iryska2604
20.08.16, 19:22
W pewnym kraju nad rzeczką żył sobie profesor, którego przyjaciele nazywali po kryjomu Rzepą. Podobno pewnego razu przydarzyła mu się następująca historia:
Zasadził Sejm Rzepę w Trybunale
Chodziliśmy ją tam oglądać co dzień.
Wyrosła Rzepa mądra i krzepka,
Teraz zabrać chcą nam Rzepę jak okruszek chlebka
Więc ciągnie Rzepę Duda nieboże,
Ciągnie i ciągnie wyciągnąć nie może!
Zawołał Duda na pomoc Szydło:
„Ja złapie Rzepę, ty za mnie złap się!”
I biedny Duda z Szydło niebogą
Ciągną i ciągną wyciągnąć nie mogą!...a resztę przeczytajcie pod tym linkiem
duboisstepinski.natemat.pl/188041,rzepa