Wyciek danych z bazy PESEL

26.08.16, 11:16
Hakerzy, oszuści czy nadgorliwi komornicy? Prokuratura sprawdza, kto stoi za gigantycznym wyciekiem z bazy PESEL. Chodzi o dane zawierające najważniejsze informacje o każdym z nas - nie tylko numery dokumentów, ale nawet tak wrażliwe dane, jak imiona rodziców, informacje o wyjazdach zagranicznych czy wszystkie adresy zamieszkania.

Niepokój ministerstwa cyfryzacji, a następnie niepokój prokuratury zwróciło masowe przeszukiwanie komputerowej bazy PESEL. Kancelarie na przykład w nocy wysyłały przez internet zapytania na rządowe serwery i w ten sposób pozyskiwały dane. Co ciekawe, jedna z kancelarii w ciągu roku wysłała prawie 2 miliony zapytań.

wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/529538,gigantyczny-wyciek-danych-polakow-z-bazy-pesel-oszusci-beda-wyludzac-kredyty.html
    • iryska2604 Re: Wyciek danych z bazy PESEL 26.08.16, 13:04
      No i tyle się mówi o ochronie danych osobowych. Człowiek nie moze czasem uzyskać informacji o stanie zdrowia czy odebrać wyników.
      • dociek Re: Wyciek danych z bazy PESEL 27.08.16, 12:35
        I jest też "alibi" dla ABW aby wniknąć mocniej w nasze dane dostępne w sieci... Wielki Brat patrzy...
      • dociek Re: Wyciek danych z bazy PESEL 27.08.16, 16:51
        tvn24bis.pl/tech,80/kradziez-danych-z-systemu-pesel-kroki-po-kradziezy-danych,671587.html



        "- Proponuję wszystkim, aby złożyli pismo do prokuratury z wnioskiem o uznanie za pokrzywdzonego. Prawie na pewno połowa albo jedna trzecia dorosłych obywateli kraju jest w tym zbiorze, w związku z tym warto to zrobić - radzi Bertold Kittel.

        Drugim krokiem powinno być zabezpieczenie się przed konsekwencjami złożenia przez kogoś wniosku kredytowego przy użyciu wykradzionych danych.

        - Po drugie, należy natychmiast uruchomić w Biurze Informacji Kredytowej opcję alertu o tym, że ktoś sprawdza naszą wiarygodność kredytową.
        To jest jedyny sposób, żeby się zabezpieczyć przed sytuacją, kiedy ktoś będzie próbował złożyć do banku na nasze dane wniosek kredytowy. Wtedy bank. niezależnie od tego czy wniosek jest fałszywy czy nie, sprawdza naszą wiarygodność kredytową w BIK-u. I jeśli ta czynność jest wykonana, dostajemy alert, który będzie dowodem na to, że ktoś próbuje wziąć kredyt. Wtedy będziemy mogli pójść na policję i to zablokować - wyjaśnia gość TVN24....

        Takie dane z łatwością mogą posłużyć do złożenia wniosku o kredyt.

        Kittel twierdzi, że jest to desperacja przestępców, dlatego, że od pewnego czasu następuje wymiana dowodów osobistych. Na ich nowej wersji nie znajdziemy danych, które są niezbędne do złożenia wniosku o kredyt. W związku z tym trzeba było je ukraść i to się właśnie stało.

        - W jednym przypadku ukradziono tylko 800 tys. danych, prawdopodobnie łącznie jest są miliony - mówi Kittel. - Stało się coś strasznego - dodaje.

        - Jeśli mamy kilka milionów precyzyjnych danych naszych obywateli, to możemy wypuścić przez biura pośrednictwa różne wnioski kredytowe, a ludzie nie będą o tym wiedzieć. Prokuratura nie będzie w stanie przesłuchać takiej liczby osób, a za kilka miesięcy ludzie zaczną dostawać informacje, że nie płacą monitów - ostrzega gość TVN24.
        "
        • dociek Re: Wyciek danych z bazy PESEL 27.08.16, 16:56
          Założenie sobie karty kredytowej z dużym limitem, przy jednocześnie niskich dochodach, również spowoduje niewydolność kredytową, co nie pozwoli na przyznanie "lewego" kredytu przez banki.
Pełna wersja