dociek
04.08.16, 21:31
www.tvn24.pl/pomorze,42/sopot-liwia-malkowska-walczy-o-prawa-kobiet-karmiacych-piersia,665605.html
"Rozpięła koszulę w restauracji, bo chciała nakarmić dziecko. Wtedy kelner poprosił, by wyszła do... toalety. Dla niej "nie było takiej opcji". Wkrótce pani Liwia znów urodzi i właśnie teraz walczy przed sądem o prawa karmiących matek. "Niemowlak nie oddycha, jest fioletowy". Policjant uratował 5-tygodniowe dziecko - Potrzebna pilna... czytaj dalej » To precedensowa sprawa. W Sądzie Okręgowym w Gdańsku ruszył proces przeciwko właścicielowi jednej z sopockich restauracji. To w jego lokalu kelner poprosił matkę karmiącą piersią dziecko, by się "powstrzymała" albo wyszła do toalety. Kobieta poczuła się urażona i nie zamierza tego tak zostawiać. Walczy o przeprosiny i zadośćuczynienie."
www.tvn24.pl/minister-zdrowia-zabral-glos-ws-kobiet-karmiacych-piersia,665994,s.html
"Piętnowanie kobiet za karmienie w miejscach publicznych jest nie do zaakceptowania - uważa minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Podkreślił, że karmienie piersią to jedyny sposób żywienia noworodków i niemowląt, który zapewnia im właściwy rozwój i optymalny stan zdrowia. "Karmienie piersią jest czynnością nie tylko naturalną, ale wręcz zasługującą na jak najszersze wsparcie. Piętnowanie kobiet za karmienie w miejscach publicznych jest nie do zaakceptowania" - głosi oświadczenie ministra. Wskazał w nim, że karmienie piersią to jedyny sposób żywienia noworodków i niemowląt, który zapewnia im właściwy rozwój i optymalny stan zdrowia. Przypomniał, że pokarm kobiecy ma unikalne właściwości: zawiera wszystko, co jest potrzebne, by dziecko rozwijało się prawidłowo w pierwszym okresie życia, a jego skład dostosowuje się do potrzeb rosnącego malucha."
Generalnie nie akceptuję już od dawna Księciunia-Ministra i jego pomysłów. W tym jednak przypadku, jako ojciec i dziadek, wyuczony osobiście oraz "3-pokoleniowo" w naukach biologicznych i medycznych, całkowicie się z nim zgadzam.