Dekomunizacja Powązek

07.08.16, 13:50
Włączyłam telewizor na TVN 24 i akurat trafiłam na dyskusję na powyższy temat. Nie rozpoznałam rozmówców z wyj. p.Sierakowskiego. Po przeciwnej stronie było dwóch przedstawicieli jedynie słusznej. Ale ogłądałam chwilkę, byłam w trakcie przygotowywania obiadu - i chciałam go zjesć w spokoju, bez odruchu wymiotnego. Jakiś pardon idiota rzucił pomysł aby z alei zasłużonych wykopać (czyli wywalić) osobników typu Bierut i innych pomiotów komunistycznych. Ludzie, czy ja zwariowałam czy to sie dzieje tu i teraz? Czy naprawdę rządzi nami banda idiotów wybranych równiez przez takich? Nie pomyśli jeden z drugim że jakieby to truchło nie było to grobów sie nie profanuje.I to wszystko katolicy,prawdziwi patrioci .Nie pomyśli kretyn ze historia oceni i Bieruta i jego?ABY BYŁA DOBRZE I PRAWDZIWIE NAPISANA. Cos mi sie zdaje ze w tym temacie jestem optymistką no ale historia ma to do siebie ze prędzej czy później i tak fakty i czyny wypływają. A co do tej Alei Zasłużonych -moze wystarczyłaby zmiana nazwy?
    • estella50 Re: Dekomunizacja Powązek 07.08.16, 15:04
      Zawsze powtarzam, że pomniki, czy nazwy ulic są świadectwem czasów! Na tym przykładzie można uświadamiać rządzących: tamtych kiedyś honorowano pomnikami, a jak żle skończyli!. Zmieni się ustrój, zmieni się minister jeden z drugim i mogą znależć się chętni do usunięcia innych pomników, przenoszenia innych grobów. Będą po prostu szli za przykładem! Wawel, czy Aleja Zasłużonych mogą zmienić lokatorów.
      • aga-kosa Re: Dekomunizacja Powązek 07.08.16, 15:41
        Żeby zmienić "lokatora" na Wawelu jestem jak najbardziej ZA wink Prochów "komunistów" już bym nie ruszała. Może to być "Aleja tych co rządzili" - każdego da się tam położyć winkaga
        • dociek Re: Dekomunizacja Powązek 07.08.16, 16:51
          forum.gazeta.pl/forum/w,29055,162057826,162057826,Nekrofile_smierciozercy_.html


          https://www.arenahorror.pl/ARENA_HORROR/filmy/zdjecia/i_sell_the_dead/i_sell_the_dead_06.jpg
          • ewa9717 Re: Dekomunizacja Powązek 08.08.16, 14:07
            Pierwsze, co pomyślałam, to że tworzą precedens do dekaczyzacji Wawelu. No cóż, kto mieczem wojuje....
            • engine8 Re: Dekomunizacja Powązek 09.08.16, 01:56
              No wyglada ze Wy tu wszytkie pozostawilybycie bylych komunistow na cokolach?
              Nazwa ulicy i pochowek na Powazkach to oznaka honoru...
              Ulic najlepiej nie nazywac ale numerowac i bedzie po problemie.
              A kosciol nie zabrania przeniesienia zwlok na inny cmentarz i komuchy powinny wyladowac na cmentarzu poza granicami miasta...zeby nastepnym nic takiego do glowy nie przychodzilo..
              • dociek Re: Dekomunizacja Powązek 09.08.16, 06:58
                Obecnie epitet hiena cmentarna odnosi się ogólnie do osób żerujących na cudzym nieszczęściu, bogacących się na ludzkiej krzywdzie, ale zbyt tchórzliwych by działać jawnie. Osoby niehonorowe, pazerne, członków rodziny walczących zbyt zachłannie o schedę po zmarłym. Afery związane z nieetycznymi działaniami zakładów pogrzebowych spowodowały, że przedstawiciele tego zawodu bywają również określani "hienami" lub "sępami".

                Ze względu na pojawienie się polskiej odmiany tego zachowania, szczególnie występującego u PiSdzielców oraz zwolenników PiSuarów, mieniących się postawą "chrześcijańską" i "patriotyczną", prymitywnie pragnących bezczelnie zakłamywać historię, sugeruję nowy termin: "polska hiena katolicko-narodowa" Pasujesz mentalnie.

                https://ocdn.eu/images/pulscms/NzM7MDMsMCwyMjYsMSwx/59b8569b3ef99148c87fabf9ddb8b783.jpg
              • aga-kosa Re: Dekomunizacja Powązek 09.08.16, 08:51
                Z dwóch powodów powinni pozostać tam gdzie leżą: po pierwsze to już historia
                po drugie leżący w "alei kiedyś rządzących" nie byli członkami KK więc KK nie musi p o z w a l a ć na przeniesienie szczątków. Mogę jeszcze wspomnieć o wybaczaniu....
                Teraz chciałabym aby było rondo nr jeden na wjeździe do Poznania od strony Berlina, rondo nr dwa na Ogrodach, trzy obok Targów Poznańskich....wink aga
                • dociek Re: Dekomunizacja Powązek 09.08.16, 17:45
                  A w Lublinie dekomunizacja centralnego Placu Litewskiego. Podejrzewam, że najchętniej w miejsce Pomnika Nieznanego Żołnierza postawionoby Pomnik Prezydentostwa Kaczyńskich, Pomnik Zamachu Smoleńskiego i przy okazji Żołnierzy Wyklętych...
                  I wtedy dopiero byłby pełny orgazm prawaków fałszujących naszą historię.


                  "Pomnik Nieznanego Żołnierza z czasów PRL nie wróci na Litewski przeciwko czemu protestuje Stowarzyszenie Pamięci i Tradycji Armii Ludowej. Nie oznacza to jednak, że plac będzie miał jeden monument mniej, bo ratusz chce odtworzenia przedwojennej formy
                  Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
                  Chodzi o znajdujący się do niedawna na placu Litewskim pomnik Nieznanego Żołnierza. Został odsłonięty 22 lipca 1962, a jego autorem jest Jerzy Jarnuszkiewicz. Monument to płyta złożona z kilkunastu mniejszych bloków. Ozdobiony jest symbolami wojsk oraz datami bitw z II wojny światowej. Na płycie napis: "Nieznany żołnierz poległ w walce o wyzwolenie narodowe i społeczne". Nad nim godło PRL.

                  Głosy, że to relikt komunizmu słychać było już od lat. Usunięcia pomnika domagał się m.in. radny pierwszej kadencji rady miasta urzędującej w latach 1990-1994 Bronisław Wardawy. Zwracał uwagę m.in. na to, że na pomniku wymienionych jest zbyt mało bitew i w dodatku są to tylko bitwy z okresu II wojny światowej a przecież walka o niepodległość to całe 123 lata i nie można jej zawęzić jedynie do pięciu.

                  Temat wrócił przy okazji prowadzonej właśnie rewitalizacji placu Litewskiego. Monument został już zdemontowany i na razie przewieziony do konserwacji. Decyzją władz miasta nie wróci już na swoje miejsce. Tego chciał Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Lublinie. "Pozostawienie dotychczasowej formy pomnika jest nie do przyjęcia dla środowisk niepodległościowych, w tym Armii Krajowej, gdyż pomnik, odbudowany po II wojnie światowej w zmienionej formie, miał upamiętniać przede wszystkim czyn zbrojny formacji związanych z władzą komunistyczną" - czytamy w piśmie wysłanym do prezydenta Lublina przez WKOPWiM. Dla pomnika z czasów PRL władze miasta znalazły nowe miejsce - na cmentarzu przy ul. Białej.

                  Tą decyzją oburzone jest Stowarzyszenia Pamięci i Tradycji Armii Ludowej, które wystosowało w tej sprawie list otwarty. "Nasze miasto staje się symbolem historycznej cenzury i bezprzykładnej dewastacji miejsc pamięci poświęconych walce zbrojnej o wolność podczas II wojny światowej (...) W dodatku mamy do czynienia z niedopuszczalnym dzieleniem polskiej krwi, wartościowaniem ofiary walczących o wyzwolenie narodowe z niemieckim okupantem. Takie praktyki miały miejsce w przeszłości - i słusznie zostały zgodnie potępione m.in. wszystkie środowiska kombatanckie. Powrót tej niebezpiecznej, nieuczciwej tendencji - to dowód na uleganie politykierstwu i bieżącym, partykularnym interesom partii, bez szacunku dla samych weteranów i kombatantów i ich dzieła" - pisze w Kornel Sowiński, wiceprezes Stowarzyszenia Pamięci i Tradycji Armii Ludowej.

                  Ratusz nie zamierza jednak zmieniać swojej decyzji o przeniesieniu pomnika na Białą. Nie znaczy to jednak, że Litewski zostanie bez pomnika Nieznanego Żołnierza. Powstanie nowy, odtworzony na podstawie starych fotografii. - Zgodnie z rekomendacją Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa chcemy wrócić do przedwojennej formy pomnika a samo wykonanie projektu technicznego prawdopodobnie zostanie powierzone projektantowi placu Litewskiego, by w współgrał z nowym otoczeniem placu - informuje Joanna Bobowska z biura prasowego lubelskiego ratusza.

                  WKOPWiM rekomenduje też, że nowy pomnik Nieznanego Żołnierza powinien zostać opatrzony inskrypcją: "Nieznanemu żołnierzowi poległemu za Polskę" oraz "Przechodniu powiedz ojczyźnie, że polegliśmy wierni jej służbie
                  ".


                  Cały tekst: lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,20518570,awantura-o-nieznanego-zolnierza-odtworza-pomnik-ze-zdjec.html#ixzz4GoFQmzaw
                  • iryska2604 Re: Dekomunizacja Powązek 09.08.16, 18:41
                    Pisie rozumy nie ogarniają tego ze ich władza też sie skończy. I ciekawe jak to będzie. Jak ich historia odnotuje -w jakim swietle. Engine, ty mnie normalnie denerwujesz.Rozumujesz po pisiemu -jak osławiony minister -ogólnie pomników i grobów beszcześcic nie można ,ale to ogólnie...
                    • dociek Odwołają Prezydenta... 09.08.16, 22:35
                      Warszawy? Chociaż to nie jest rewanż, tylko przestrzeganie prawa.
                      DePiSyzacja Warszawy jest wyłącznie konsekwencją całkowicie nielegalnego umieszczenia tablic i 'kamienia smoleńskiego". Czyli zwyczajnego bezprawia i bezczelności.

                      natemat.pl/187251,smolenskie-tablice-znikna-z-palacu-prezydenckiego-i-spod-warszawskiego-ratusza-konserwator-juz-zdecydowal

                      "Jak informuje TVN Warszawa, konserwator zabytków w Warszawie podpisze decyzję o nakazie usunięcia tablic smoleńskich z fasady Pałacu Prezydenckiego. Pojawiły się tam w rocznicę katastrofy 10 kwietnia. Jeszcze jedna zawisła przed stołecznym ratuszem, gdzie nielegalnie pojawił się również smoleński głaz.

                      Wiceprezydent stolicy Jarosław Jóźwiak potwierdził, że tablice znikną z Krakowskiego Przedmieścia - są dwie, jedna upamiętnia Parę Prezydencką, Lecha i Marię Kaczyńskich, druga - pozostałe ofiary tragicznego wypadku. Decyzja o ich usunięciu ma wejść w życie w ciągu kilku dni.
                      Konserwator zabytków nie chce też kamienia i tablicy pamięci Lecha Kaczyńskiego przed ratuszem na placu Bankowym. I jak przypomina TVN Warszawa, miał to w planach wcześniej. Od chwili montażu posmoleńskich pamiątek, budziły one spore kontrowersje. Szczególnie ustawienie wspomnianego głazu, o którym władze Warszawy nie miały pojęcia.
                      "
                      • iryska2604 Re: Odwołają Prezydenta... 10.08.16, 19:06
                        To działania o charakterze skandalicznym, skrajnie niemoralnym i całkowicie niemieszczącym się w polskiej kulturze - tak Jarosław Kaczyński oceniał decyzję warszawskiego konserwatora zabytków. Zapowiedział on delegalizację tablic przed Pałacem Prezydenckim i ratuszem. Według prezesa PiS, formacja rządząca w stolicy "chce dokonać głębokiej weryfikacji naszej świadomości narodowej, naszej tradycji". - To było do tej pory charakterystyczne dla najeźdźców różnego rodzaju - podkreślił.

                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20528074,usuna-tablice-smolenskie-kaczynski-ostro.html#BoxNewsLink
                        Znawca kultury sie odezwał...
                        • dociek Re: Odwołają Prezydenta... 10.08.16, 19:59
                          Nie tylko prezes rzeczypospolitej, ale także pierwszy, jedyny prawdziwy historyk czasów najnowszych. Cud miód ultramaryna czyli boski Jarozbaw Pierwszy i Jedyny!

                          www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,20519500,min-zalewska-do-dymisji-kaczynski-przypisuje-sobie-role-ktorych.html#TRNajCzytSST

                          ""To co zrobiła pani Zalewska, było co najmniej ucieczką od powiedzenia prawdy. W mojej ocenie, ta pani nie ma odwagi cywilnej, skompromitowała się" - ocenił w rozmowie z "Rz" prof. Andrzej Friszke. Wg historyka, manipulowanie historią, które PiS nazywa polityka historyczną, skończy się "bankructwem"...

                          "Lech Kaczyński ma swoje miejsce w historii opozycji i "Solidarności". Nie trzeba fałszować historii, żeby zaznaczyć jego rolę" - komentuje prof. Friszke, to co prezes PiS mówi i pisze na temat swojego brata.

                          Historyk z Instytutu Studiów Politycznych PAN krytycznie komentuje też to, co Jarosław Kaczyński robi ze swoją przeszłością. W wydanej niedawno autobiografii opisuje, jak ważną role w antykomunistycznym odgrywał.

                          "Jarosław Kaczyński był współpracownikiem opozycji od 1976 roku. Jednym z wielu" - podkreśla prof. Andrzej Friszke i uważa, że "niepoważne" jest to, iż Kaczyński pisze o sobie, jako o doradcy zarządu regionu Mazowsze "S".

                          "Był pracownikiem Ośrodka Badań Społecznych przy regionie Mazowsze., którym kierował Antoni Macierewicz. Był takim samym pracownikiem jak Ludwik Dorn, Bronisław Komorowski czy Jan Skórzyński. Jarosław Kaczyński w swojej książce przypisuje sobie role przywódcze, kiedy tak naprawdę był zwykłym działaczem" - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

                          Prof. Andrzej Friszke nie ma wątpliwości, że manipulowanie historią, które znamy teraz pod hasłem polityki historycznej, skończy się "bankructwem". "Tego już próbowano w PRL. Manipulowanie historią skończy się tym, że normalni ludzie nie będą wierzyć w nowa wersję historii" - uważa były członek Kolegium IPN i członek Rady IPN.
                          "
Pełna wersja