iryska2604
22.08.16, 15:39
Co by się stało, gdyby teraz zabrakło dopłat?
- Ziemia zarosłaby lasami. Tak się działo, kiedy upadły pegeery - przez 10 lat ziemia leżała tu odłogiem i rosły samosiejki. Kiedy przyszedłem tu 16 lat temu, to odzyskałem spod samosiejek ok. 200 hektarów. Tu są tereny popegeerowskie, wielkie połacie łąk i pastwisk, słabe ziemie uprawne i mało mieszkańców na wsi. Bez forsy z Unii na tym terenie nic by się nie działo. Dzięki dopłatom udało się tu stworzyć stada bydła, bo Unia dawała pieniądze na zakupy materiału hodowlanego, dopłacała do pastwisk dla tego bydła, dawała na infrastrukturę, budynki i maszyny.
wyborcza.pl/1,75968,20579944,dzis-jest-na-wsi-czysto.html#BoxGWImg
A co na wsi spowodował program 500 plus?
- Obroty w sklepie w Przytoniu zwiększyły się trzykrotnie. A ja po raz pierwszy od 15 lat nie mam kobiet do wyrywania chwastów z ogrodu. Zwykle kiedy ogłaszałem, że potrzebuję do pielenia, to przychodziło siedem-osiem kobiet, taka stała ekipa. W tym roku ani jedna nie przyszła. I moi chłopi, którzy pracują w polu albo w stajni, muszą to robić. A to ich brzydzi. Chłop może wyrzucić gnój ze stajni, nawieźć słomy, naprawdę ciężko się napracować, ale brzydzi się wyrywania pokrzyw spod kwiatów. To nie jest męska robota w ich odczuciu.
Tak czytam i zastanawiam się jak to wszystko jest możliwe? Kto własciwie ustanawia takie przepisy że ludziom przestało się wszystko opłacać?