jaga_22
25.08.16, 11:00
W cieniu wojny o Trybunał Konstytucyjny odbywa się w Polsce niszczenie prawa i rozkwita nihilizm prawny na poziomie jeszcze bardziej podstawowym, nieomal codziennym. Przyczyniają się do tego zarówno „programowe” deklaracje czołowych przedstawicieli obozu rządzącego, jak też konkretne działania poszczególnych ministrów rządu Beaty Szydło mające pokazać, że obowiązujący ład prawny, konstytucyjny, w gruncie rzeczy cały dotychczasowy ustrój III RP – nie mają żadnej legitymizacji i muszą zostać zastąpione czymś zupełnie innym.
Jarosław Kaczyński, który do kluczowej dla zachodniego liberalizmu zasady niezawisłości sądów ma stosunek jednoznacznie wrogi, powtarza, że to nie on, ale „sędziowie łamią prawo”, „sędzia Rzepliński (Prezesowi PiS nie przechodzi już przez gardło funkcja Prezesa TK, którą wciąż jeszcze pełni profesor Andrzej Rzepliński) demonstracyjnie łamie prawo”, a decyzja sędziów Trybunału Konstytucyjnego to dla lidera partii rządzącej „stanowisko w gruncie rzeczy prywatne pewnej grupy osób”. Kornel Morawiecki z trybuny sejmowej rzuca Robespierre'owskie hasło, że „nad prawem jest dobro Narodu!”,
www.newsweek.pl/opinie/panstwo-bezprawia-pis-trybunal-konstytucyjny-polityka-kaczynski,artykuly,395626,1.html