kulista i koralowa, konwalie, niezapominajki, irysy, rododendrony. Ponadto aronia, jarzębina a do zbierania melisa, mięta, kwiat głogu i kasztanowca. Wszystkiego miłego. smile aga
                                                  • aga-kosa Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 15.05.16, 12:49
                                                    Zatelefonowało nasze dziecko, że jadą do nas zostawić opony i mają propozycję nie do odrzucenia wink zahaczą się o obiad.
                                                    Nie pomyślał, że dziś sklepy zamknięte a w lodówce mam prowiant dla dwojga "Kwaśniewskich"
                                                    Trudno, będą jedli kotlety z frytkami i jaja sadzone, kompot z rabarbaru i wcale to nie będzie świąteczny obiad. Mogłabym pobiec po szczaw lub pokrzywę na zupę, ale niech mnie informują, że przyjadą dzień wcześniej.
                                                    Zrobiłam się asertywna. wink aga
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 15.05.16, 14:00
                                                    U mnie na termometrze jest tylko +6*C !
                                                    Czarne chmury kłębią się na niebie, wiatr, a właściwie wichrzysko ani na moment nie cichnie. No i deszcz co chwila leje. sad
                                                    Koty domagają się spaceru, ale jak tu je wypuścić, jak za chwilę dla zmoczonych i miauczących żałośnie trzeba będzie otwierać drzwi.
                                                    Na termometrze w mieszkaniu mam 20,5*C, ale tak jakoś ciągnie po plecach, że włączyłam ogrzewanie.
                                                    O znowu leje!
                                                  • iryska2604 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 20.05.16, 13:19
                                                    Znowu ciepło i majowo. Bzy u mnie kwitną jak oszalałe, krzewy aż sie uginają od kiści wonnych kwiatów. Nie słychać bzyczenia. Przed paroma laty nie sposób było zjesc na tarasie cos słodkiego, czy postawić na stoliku jakies owoce.Teraz nic - to przerażające. Nie wiem czy to tylko tutaj tak jest?
                                                  • aga-kosa Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 20.05.16, 17:33
                                                    Prócz z bzów kwitną kasztanowce i głogi. Te kwiaty powinniśmy zbierać w czystych miejscach i suszyć, względnie zalać alkoholem - są cenione w medycynie ludowej a i często się spotyka w produktach z apteki.
                                                    Teraz słucham jednym uchem grandy z sejmu i cieszę się, że "melisa mi latoś obrodziła". winkaga
                                                  • czuk1 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 21.05.16, 07:12
                                                    Maj ma się ku końcowi. Wreszcie mamy wiosnę. Która na przełomie maja/czerwca (w ostatnich latach ) przechodziła w lato. Może i w tym roku będzie podobnie.
                                                    Grono dojrzałych i supernowoczesnych kobiet, na forum Iryski, trzyma kurs na politykę. To i dobrze, że nie jest celebrowane tu ekscytowanie się (jak bywa na innych forach) kosmetykami, kwiatkami, chorobami, niskimi emerytami. Wg mnie ...tego dość jest do obgadywania na co dzień, w rodzinie.

                                                    A więc dobrego dnia Miłe Panie. I udanych dni bez pracy. Miłego wypoczynku.


                                                    Aby coś wartościowego wnieść w tym majowym wątku , na dobry dzień podzielę się złotymi myślami (nie moimi przecież) , ale z mojego zrywanego kalendarza.
                                                    Mądre one są - ale nie powstrzymałem się -z dedykacją ich dla PiS i jego elektoratu.:

                                                    * Nie zajedzie daleko, kto zamiast koni zmienia woźnicę.
                                                    ** Nawet z tonącego okrętu wysiada się w pierwszej kolejności.
                                                    *** Niektórzy wpadają na pomysł z takim impetem, że rozbijają się w puch.
                                                    **** Nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze nim być.

                                                    ...kalendarza, 19 maja.
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 22.05.16, 11:38
                                                    aga-kosa napisała:

                                                    > Biorę kijki i psa do lasu. Wrócę na kawę. smile aga

                                                    A ja dzisiaj rower. Rano kawa była pod ogrodowym parasolem z ptasimi trelami w tle. Za godzinkę gołąbki z młodej kapustki w towarzystwie młodych ziemniaczków. Póżniej słynny rower, a przed wieczorem czeka mnie jeszcze wizyta u przyjaciół serwujących dzisiaj grillowane młode warzywka.
                                                    Nie mogę narzekać na ten niedzielny plan, prawdaż? smile
                                                    Równie miłego dnia wszystkim!
                                                  • czuk1 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 23.05.16, 09:51
                                                    21 maja , pisałem: ... Wreszcie mamy wiosnę. Która na przełomie maja/czerwca (w ostatnich latach ) przechodziła w lato. Może i w tym roku będzie podobnie.

                                                    Wczoraj było - 28 stopni - upał.
                                                    Dzisiejsza prognoza - 30 stopni - skwar.
                                                    Lato ? smile - w maju - przyszło na Roztocze.

                                                    W weekend zapełnią się trasy turystyczne..... też na Roztoczu.
                                                    Pełna turystów będzie twierdza Zamość.
                                                    Dzieci zapanują nad zwierzętami ... w nowym ZOO. .... tak było na początku maja.

                                                    Ż y c z ę .... miłego wypoczynku .... wszystkim uczestnikom forum.
                                                    Korzystajmy z lata. smile

                                                    -----------------------
                                                    ..... to do władców Polski.....
                                                    Dostaliście prawo do rządzenia. Nie dostaliście prawa do niestosowania prawa - Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak.
                                                  • czuk1 historia ZOO i...miasta (zwierzenie autora) 23.05.16, 16:18
                                                    Nowe ZOO - to ja tak nazywam. A to, że względu na duże zamierzenie inwestycyjne, rozłożone w czasie. Powstaje ono teraz stopniowo na poszerzonej lokalizacji ZOO. Można to przedsięwzięcie nazwać bardziej poprawnie - modernizacja i rozbudowa ZOO.

                                                    Ciekawa jest bardzo historia ZOO. www.zoo.zamosc.pl/page/131/historia-zoo.html

                                                    Jeśli jednak ktoś będzie miał cierpliwość niech przeczyta tę historię.
                                                    Wkurza mnie bardzo postępowanie pokolenia Nowej Polski. Chodzi mi o to, że autorzy
                                                    opracowań historycznych (monografii regionalnych, portali ważnych instytucji regionu)
                                                    zakłamują historię, bezczelnie pomijają zasługi ludzi z czasów PRL dla regionu (tu Zamościa).
                                                    Na przykładzie ZOO (proszę porównać to co piszę z treścią linka - historią ZOO w latach 1975-1982. Prawda jest taka :
                                                    - utworzyło się woj.zamojskie (1.VI.1975 roku),
                                                    - ZOO było ulokowane na Starym Mieście, przy b.Akademii Zamojskiej i koś. Świętej Katarzyny,
                                                    - na skrawku (kilkuset metrach kwadratowych) , w ciasnocie i niesamowitym smrodzie w lecie,
                                                    wegetowało 160 gatunków zwierząt.
                                                    - władze nowego województwa podjęły starania o przeniesienie ZOO na nową lokalizację.
                                                    - sprzyjała temu rocznica 400-lecia Zamościa, przypadająca w 1980r.
                                                    - wywołaliśmy uchwałę Rady Ministrów , z wywalczonym przez nasze władze załącznikiem
                                                    inwestycji i ogromną kwotą środków finansowych na renowację Starego Miasta,
                                                    - o ujęcie budowy i przeniesienia ZOO w tym załączniku (skuteczną )walkę toczyła w Komisji
                                                    Planowania nasza Posłanka p. Maria Lorenz (dyr.Muzeum), sam z nią kilkakrotnie brałem
                                                    udział w tych staraniach.
                                                    - udało się i w ciągu roku (projektowania, załatwienia wykonawcy) budowy ZOO zostało
                                                    przeniesione na nową lokalizację.
                                                    - funkcjonowało bez zmian przez ponad ćwierćwiecze.
                                                    - modernizacja i rozbudowa jest prowadzona , z udziałem środków pomocowych UE.
                                                    .... a co piszą twórcy portalu ?
                                                    Powtarzam tak jest z całą najnowszą historią regionu. W opracowaniach historycznych z lat PRL (istnienia województwa zamojskiego) znikły osiągnięcia i ludzie którzy do nich się przyczyniły.
                                                    Eksponowane są dla tego okresu , jedynie (jakoby) zasługi KK , ludzi "S" . Wynika z tego, ż
                                                    krasnoludki - a nie ogromny wysiłek tysięcy robotników oraz przy pomocy wielkich środków finansowych - uzbroiły Stare Miasto w infrastrukturę techniczną i poddały renowacji ( w ciągu 5 lat ) 35 % zasobów mieszkaniowych i czołowych zabytków Starego Miasta .

                                                    Jak się na to nie wkurzać ?
                                                    Pocieszam się jedynie , ze w takim pisaniu najnowszej historii Zamość (prawdopodobnie) nie jest odosobnionym.
                                                    Dodam , że osobiście "wisi mi już i powiewa" takie przekłamywanie historii. Chodzę po mieście;
                                                    - spotykam uśmiechnięte twarze ludzi znajomych, nie mam wrogów,
                                                    - z każdym miejscem na mieście mam miłe , "inwestycyjne" wspomnienia.
                                                    Widzę nowe miasto powstałe w ciągu blisko 10 lat . Które powiększyło w tym czasie liczbę
                                                    ludności z 28 tys. do 78 tys., w którym rozwiązano (prawie od zera) problemy wodociągów, kanalizacji, oczyszczania ścieków, gazyfikacji, centralnego ogrzewania miasta.
                                                  • czuk1 Re: historia ZOO i...miasta (zwierzenie autora) 23.05.16, 20:35
                                                    Potwierdzam. Teraz wreszcie, rewitalizacja prowadzona jest spokojnie i z pełnym zabezpieczeniem finansowym, przy pomocy świetnych materiałów. Odtwarzane zostały/są mury twierdzy. Dopiero teraz można mówić o Twierdzy Zamość. Stare Miasto jest prawie odnowione. Dlatego zwiększa się liczba
                                                    zwiedzających. Władze miasta Zamościa dbają o uatrakcyjnienie tego zwiedzania , poprzez imprezy
                                                    kulturalne w sezonie turystycznym.
                                                    W PRL nie mieliśmy, takich jak obecnie, wspaniałych warunków finansowych, materiałowych, wykonawczych i wystarczającego czasu - by móc tak wspaniale (jak to ma miejsce obecnie) odtworzyć i odnowić perłę Renesansu. Wykonaliśmy jednak postawione zadanie - wykonali infrastrukturę techniczną i uratowali czołowe zabytki Starego Miasta.
                                                  • czuk1 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 23.05.16, 16:24
                                                    Irysko. ZOO jest na obrzeżu Starego Miasta, za rzeką Łabuńką. Jedziesz od strony Warszawy . Do ZOO dojedziesz główną ulicą do Starego Miasta. Objeżdżasz go od strony zachodniej - ul. Królowej Jadwigi i ul. Szczebrzeską ... i w odległości 0.8 km od Starego Miasta , masz po prawej stronie rozbudowywane ZOO, ważną atrakcję turystyczną Zamościa.
                                                    Za nie zamawianą historię i promocję Zamościa.... przepraszam.
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 24.05.16, 20:42
                                                    aga-kosa napisała:

                                                    > Cytat: " Miła pani, wyniczki wskazują, że wszystko jest w porządku, widzimy się
                                                    > za rok". smile
                                                    > Ura, ura, ura Czapajew gieroj ! Wszystko we mnie śpiewa. smile
                                                    > aga
                                                    > życzę sobie też taki tekst od rodzinnego usłyszeć smile
                                                    Gratuluję, to chyba Twoja wielka witalność i energia życiowa działa ku Twojej prozdrowotności smile
                                                  • pia.ed Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 24.05.16, 19:03

                                                    Dziekuje serdecznie ... jak wiesz wybieram sie do Szczecina, tylko jak na razie nie zalatwilam sobie noclegow, w zwiazku z tym nie mam zaplanowanej daty wyjazdu.
                                                    Czy Akademia Medyczna ma wlasny akademik i gdzie? Tez na Arkonie gdzie sa wszystkie akademiki?


                                                    alfredka1 napisała:
                                                    > www.gryfino.szczecin.lasy.gov.pl/ogrod-dendrologiczny-w-glinnej#.V0R4VFSPtFc
                                                  • pia.ed Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 25.05.16, 21:23

                                                    Na akademiki na Arkonie patrzylam juz przed dwoma laty kiedy bylam w Szczecinie,
                                                    ale wydawaly mi sie troche za daleko. Wybralam hostel przy Stoczni Szczecinskiej,
                                                    bo stamtad bardzo szybko dojezdzalo sie tramwajem do centrum i do innych punktow
                                                    ktore mnie interesowaly.
                                                    Samochodem po Szczecinie nie odwazylam sie jezdzic, chociaz jezdze samochodem
                                                    w Berlinie.

                                                    Poniewaz celem mojego pobytu w Polsce jest pozalatwianie spraw w Niemczech,
                                                    wiec najpierw musze sie do tego przygotowac, w zwiazku z tym nie moge ustalic
                                                    zadnego terminu.

                                                    Najgorsze jest ze moim zwyczajem wybieram sie jak sojka za morze ...
                                                    z dnia na dzien odkladam to, co powinnam juz dawno zrobic:
                                                    skontaktowac sie ze znajoma w Niemiec, ktora obiecala mi zalatwic pewne sprawy
                                                    telefonicznie, abym znow nie przyjechala na prozno ...

                                                    To co w tej chwili mozesz dla mnie zrobic, alfredko, to podac mi adres mailowy
                                                    tych dwoch akademikow w poblizu alei ku Sloncu, bo chce sie zorientowac
                                                    w cenach i warunkach.

                                                    Pozdrawiam smile


                                                    PS. Moze odpowiesz mi na pia.ed@gazeta pl
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 28.05.16, 20:09
                                                    Moje dzisiejsze plany dnia poszły sobie w niebyt. A miałam w planie sprzątanie, póżniej kijki z przyjaciółką i spokojne popołudnie we własnym ukochanym fotelu.
                                                    Tymczasem rano się chmurzyło, zerwał się wiatr, odwołałam wiec kijki (burza w lesie to nic przyjemnego, a ja uciekać przed nią nie mogę). Ale odezwała się inna przyjaciółka z informacją, że czekają na mnie rozsady różnych pięknych kwiatuszków (wiele moich własnych niestety wymarzło) i moich ulubionych pomidorków koktajlowych. Udałam się więc pod wskazany adres - dobrze, że rowerem, bo mało tego nie było smile No i zeszło mi do południa.
                                                    W żołądku od rana tylko jedno jajeczko w towarzystwie jednej kromki chleba, ale rozsady czekać nie mogą, należy je czym prędzej ulokować w matce - ziemi, żeby chociaż one miały co jeść i czym oddychać.
                                                    W międzyczasie minęła pora obiadu (a może nawet dwie wink, roślinki zdołałam bezpiecznie schować w ziemi, kiedy u wrót ogrodu zjawili się znajomi! Na szczęście niczego ode mnie się nie spodziewali, bo sami przynieśli butelki z piwem. Czas nam sympatycznie mijał wśród zieleni i kwiecia (ja ciągle o jajeczku i kromce chlebka - ale głodu już nie czułam). Rozstaliśmy się, kiedy zaczęło wiać i mocno się chmurzyć. I wtedy dopiero (godz. około 18-tej) mogłam zająć się swoją głodującą osobą (chociaż najpierw prysznic i nakarmić koty!).

                                                    Przed chwilą ucichły grzmoty, ale deszcz ciągle pada (moich rozsad nie omijając).

                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 28.05.16, 20:35
                                                    Alfredko kochana! jak ja lubię Twój język smile Siądżka - cudo!
                                                    Od dziś to słowo wzbogaci moje słownictwo!

                                                    Nie boli cię siądżka, kochanie - tyle czasu na rowerku jeżdzisz! albo:
                                                    panie szanowny, niechżesz pan bez wstydu swą siądżkę odsłoni - muszę panu zastrzyk zrobić!
                                                    Godzę się bez protestu na "spranie" owej siądzki, bom już najedzona i "odpocznięta", to i strzymam lanie smile
                                                  • iryska2604 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 28.05.16, 21:11
                                                    Coś tu krązy wkoło,mruczy i niewiem czy straszy czy obiecuje. Sąsiadka plewiła w ogródku i mówiła że napadało raptem na pół palca - dalej sucho. A tu piwonie w pąkach - moze popada a jak nie to rankiem podleję. Estelko, nie słyszałaś nigdy o siądźce???. Dostałam od syna z okazji Dnia Matki ksiązkę Marii Czubaszek "Nienachalna z urody".Juz się cieszę na lekturę. Samo to stwierdzenie -nienachalna z urody powala...
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 28.05.16, 21:19
                                                    No widzisz Irysko - Polska to taki sobie średni kraj, a języki mamy różnie bogate. O siądżce nie słyszałam, ale o plewieniu tak! Chociaż u mnie mówi się: pielić. Dzisiaj też pieliłam smile
                                                    U mnie już nie grzmi i nie pada. Ale co polało to moje rozsady się cieszą smile
                                                  • alfredka1 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 28.05.16, 21:20
                                                    Estelko kochana ... to nie ja tym razem siądźkę wydumałam, niestety. Tak mówiła malenka córka Wańkowicza /Ziele na kraterze/
                                                    p.s. jeżeli trafisz na to zielsko, to zwróć uwagę jak pan Melchior podaje przepis na najprawdziwsze kołduny litewskie , Takie własnie przygotowywaliśmy w domu rodzinnym, a Mama nauczyła się je przyrządzać od swojej mamy.
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 28.05.16, 21:42
                                                    Jedna z moich babć mieszkała po wojnie w domu uciekinierki z Litwy, pani Lakmuntowej. Pamiętam tyle, ile do ucha dziecka wpadło z rozmów dorosłych. Owa pani miała być baronową. Uciekła spod bata rewolucji z mężem i służącą, która miała z nią być od dziecka. Pamiętam tą starszą panią siedzącą w fotelu, z jakąś materią koronkową na głowie.
                                                    No i tam miałam zaszczyt być zaproszona z babcią właśnie na kołduny! Oczywiście litewskie smile
                                                    Niestety, nie pamiętam już ich smaku sad
                                                  • iryska2604 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 29.05.16, 17:45
                                                    A ja pamiętam. I jak sobie czasem zaglądam do " Bożej podszewki "-to tam te kołduny sa tak obrazowo opisane że niemal sie czuje ten smak na języku. Moja pierwsza teściowa gotowała wspaniale kresowe potrawy. Jaej kindziuk to było niebo w gębie a nie taki erzac jaki mozemy kupić w sklepie.A kiszka ziemniaczana .... Znowu sie na cos zanosi -tylko nie wiem czy straszy czy obiecuje deszcz.Dziewczynki pojechały - cicho sie zrobiło.
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 29.05.16, 19:27
                                                    Obiecuję sobie, że przeczytam z uwagą. Przy pierwszym czytaniu tej uwagi zapewne zabrakło. Jak to u młodych bywa.
                                                    Kiszka ziemniaczana jest powszechnie znana także u mnie w Borach. Sama nie gotowałam, ale jadłam. Robimy też babkę ziemniaczaną (gotowana w foremce; z ziemniaków z dodatkiem słoninki, cebulki i boczku wędzonego). To są raczej kaszubskie specjały, skąd podobne na Kresach?

                                                    U mnie ciągle się zanosi na deszcz z burzą (albo burzę z deszczem?). Z powodu tego zanoszenia się znowu nie poszłam w plener!
                                                    Ale nie żałuję. Wspaniale czuję się na nowym miejscu, w ciszy, spokoju. Mogę cieszyć się ogrodem, a mogę też własnym fotelem. I w takim spokoju mogę swobodnie wybierać czytanie, film, albo leśną wędrówkę, czy fotel w ogrodzie.
                                                  • alfredka1 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 29.05.16, 19:37
                                                    I babkę i kiszkę ziemniaczaną na Kresach nie gotowano a pieczono w piekarniku albo w piecu , po pieczeniu chleba.
                                                    Nabrałam apetytu i chyba upieke babke kartoflaną .Zwłaszcza, że teraz przy posiadaniu "aparatury" do tarcia, nie ma kłopotu i kosteczki u palców nie pokaleczone.
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 29.05.16, 19:46
                                                    A ja na jutro planuję naleśniki z pokrzywami! Zasmakowałam bardzo w szpinakowym smaku pokrzyw. Specjalnie w ogrodzie zachowuję młode pokrzywki, żeby się nimi póżniej raczyć.
                                                    Do tych naleśników z nadzieniem bardzo pasuje mi sałata też z własnego ogrodu smile

                                                    Też sobie zafundowałam taką aparaturę do tarcia i mielenia! Wprawdzie z myślą o mieleniu mięcha dla kotów (żeby mi nie rozwlekały po kuchni), ale i sama korzystam przy okazji smile
                                                  • iryska2604 Re: Już mamy MAJ ... Alfredko ... 29.05.16, 21:11
                                                    Babcia(tzn.teściowa) własnie tą koszke piekła. Nadziewała tak jak kiełbaskę we flaki.Jak to pachniało! Znalazłam przepis na kindziuk jak zabijali świnkę to własnie robili takie coś i to wisiało az do zniw
                                                    Surowe kawałki polędwicy, szynki lub karkówki oraz niewielką ilość boczku kroi się na niewielkie kawałki. Później naciera się je pieprzem, solą, czosnkiem i niewielką ilością saletry. Przez dobę mięso starannie nakryte nasiąka - szczególnie zapachem czosnku. Tak przyrządzonym farszem napycha się bardzo ściśle - idealnie umyty i oczyszczony - świński żołądek. Po napełnieniu żołądka, należy go zaszyć.
                                                    Kindziuk kładzie się na desce, przykrywa drugą deską i przyciska kamieniem, tak iż staje się dyskiem. Później przez około miesiąc wisząc między deszczółkami w kominie, przenika zapachem dymu. Gdy już się zaróżowi i puści tłuszcz - nadaje się do konsumpcji.
                                                    Kindziuk jest bardzo trwałą i smaczną potrawą. Może wisieć w chłodnym miejscu nawet w upały - wszystko dzięki soli.
                                                    Tylko że konserwacja mięsa polegała głównie na soleniu, nie mieli chyba żadnych innych konserwantów.
                                                  • czuk1 Między majem a czerwcem 31.05.16, 05:27
                                                    Między majem i czerwcem.... zawsze aktualne złote myśli ....z mojego kalendarza.

                                                    @. Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy.
                                                    #. O niektórych mówią, że myślą, a oni się tylko namyślają.
                                                    $. Obowiązkowa przyjemność jest nieprzyjemnym obowiązkiem.
                                                    &. Odpowiedzialni jesteśmy nie tylko za to, co robimy, lecz i za to , czego nie robimy.
                                                    *. Opinia publiczna to zdanie ludzi, których normalnie nikt o zdanie nie pyta.
                                                    %. Optymista ogłasza , że żyjemy w najlepszym ze wszystkich światów,a
                                                    pesymista obawia się, że to może być prawda.
                                                    !. Ordery ułatwiają odróżnianie polityków od kelnerów . Erich Mende.
                                                  • iryska2604 Re: Między majem a czerwcem 31.05.16, 18:41
                                                    Mądre te mysli - nie na darmo złote...Parno dziś i trochę padało. zieleń dosłownie kipi. Róże mi już kwitną .Musiałam dzis zainwestować w TV - z cięzkim sercem ale sygnał nam diabli wzięli,lipa sie rozrosła.Okazało się że stara antena juz była do kitu, trzeba było nową i w innym miejscu.Pan przyjechał, zainstalował, zainkasował i wszystko gra.
                                                  • estella50 Re: Już mamy MAJ ... 08.05.16, 19:59
                                                    Na kleszcze to ja mam taki sposób, że natychmiast po powrocie do domu wchodzę pod prysznic. Bo wiem, że kleszcze potrzebują czasu, żeby przemieścić się w zaciszne miejsce np pod pachą. I ja im tego czasu nie daję, tylko prysznicem spuszczam je w kanał!

                                                    Wycieczka z kijkami w leśne ostępy udała się nam! Słońce zza chmur spoglądało na nas czasem, i to czasem wystarczało, żeby nie było w borze ciemno. Nowicjusze kijkowi dotrzymywali mi tempa i nawet uczestniczyli w rozmowie!
                                                    Ja niestety już tak nie mogę. Albo idę, albo rozmawiam. Jednego z drugim nie połączę, bo tchu mi brak (POChP!) Na szczęście całe niemal życie spędziłam zdrowo i aktywnie i dlatego teraz każdą z tych aktywności mogę mieć, chociaż po kolei. Też dobrze!
                                                    Mam znajomą, która mówi: "mój tata całe życie palił papierosy, nieraz wychylił kieliszek albo i dwa, a dożył 92 lat!" A ja przewrotnie na to: a ile dożyłby bez tych papierosów i drugiego kieliszka? Może 102, albo nawet 112 lat (skoro geny miał takie dobre)?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka