Alternatywa dla in vitro

26.08.16, 09:15

Nowa metoda wspomaganego rozrodu – alternatywa dla in vitro

"Metoda AneVivo jest metodą leczenia niepłodności, alternatywną do in vitro, ale stosowaną ze wskazań identycznych. Para jest przygotowywana w taki sam sposób, jak in vitro, to znaczy pacjentka podlega stymulacji jajeczkowania i następnie ma pobierane komórki jajowe, pacjent oddaje nasienie. Nasienie i komórki jajowe są umieszczane w specjalnej kapsule, która umieszczana jest w jamie macicy, tam dochodzi do zapłodnienia. Jaka jest różnica? Pacjentka bezpośrednio po wykonanym zabiegu wychodzi już z komórkami w jamie macicy, nie ma tego etapu zapłodnienia in vitro. W normalnej metodzie in vitro do zapłodnienia dochodzi w laboratorium, na szalce" – powiedział ginekolog dr Dariusz Mercik z Kliniki Gyncentrum."
.... wybrałem najwazniejsze informacje z kobieta.onet.pl/dziecko/ciaza-i-porod/nowa-metoda-wspomaganego-rozrodu-alternatywa-dla-in-vitro/s694j3 - opublikowane już 17.08.

Silikonową kapsułkę wymyślono na Politechnice Federalnej w szwajcarskiej Lozannie. Wypełnia się ją plemnikami i komórkami jajowymi pobranymi wcześniej od pary chcącej mieć dziecko, a następnie umieszcza się na 24 godziny w macicy. W tym czasie dochodzi w niej do połączenia się komórek i wczesnego rozwoju zarodka. Po 24 godzinach mający 1 cm długości i 1 mm szerokości pojemniczek jest wyjmowany. Następnie wybiera się z niego zdrowe zarodki i po 2-4 dniach umieszcza je z powrotem w ciele kobiety.
"Dla osób, które światopoglądowo negują metodę in vitro, jest to pewne rozwiązanie. Medyczne uzasadnienie jest takie, że do zapłodnienia dochodzi w naturalnym środowisku, czyli zarodek od początku może kontaktować się z endometrium kobiety - z błoną śluzową macicy, a pacjentka psychologicznie lepiej przygotowuje się do zagnieżdżenia zarodka, dlatego, że zaraz po zabiegu wychodzi z tym zarodkiem do domu, nie zostawia go w laboratorium kliniki" – powiedział dr Mercik.
Zdaniem naukowców, jest to rozwiązanie bardziej naturalne od tradycyjnego in vitro. "W klasycznym in vitro do 3. doby, kiedy zarodek jest wytworzony i gotowy do podania przyszłej matce, wszystko odbywa się w płynach syntetycznych. To są komercyjne pożywki, superjakościowe, superoczyszczone, pełne antybiotyków, białek, cukrów, aminokwasów - wszystkiego tego, co podobno w naturze oocyt dostałby od matki. Tutaj zaletą tej metody, tego wdrożenia, będzie umieszczenie takich łączących się ze sobą gamet wprost w ciele pacjentki, gdzie przez kapsułkę, która jest porowata, będziemy mogli umożliwić w 100 proc. naturalny proces zapłodnienia" – powiedział embriolog kliniczny dr Wojciech Sierka z Kliniki Gyncentrum. W Katowicach trwa kwalifikacja 20 par, które bezpłatnie będą mogły skorzystać z tego leczenia.....Jak podkreślił dr Sierka,...że ograniczenie tej metody, że plemnik musi być odpowiedniej jakości. Ta ruchomość plemnika musi być odpowiednia, żeby on tę drogę sobie pokonał w kapsułce i żeby wniknął do oocytu - do komórki jajowej, i dokonał zapłodnienia" - wyjaśnił. Metoda AneVivo zyskała zaaprobowana m.in. przez organizację Human Fertilisation and Embryology Authority (HFEA)......... W Polsce pierwszych narodzin po zastosowaniu tej innowacyjnej metody można spodziewać się w przyszłym roku - zapowiada klinika Gyncentrum.
    • czuk1 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 09:16
      Ciekawe co na to przeciwnicy in vitro. ? wink
      • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 09:53
        Że brak kontekstu seksualnego.
        • iryska2604 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 13:06
          A przy in vitro jest?
          • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 13:07
            Nie ma ...
      • estella50 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 13:06
        Ta metoda niewiele różni się od in vitro. I chyba jest bardziej uciążliwa dla kobiety (pobieranie jajeczek, instalowanie kapsułki, wyjmowanie kapsułki, wszczepianie zarodka).
        Warunkiem powodzenia są zdrowe jajeczka i zdrowe, ruchliwe plemniki. A więc nie dla przynajmniej 40% bezpłodnych par, bo tyle cierpi z powodu bezpłodności partnera kobiety.
        • czuk1 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 15:57
          Powiem szczerze. Te udoskonalenia metody in vitro. Opis tych czynności technicznych, z udziałem
          urządzeń mechanicznych .... jakoś mi odczłowiecza czynności powstawania/tworzenia/powoływania/mnożenia się rodzaju ludzkiego. Zaczynam mieć niechęć do uznawania tych eksperymentów jako
          zbawienia dla pary ludzi nie mogącej mieć dzieci , w sposób naturalny. Szkoda mi kobiet głównych ofiar
          tych skomplikowanych i nienaturalnych zabiegów.
    • kaz_nodzieja Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 18:17
      Chore, nadmierne kombinowanie.Zresztą ja do katolików się nie wtrącam, jak tak wolą to ich sprawa, byle nie narzucali innym.
      • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 19:30
        Projekt ustawy in-vitro był przegłosowany, nie narzucony zgodnie z procedurami parlamentarnymi.


        • iryska2604 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 20:24
          Przy wiadomo jakiej większości. Nie wiesz?
          • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 26.08.16, 23:27
            Narzucic - znaczy wymusic pogrózkami lub siłą.

            Ustawa była głosowana, uchwalona z zachowaniem procedur parlamentarnych - sprawdzilam - 261 (59 %) za, 176 przeciw, 6 wstrzymało się.

            www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=95&nrglosowania=17
            • dociek Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 09:24
              Cała rzecz w tym, że prokreacja ma być po PiSbożemu.
              Po pierwsze i bezwzględnie: po ślubie kościelnym w wyznaniu katolickim, no ewentualnie... prawosławnym, z lekką niechęcią w którymś z protestanckich, a już ze zdegustowaniem - w mojżeszowym i z wrogością - w muzułmańskim.
              Po drugie, dać babie do obrobienia kuchnię i dom do sprzątania, wypuścić na spacery tylko do kościoła, a dla utrzymania porządku domowego i posłuszeństwa - dać niekiedy po pysku.
              Po trzecie obrabiać babę skutecznie, aż coś się spłodzi, cokolwiek... i musi to bezwzględnie urodzić, co by nie było. Uwaga, wobec coraz częstszych problemów ze wzwodem, usztywnić wiotki koniuszek ciasno zwiniętą pięćsetką. Po porodzie zdać się należy na wolę boską, bo kościół i PiS w reszcie nie pomoże, a nawet postara się szkodzić.
              Nagroda ma być dopiero po zgonie, do którego należy dotrwać w codziennej męce, głosując na jedyną słuszną partię i zasilając co najmniej raz w tygodniu kościelną tacę.
              • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 09:26
                @$#%^&*&^%$#@ ????
                • dociek Re: Alternatywa 500+ dla in vitro 27.08.16, 10:16
                  W związku z programem 500+ i trudnościami w jedynej słusznej prokreacji, o których wyżej wspomniałem, a także w związku z "nieistotnymi dla władz" problemami finansowymi, NBP na żądanie PiS wprowadzi banknoty 500 złotowe zamiast realizacji wypłat świadczeń 500+.
                  Prezerwatywy natomiast zostaną wycofane jako antyprokreacyjne i ateistyczne.

                  www.nbp.pl/home.aspx?f=/aktualnosci/wiadomosci_2016/500-zl.html
                  mamadu.pl/128755,500-jak-banka-mydlana-juz-brakuje-pieniedzy-dla-rodzin-a-program-dopiero-ruszyl

                  "Program 500+ miał być realną pomocą rządu dla naszych dzieci. Wystartowali prężnie, w terminie wypłacają pieniądze. Okazuje się jednak, że w przyszłym roku może nie być już tak różowo.

                  Obiecali nam, że program będzie stabilny. Że pieniądze w budżecie są zaplanowane. Dzisiaj mówią, że nie przewidzieli, że będzie aż tylu uprawnionych. Tylko w 2017 roku zabraknie kilkaset milionów złotych. Aż strach myśleć, co będzie dalej.
                  "
                  • czuk1 Re: Alternatywa 500+ dla in vitro 27.08.16, 10:49
                    Masz dobre dni... i wenę. smile
              • kaz_nodzieja Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 11:09
                Gwoli sprawiedliwości przez 8 lat PO nie zrobiło nic by złagodzić ustawę. I to za PO 14 letnia zgwałcona dziewczynka mogła dokonać aborcji dopiero po interwencji najwyższych władz. Niestety PO pod tym względem wiele lepsza nie była, też się bała podskoczyć kościółkowym.
                • estella50 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 11:18
                  Nie śledziłam specjalnie za czasów PO-PSL spraw prokreacyjnych, ale obiło mi się o uszy becikowe, 1000 zł przez rok dla matek po urodzeniu dziecka, także dla studentek. Była jakaś dyskusja nt opłacania przez budżet niań, czy żłobka, żeby matka mogła iść do pracy. Miejsc w przedszkolach nie brakowało, jak dziś.
                  Mogę się mylić w szczegółach, ale dr Kosiniak - Kamysz uczciwie pracował nad ustawami dla dobra rodziców z dziećmi.
                  Co do relacji PO z Kościołem, to pełna zgoda. Tak było, niestety!
                  • kaz_nodzieja Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 11:24
                    Nie brakowało miejsc w przedszkolach? A te afery z rzekomo samotnymi matkami, które w przedszkolach miały pierwszeństwo? Kobiety w związkach udawały samotne matki by dostać miejsce w przedszkolu. Chyba nie wynikało to z dużej ilości miejsc w przedszkolach? W naszym kraju wiele spraw jest do załatwienia i poprawy, ale nie wszystko to wina PiS. Miejsc w przedszkolu brakowało wcześniej.
                    • estella50 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 11:32
                      Pisałam, że mogę się mylić.
                      U mnie miejsc nie brakowało.
                    • dociek Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 11:47
                      Moja babka, jeszcze we bardzo wczesnym okresie PRL, świeżo po powrocie z sowieckiego łagru, niemal dosłownie walczyła o i wywalczyła w moim mieście nowe żłobki, przychodnie lekarskie, opiekę lekarską i stomatologiczną w szkołach...

                      Gdy nastał "polski kapitalizm" i zaczęła obowiązywać antyhumanitarna, katolicko-kapitalistyczna koncepcja "rozwoju", żłobki i przedszkola masowo likwidowano i zamieniano je na obiekty przydatne do zarabiania pieniędzy, choćby drogą wynajmu (bo dziećmi miały zajmować się niepracujące kobiety we własnych domach!!!).
                      To samo zrobiono z przychodniami, które albo oddawano w arendę, albo zamieniano na coś innego. Ze szkół zniknęły gabinety lekarskie. Bo to tylko koszty!

                      Oczywiście już dawno były problemy z miejscami w przedszkolach i oczywiście nie tylko PiS jest "winien wszystkiemu". Osobiście oskarżam twórców i realizatorów "polskiego kapitalizmu" o to, że wszelkie pozytywne, prospołeczne działania dla zwyczajnych ludzi, powstałe w PRL i odziedziczone po "zniewolonej Polsce" zostały całkowicie zdeprecjonowane, zniszczone, zaniechane... wyłącznie w imię "prawicowej" zwyrodniałej ideologii "naprawiaczy historii" i zaprzeczenia osiągnięciom poprzedniego okresu.
                      • kaz_nodzieja Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 12:36
                        Oprócz gabinetów lekarskich zniknęły też gabinety stomatologiczne. Szkoda. Prywatna wizyta kosztuje, nie wszystkich rodziców stać. Ja jeszcze miałam dentystę w szkole (ostatnie lata tych gabinetów), plombę tam założoną nosiłam prawie 7 lat. Na przerwie lub po szkole można było podejść z rodzicem lub jak ktoś starszy samemu i usunąć zęba lub zaplombować. Gabinety dentystyczne były dobre.
                        • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 14:26
                          Nie da rady, do dentysty teraz chodzi sie z rodzicem ! Nawet jak ktos "starszy" jest.
                          • kaz_nodzieja Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 14:33
                            Teraz inne czasy. Trzęsą się nad dziećmi jak nad złotym jajem. Za moich czasów koleżanki mające 10 lat na przerwie lub po lekcjach same chodziły do dentysty. Nie mówiąc już o starszych uczniach.
                            • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 14:34
                              Bo dzietność była w naszych rocznikach wyższa !
                      • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 14:33
                        I to wszystko zmajstrował ten wredny PiS ?
                      • czuk1 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 16:10
                        dociek napisał: > Moja babka, jeszcze we bardzo wczesnym okresie PRL, świeżo po powrocie z sowieckiego łagru, niemal dosłownie walczyła o i wywalczyła w moim mieście nowe żłobki, przychodnie lekarskie, opiekę lekarską i stomatologiczną w szkołach...

                        Może Twoją babka była (żyjąca do dziś w L.) kier. wydz. zdrowia dr K. Kitwiniuk-Platakis ?
                        Ona i jej mama Kazimiera opisały swoje życie w pamiętniku - "Póki pamięć dopisuje póki jeszcze czas".
                        • dociek Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 16:29
                          Drobna pomyłka. Z matki, babka... i vice versa. Doskonale znam te wspomnienia. wink
                          • czuk1 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 18:06
                            dociek napisał: Drobna pomyłka. Z matki, babka... i vice versa. Doskonale znam te wspomnienia.

                            Oczywiście , pomyliłem się. Ale rozszyfrowałem .Ta wspaniała, pracowita, gospodarna, mądra i patriotyczna Twoja Matka powinna być wzorcem dla młodego pokolenia, dla wszystkich "działaczy", polityków, urzędników, kierowników państwowych instytucji.
                            Za mało jest informacji o życiu i działalności Pani dr Kazimiery Litwiniuk-Platakis.
                            Na pewno jesteś dumny ze swojej Mamy.
                            Życzę Pani dr Kazimierze .... dobrego zdrowia i jak najdłuższego życia.
                        • plater-2 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 17:12
                          Rozumiem, wredna komuna nie dawala zalozyc żłobków, przychodni i opieki stomatologicznej w szkołach ?
                          • dociek Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 17:32
                            Plater-2 zupełnie nie rozumiem twojej ironii. Bo chyba to miała być ironia?
                            I gdzie tu napisano cokolwiek o wrednej komunie, która nie pozwalała zakładać żłobków i przedszkoli? Jakaś zdecydowana nadinterpretacja.

                            A wiesz dlaczego o to trzeba było walczyć? Bo braki w każdej dziedzinie życia były ogromne. I każdy domagał się pomocy takiej czy innej. Nie starczało na wszystko i dla wszystkich. Bo po prostu nie było niczego, zwłaszcza po wojnie w której zniszczono i skradziono nam niemal wszystko...
                            • czuk1 Re: Alternatywa dla in vitro 27.08.16, 18:34
                              dociek napisał:
                              > A wiesz dlaczego o to trzeba było walczyć? Bo braki w każdej dziedzinie życia b
                              > yły ogromne. I każdy domagał się pomocy takiej czy innej. Nie starczało na wszy
                              > stko i dla wszystkich. Bo po prostu nie było niczego, zwłaszcza po wojnie w któ
                              > rej zniszczono i skradziono nam niemal wszystko...

                              W tym miejscu przypomnę (z pamiętnika Chochlika - dr K. Litwiniuk-Platis) , że wiele zabiegów, starań i działań musiała zrobić by odbudować sieć placówek służby zdrowia w Lublinie. Dokonała tego skutecznie.
                              I ja, swoją pracą urzędnika (planisty,koordynatora,zaopatrzeniowca wojewódzkiego) i efektami pracy zaświadczyć mogę, że w PRL , w warunkach : woluntaryzmu gospodarczego, rozdzielnictwa, nierealnego planowania i rozdzielnictwa .....potrzebny był wielki patriotyzm lokalny by jak najwięcej wyrwać dla regionu z budżetu centralnego i central materiałowych
                              .


Pełna wersja