Dzień wielkiego długopisu

27.08.16, 18:37
"Jeśli 30 proc. Polaków uwierzyło w zamach smoleński, można się spodziewać, że wymazywanie Wałęsy z historii Solidarności oraz zmiana Lecha na Bolka będą miały podobna skuteczność. Ale "pokolenie Solidarności" to wciąż znacznie więcej niż wyborcy PiS" - pisze Jerzy Baczyński. Szef "Polityki" nie ma wątpliwości, że "nie da się zmienić historii".

www.tokfm.pl/Tokfm/1,130517,20592182,dzien-wielkiego-dlugopisu-moze-byc-pyskowka-ale-swieta-nie.html#BoxNewsLink
Wałęsa jest na szczycie listy postaci najbardziej zwalczanych przez Prawo i Sprawiedliwości. "PiS i Jarosław Kaczyński osobiście podjęli liczne starania, aby "Lecha zastąpić Lechem", czyli wmówić, zwłaszcza młodszym pokoleniom, że faktycznym liderem "Solidarności" był Lech Kaczyński" - pisze redaktor naczelny "Polityki" w najnowszym wydaniu tygodnika.

Czy partii Jarosława Kaczyńskiego się uda? Mam nadzieję że nie i duża w tym rola nas, seniorów aby w domach tłumaczyć młodym jak to naprawdę było.
    • estella50 Re: Dzień wielkiego długopisu 27.08.16, 19:06
      Irysko, młodzi w szkole będą mieć nową historię napisaną przez IPN, będą "patriotyczne" apele ku czci, kwiaty pod licznymi pomnikami w rocznicę, będą spotkania z patriotami z grona Macierewicza itd itd.
      Beneficjenci 500+ raczej nie czytają i nie słuchają tego, co my.
    • green-balon Re: Dzień wielkiego długopisu 27.08.16, 19:11
      Faktycznym liderem był Regan.
      Historycy zgodnie wskazują, że jedna z najważniejszych strategii Reagana polegała na osłabianiu sowietów do tego stopnia, by nie byli w stanie myśleć o ekspansji, lecz skupili się na swoich problemach wewnętrznych.

      Właśnie dzięki prezydentowi USA polskie podziemie otrzymało między innymi aparaty fotograficzne, maszyny drukarskie, komputery, krótkofalówki, książki, przekaźniki i tusz. Oczywiście cały ten sprzęt został przewieziony do naszego kraju nielegalnie głównie dzięki agencji CIA. Do dzisiaj nie wiadomo ile tak naprawdę wydano na pomoc Solidarności. Nieoficjalnie mówi się o 50 milionach dolarów co jak na tamte czasy było pokaźną kwotą. Wsparcie wolnych mediów miało ogromne znaczenie na powolny upadek kolosa.

      mints.blog.pl/wplyw-ronalda-reagana-na-upadek-komunizmu-w-polsce/
      • iryska2604 Re: Dzień wielkiego długopisu 27.08.16, 19:19
        Wiadomo chyba wszystkim ( przynajmniej teraz ) że tu nie chodziło o robotników - choć większośc dała sie na to nabrać.Chodziło o zmianę systemu. I wiadomo ze to musiało kosztować.
        • estella50 Re: Dzień wielkiego długopisu 27.08.16, 20:32
          Nasze położenie na mapie, od wieków będące przekleństwem, w ostatnich dziesięcioleciach staje się naszą szansą. Mam nadzieję, że i teraz świat o nas nie zapomni. Aparatów fotograficznych już nam nie trzeba, ale przyda się wsparcie naszych wolnych mediów szykanowanych zakazem urzędowej prenumeraty i ogłoszeń rządowych. I na tym zapewne nie koniec.
        • alfredka1 Re: Dzień wielkiego długopisu 27.08.16, 21:06
          Robotnicy to potężna siła i bez nich , my szara idealizująca inteligencja, niewiele zrobilibyśmy Drukowaliśmy, kolportowali ... u nas właśnie robotnicy "ruszyli" .
          Miałam z nimi bliski kontakt , córka z dużą grupą organizowała zebrania , dostarczała pisma z zachodu /powielaliśmy je/. Miała całą grupe Stoczniowców do pomocy ... wspaniali byli.
          .. i tak jak Jacek Kuroń mówił - nie palili komitetów, zakładali własne grupy...
          Dużoby pisać ale przecież wiecie jak to było.
          I mam nadzieję , że swoim dzieciom też wiele przekażą.
          • wikul Re: Dzień wielkiego długopisu 27.08.16, 23:17
            Tak było rzeczywiście jak pisze Sz. Alfredka. I żaden Regan, Papież czy Gorbaczow nic by nie zrobili gdyby nie solidarne polskie społeczeństwo. Nie dajmy sobie wmówić że ktoś nam to podarował.
      • wikul Re: Dzień wielkiego długopisu 27.08.16, 23:22
        Jakoś na bliższej USA Kubie Regan nie obalił komuny, o innych krajach nie wspominając. Bo do tego trzeba Solidarności społecznej. A taka była przede wszystkim w Polsce.
        Żeby było jasne Regan bardzo pomógł polskiej i nie tylko polskiej wolności. Ale niczego za nas nie zrobił.
        • dociek Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 09:42
          Będę polemizował. Reagan to tylko kolejny etap demontażu przez kapitał bloku państw socjalistycznych.
          Wcześniej było otwarcie na zachód w trakcie dekady E.Gierka i wielkie jak na tamte czasy zadłużanie PRL skutkiem "ekonomicznych" decyzji w stylu demonstrowanym obecnie przez PiS.

          To świadome i celowe ze strony zachodu, kapitału międzynarodowego i krótkowzroczne, zachłanne i bezmyślne ze strony ówczesnych decydentów Polski, zadłużenie, przy jednoczesnym uchyleniu Polakom drzwi na "zachód" było "hakiem" od gigantycznej wędki. Wędki na którą złapano PRL i wyciągnięto z obozu państw socjalistycznych.
          • dociek Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 10:06
            www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/240688,Zaczelo-sie-w-Swidniku-poczatek-strajkow-1980-roku


            "8 lipca 1980 wybuchł strajk w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku. Był to jeden z pierwszych protestów społecznych, który zapoczątkował "polski Sierpień".

            A jeżeli chodzi o robotniczą solidarność... to akurat bezpośrednią przyczyną strajku w WSK Świdnik była ogłoszona dzień wcześniej podwyżka cen żywności. Mirosław Kaczan, robotnik, który jako jeden z pierwszych zatrzymał maszyny i ogłosił strajk wspominał, że reakcja załogi była kompletnym zaskoczeniem dla kierownictwa zakładu. Przyczyną strajku były także stale pogarszające się warunki życia. Dlatego jednym z najważniejszych postulatów była poprawa zaopatrzenia Świdnika w żywność. Nie było żądań o charakterze politycznym, wyjaśniał Mirosław Kaczan. W wyniku wydarzeń lubelskich strajki zaczęły rozprzestrzeniać się na okoliczne regiony, by w końcu wystąpić w szeregu miast na terenie całego kraju
            . "

            A wszystko w zaczęło się od podwyżki ceny kotletów w świdnickiej stołówce fabrycznej WSK Świdnik, która wywołała protesty... i co tam jakiś Reagan. wink
          • aga-kosa Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 10:12
            I:"... po co nam to było, po co nam to było
            jeszcze nic się nie zaczęło a już się skończyło
            ledwie zapłonęło jedną krótką nocą
            po co nam to było, po co?" - śpiewała Rawik - dziś możemy to wieszczeniem nazwać. Szczególnie ludzie, którzy uwierzyli, że będzie lepiej są rozczarowani. aga
          • estella50 Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 10:16
            Tu zbiegło się wiele czynników. Wędka Reagana, zwrot Gierka ku Zachodowi, zmęczenie robotników trudami swego życia, ale też tęsknota wielu za kolorowym i bogatym światem za granicą. Chyba najmniejszą grupę stanowili świadomie dążący do demokracji, do wolności, a nie tylko do pełnych półek sklepowych.

            Mam pytanie w kwestii wędki: czy, jak i kto nam teraz podrzuci jakąś wędkę? I czym ona może być?
            • dociek Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 10:37
              Najbardziej irytuje, że nadzieje Polaków na lepsze życie opierały się wyłącznie na polukrowanych, fałszywych obrazkach wolnego, demokratycznego, pełnego dóbr i bogactwa świata zachodu. "Wędka i przynęta."
              Bez żadnej świadomości konsekwencji jakie niesie za sobą drapieżny, nieludzki kapitalizm, jeszcze bardziej brutalny w jego "polskiej odmianie" i bezlitosne mechanizmy wolnego rynku, w tym bezrobocie, bezdomność, wyrzucenie poza nawias społeczny, pozbawienie poczucia bezpieczeństwa socjalnego, głód i nędza...
            • dociek Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 10:38
              A od pewnego czasu Polakom "zanęca PiS"...
              • iryska2604 Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 16:04
                Masz dociek rację.Polacy nie mieli pojęcia co przyniosą zmiany o które walczą. Robotnikom się wydawało że walczą o poprawę bytu,o lepsze jutro. Niby chcieli wolności ale czy wiedzieli co to jest np. wolny rynek? No i mury padły a oni zostali sami sobie...
                • green-balon Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 18:06
                  Prości robotnicy wiedzieli co ich czeka i wiedzieli co to jest kapitalizm, natomiast prostackich 10 mln poszło na rzeź bez zastanawiania się.
                  • dociek Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 18:42
                    Tak uważasz? Wiedzieli?
                    Socjalizm - tak, wypaczenia – nie! Coraz mniej ludzi pamięta, że pierwsza „Solidarność” w końcówce sierpnia 1980 roku uzyskała wielkie społeczne poparcie m.in. a może przede wszystkim na fali hasła „Socjalizm – tak, wypaczenia – nie”. To hasło funkcjonowało do roku 90. Później wszyscy nagle o nim zapomnieli.
                    • iryska2604 Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 18:49
                      green- balon- widac mało miałes do czynienia z tzw.prostymi robotnikami. Mnie prawie całe życie zawodowe upłynęło w kopalni miedzi, miałam bezpośrednio do czynienia z górnikami i wiem jakie było ich podejście i oczekiwania. Byłam świadkiem strajków, widziałam to na własne oczy. Potem już po upadku komuny widziałam kukły Suchockiej i innych członków ówczesnego rządu wiszące na ścianie .Dlatego nie mów mi jak było.
                  • wikul Re: Dzień wielkiego długopisu 28.08.16, 20:22
                    green-balon napisał(a):

                    > Prości robotnicy wiedzieli co ich czeka i wiedzieli co to jest kapitalizm, nato
                    > miast prostackich 10 mln poszło na rzeź bez zastanawiania się.

                    To jakieś komunistyczne bzdury. Skąd niby "prości robotnicy" mieli wiedzieć co to jest kapitalizm. Z przemówień komunistycznych przywódców czy z komunistycznej propagandy. Z Trybuny Ludu czy z TVP. Na jaką rzeź 10 mln poszło bez zastanowienia? Powinni potulnie czekać na to aż komunistyczna władza dopuści ich do resztek z pańskiego stołu, tak?
                    Czyli mówiąc inaczej prostacka mniejszość zatrzymała Polskę w rozwoju który obiecywał im I sekretarz PZPR. A jak ten rozwój by wyglądał mamy jeszcze możliwość zobaczyć w pozostałych jeszcze enklawach komunizmu. Komunistyczny bełkot. Zmień sobie nick na red-balon.
                    • green-balon Re: Dzień wielkiego długopisu 29.08.16, 15:29
                      Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy prostotą a prostactwem to Twój problem. Piszesz "Skąd niby "prości robotnicy" mieli wiedzieć co to jest kapitalizm." Z oczytania i z obserwacji, prostaccy robotnicy myśleli ze jak obalą komunizm to od razu staną się takimi Forsytheami z dynastii a tu zonk, stali się niewolnikami tychże Forsytheów. Wolę bełkot komunistyczny od Twojego bo widzę że zaliczasz się do tych prostackich robotników.
                      • estella50 Re: Dzień wielkiego długopisu 29.08.16, 16:27
                        Green-balon nie wiem, jak się do ciebie odnosić, bo nie aktywowałeś/aś profilu. Jesteś naszym równolatkiem, czy osobą młodszą? To jest ważne w dyskusji, żeby dobrać argumenty adekwatne do rozmówcy.
                        Być może wolisz nie mieć u nas profilu, żeby incognito obrażać naszych bywalców. Tak jest łatwiej, prawda?
                        • iryska2604 Re: Dzień wielkiego długopisu 29.08.16, 18:17
                          I przeczytaj jeszcze raz mój wpis -green - balon. Znałam dobrze tych prostych ,szarych ludzi.Ich nie interesował w czasie strajków ustrój - a ich byt i zarobki, ceny .Politykę mieli w d.......... To byli tacy sami lub podobni do tych którzy teraz głosowali na Pis. Chcieli zmian. Zmian na lepsze.Tylko że nadzieja bywa czasem matką głupich. I jeszcze jedno, na tym forum cenimy rzeczowa dyskusję,rozsądne argumenty a nie wycieczki osobiste.
                        • green-balon Re: Dzień wielkiego długopisu 30.08.16, 15:03
                          Jeśli mój wiek jest taki ważny, to już się spowiadam, mam 65 lat.
                      • wikul Dzień czerwonego balona 29.08.16, 19:49
                        green-balon napisał(a):

                        > Piszesz "Skąd niby "prości robotnicy" mieli wiedzieć co to jest kapitalizm." Z oczy
                        > tania i z obserwacji, prostaccy robotnicy myśleli ze jak obalą komunizm to od r
                        > azu staną się takimi Forsytheami z dynastii a tu zonk, stali się niewolnikami t
                        > ychże Forsytheów.

                        W twoich wywodach między prostactwem a prostotą nie ma żadnej różnicy. Dochodzi tylko jeszcze ignorancja i arogancja. Prostactwem są takie uogólnianie jakie stosujesz. Uogólnienia do milionów ludzi. Sam byłem przekonany że kapitalizm to idealny ustrój przyjazny ludziom. Dopiero wyjazd i zakosztowanie tego za granicą otworzyło mi oczy że nie ma idealnego ustroju ale do egzystencji normalnych ludzi niezbędny jest ustrój demokratyczny czego w ogle nie bierzesz pod uwagę. A o tym znaczna część ludzi marzyła popierając Solidarność.
                        P.S. Jak wygląda oczytanie i obserwacje widzimy codziennie jak na dłoni. Świadczą o tym również wyniki wyborów.
Pełna wersja