Przygotujcie się na 500 minus!

10.08.16, 20:16
Jak wiadomo decyzje w kwestii wypłaty pięciu stów wydano chyba do września... A co dalej?

www.tokfm.pl/Tokfm/7,147963,20519480,minister-kowalczyk-bez-ogrodek-o-500-br-brakuje-5-miliardow.html#TRNajCzytSST

"Minister Kowalczyk przyznaje bez ogródek: "Brakuje 5 miliardów zł na 500 plus"...
• Henryk Kowalczyk przyznał, że brakuje pieniędzy na finansowanie programu
• Przew. Stałego Komitetu Rady Ministrów ma nadzieję, że pieniądze się znajdą
• Kowalczyk mówił o tym w wywiadzie dla "Pulsu Biznesu"


Minister Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów, powiedział "Pulsowi Biznesu", że "obecnie brakuje ok. 5 mld zł na finansowanie programu 500+, ale je znajdziemy". Kowalczyk dodał, że dopiero 2018 r. będzie pierwszym, "kiedy można będzie nas rozliczać z poprawy ściągalności, bo dopiero wówczas zadziałają wszystkie mechanizmy, których wprowadzenie zapowiadaliśmy"...

Według wyliczeń rządu, w 2016 r. program będzie kosztował około 17 mld zł. Od przyszłego roku jego koszt wzrośnie do ok. 22 mld zł. Przez pierwsze trzy miesiące obowiązywania świadczenia otrzymało 3 mln 240 tys. dzieci, wydano na ten cel już 4,89 mld zł.
"
    • kaz_nodzieja Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 09:35
      Cały program jest źle realizowany. Ale z drugiej strony jak zachęcić rodziców do rozmnażania się na czym wszak zależy państwu? Pieniądze są bardzo istotne, bardzo.
      • estella50 Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 10:16
        kaz_nodzieja napisał(a):

        Ale z drugiej strony jak zachęcić rodziców do rozmnażania się na czym wszak zależy państwu? Pieniądze są bardzo istotne, bardzo.

        Pieniądze są bardzo istotne, ale może zarobione, a nie zabrane z jednej (naszej) kieszeni i rozdane po uważaniu, a nie wg faktycznych potrzeb.
        Gdybym była jeszcze w wieku rozrodczym z potrzebą kilkakrotnego macierzyństwa, to oprócz pieniędzy, myślałabym o warunkach opieki i wychowania dzieci: o pediatrze w zasięgu ręki, fajnym żłobku i przedszkolu (bezpłatnych!) w pobliżu, jakichś klubikach, bezpiecznych placach zabaw, dobrej szkole itd. Żebym mogła pracować, kiedy i ile zechcę, a moje dzieci będą w tym czasie zaopiekowane. No i oczywiście mieszkanie! np wynajęte za rozsądne pieniądze, czy komunalne.
        Myślę, że to są podstawowe warunki do poprawy demografii, a nie rozdawnictwo.
        • kaz_nodzieja Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 10:23
          Żłobek i przedszkole nigdzie nie są de facto bezpłatne. Żeby każda matka miała dostęp do bezpłatnego (w sensie, że ona bezpośrednio nie płaci) przedszkola czy żłobka, bez kolejek i innych kombinacji, na jako takim poziomie to pewnie kosztowałoby to więcej niż to całe 500 plus. Placów zabaw jest u nas dość dużo. Prawie na każdym większym osiedlu. Moja znajoma mieszka w Irlandii i twierdzi, że u nich w ogóle nie ma czegoś takiego jak plac zabaw na osiedlu, by wziąć swoje dziecko na taki plac zabaw musi wziąć samochód i wyjechać poza miasto, tam są one rozlokowane. W Krakowie jak jest u rodziców to po prostu bierze dziecko za rękę i wychodzi dwa kroki dalej na plac zabaw.
          • estella50 Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 11:20
            Być może te żłobki i przedszkola kosztowałyby więcej, ale matka mogłaby spokojnie pracować powiększając budżet swojej swojej rodziny i odprowadzając podatki na rzecz budżetu państwa.

            Pisząc o placach zabaw nie myślałam o tych z huśtawkami, zjeżdżalniami i piaskownicami. Nie wiem, jak w Irlandii, ale ja widziałam place zabaw w RFN: tanie, z zamysłem edukacyjnym, pobudzającym zmysły dziecka i atrakcyjnym dla niego (np "grające" płytki chodnikowe, ścianki z ruchomymi obrazkami do tworzenia np puzzli, albo historyjek, nieszablonowe siedziska i mnóstwo tp).
            Chodzi mi o to, że nie wystarczy rodzić dzieci, trzeba je jeszcze dobrze wychować i wykształcić. Bardzo wielu rodziców jest tego świadomych, a rolą państwa, któremu tak na dzieciach zależy, jest wspieranie w tym dziele rodziców. Dla dobra każdego z nas. A to nie tylko jałmużna do kieszeni niektórych.
            • kaz_nodzieja Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 15:02
              Pomysł 500 plus jest źle wykonany i nieprzemyślany. Natomiast dla wielu ludzi, także pracujących to całkiem spore pieniądze. A czy jałmużna? Za granicą (Niemcy, państwa skandynawskie, Anglia) są zasiłki dla dzieci i nikt nie mówi o nich jako o jałmużnie tylko o czymś co należy się matkom. W Szwecji kobieta z kilkorgiem dzieci spokojnie może nie pracować bo dostaje od Państwa tyle, że opcja pracy zawodowej jest tylko opcją, a nie koniecznością ekonomiczną. Naprawdę w Polsce jest wiele rodzin z pracującymi rodzicami, bez nałogów gdzie owe 500 zł to naprawdę spore pieniądze w budżecie. Nie wszyscy pracują na wysokich stanowiskach.
              • estella50 Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 15:35
                To prawda, dla wielu zwykłych rodzin te 500+ to zbawienie.
                W naszych warunkach, to jednak właśnie jałmużna za poparcie wyborcze. Nie jest to przemyślane wsparcie dla rodziców, żeby chcieli rodzinę powiększać, ale datek, który stał się pomocą socjalną.

                Czytałam gdzieś, jak to pisowcy przed wyborami szukali pomysłu na pozyskanie poparcia. Ktoś rzucił pomysł dodatku dla rodzin 300, 400 zł. Ktoś inny uznał, że 500 będzie lepiej brzmiało. No i że obiecają to na dzieci, bo to chwytliwe. I w ten sposób powstało 500+.
                kaz-nodziejo - nie możemy równać się z bogatymi Niemcami czy Skandynawią.
                Należy poważnie zreformować pomoc socjalną, żeby trafiała do potrzebujących, a nie cwaniaków.
                A demografię poprawiać poprzez zmiany infrastrukturalne, także wsparcie finansowe, rzeczowe, zmiany w prawie pracy itp.
                • kaz_nodzieja Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 15:44
                  Z moich obserwacji wynika, że na PiS głosowali ci co od lat za nimi głosowali (jeszcze sprzed ich obietnic 500 plus). Z osób, które znam osobiście, a niestety wiem, że głosowały na PiS to: osoby bezdzietne i nie planujące dzieci w najbliższym czasie, pewna zamożna osoba dla której dodatkowe 500 zł to mniej niż na waciki i rodzina, która ma dorosłe dzieci. Żadne nie głosowało z powodu owego 500 plus tylko z własnych przekonań. PiS ma bardzo zdyscyplinowany elektorat, który pójdzie na wyboru choćby paliło i waliło. Z drugiej strony już różnie, wiele osób przeciwnych PiS nie poszło na wybory bo "po co", "PO to też nie jest to co popierają", "nie ma partii na 100% ich więc po co" itp.
                  Zmiany w prawie pracy by się przydały, ale w końcu na korzyść małego i średniego przedsiębiorcy bo to co teraz jest woła o pomstę do nieba. Dodatkowo zarówno jedna i druga strona (lewa, prawa, bez różnicy) lubi szczuć społeczeństwo na pracodawców, co jest w miarę nawet proste bo większość motłochu nawet nie wie ile kosztuje pracodawcę ich pensja, jakie ryzyko ponosi itd. Widzą tylko podłego prywaciarza, wyzyskiwacza uncertain Ale to temat na osobą dyskusję uncertain
                  • green-balon Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 16:41
                    W sytuacji gdy na jednego pracownika będzie przypadało 100 miejsc pracy to pracodawca będzie się zastanawiał ile go kosztuje pracownik? Obecnie gdy pracownik na rękę dostaje 1343,14 zł to całkowity koszt pracodawcy wynosi 2194,29 zł, 851,15 zł zabiera państwo. W Niemczech sytuacja wygląda podobnie pracownik na rękę ma 1257,35€ całkowity koszt pracodawcy 2207,51€, państwo zabiera 950,16€.
                    • dociek Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 17:31
                      Na 500+ zabraknie, ale nigdy dla samych swoich, krewnych i znajomych, bo jedyna słuszna partia zawsze wyciśnie "słodki sok" z naszych podatków.

                      www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/beata-kempa-zalatwila-podwyzki-asystentom/dwcwcwf

                      "Szefowa kancelarii premiera Beata Kempa (50 l.) niedawno ośmieszyła się skandalicznym projektem ustawy znacznie podwyższającej pensje władzy i nazywanej „Koryto+". I co? Jak gdyby nigdy nic przepchnęła po cichu inne podwyżki – dla asystentów w KPRM.

                      Rozporządzenie premiera przygotowane pod nadzorem Kempy wchodzi w życie za dwa dni. Czym asystenci zasłużyli sobie na podwyżki? Oficjalne uzasadnienie brzmi: pensje nie zmieniały się od 1998 roku, a od tego czasu znacznie wzrosła choćby płaca minimalna. Ale to nieprawda – pensje rosły. W 1998 r. asystent maksymalnie zarabiał 1800 zł, a teraz dostawał 3100 zł brutto.

                      Teraz po podwyżkach wynagrodzenie zasadnicze asystentów (jest ich w KPRM szesnastu i pracują m.in. dla premiera i wicepremierów) wzrośnie do 6560 zł. Czyli o ponad 100 procent! Szkoda, że zwykli Polacy nie mogą liczyć na takie podwyżki. Za ciężką pracę dostają najczęściej marne grosze. Ciekawe jest też zapewnienie w uzasadnieniu do rozporządzenia o podwyżkach (poza politycznymi asystentami obejmuje jeszcze sekretarzy, którzy mimo średniego wykształcenia będą mogli teraz zarabiać nawet 5060 zł brutto): „wzrost wynagrodzeń nie spowoduje dodatkowych skutków finansowych dla budżetu państwa”. Bo kancelaria premiera podwyżki wypłaci ze „swoich”. Nie wspomina tylko, że „swoje” to tak naprawdę „nasze”.

                      Próbowaliśmy zapytać Beatę Kempę o powód tak hojnych podwyżek dla swoich podwładnych. Nie udało się jednak dowiedzieć, co za tym stało. – Jestem na wakacjach za granicą – powiedziała.

                      Beata Kempa odpoczywa nad Bałtykiem
                      "
                      • iryska2604 Re: Przygotujcie się na 500 minus! 11.08.16, 18:01
                        Ja mam marzenie - doczekać w miarę szybko krachu tego obecnego bajzlu. I zobaczyć miny Kempy i innych. A wy?
Pełna wersja