zgred.polarny
09.08.16, 13:14
Przed chwilą dzwonił do mnie nieznany "męski głos, w płaczliwej tonacji": "tato miałem wypadek, pomóż..."
Ja: "kto mówi?"
Głos: "to ja, twój syn..."
Nie dałem temu .
..jowi skończyć i bluznąłem wg wzoru wyuczonego na budowie

Swej wypowiedzi cytował dokładnie nie będę, bo ...... odebrałem staranne wychowanie

Jestem pełen podziwu dla swego refleksu i pamięci słów uznawanych za obraźliwe.
Czemu założyłem ten wątek? Ku przestrodze wszystkich Rodziców/Dziadków!!!: