jaga_22
26.08.16, 11:16
Hakerzy, oszuści czy nadgorliwi komornicy? Prokuratura sprawdza, kto stoi za gigantycznym wyciekiem z bazy PESEL. Chodzi o dane zawierające najważniejsze informacje o każdym z nas - nie tylko numery dokumentów, ale nawet tak wrażliwe dane, jak imiona rodziców, informacje o wyjazdach zagranicznych czy wszystkie adresy zamieszkania.
Niepokój ministerstwa cyfryzacji, a następnie niepokój prokuratury zwróciło masowe przeszukiwanie komputerowej bazy PESEL. Kancelarie na przykład w nocy wysyłały przez internet zapytania na rządowe serwery i w ten sposób pozyskiwały dane. Co ciekawe, jedna z kancelarii w ciągu roku wysłała prawie 2 miliony zapytań.
wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/529538,gigantyczny-wyciek-danych-polakow-z-bazy-pesel-oszusci-beda-wyludzac-kredyty.html