jaga_22
30.08.16, 19:36
Rząd wymyślił, że wielkie rzeki, takie jak Wisła, Odra oraz Bug, mają zostać skanalizowane i przegrodzone zaporami.- Te plany przypominają rojenia godne ludowych Chin lub ZSRR - alarmują ekolodzy i naukowcy.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
"Założenia do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do roku 2030" zostały przyjęte przez rząd w połowie czerwca. Te plany, jak można wyczytać na stronie prezesa Rady Ministrów, to pierwszy krok do spełnienia obietnic z exposé Beaty Szydło.
Odra i Wisła mają zostać uregulowane i wyprostowane, wybudowane mają zostać na nich zapory. Bug czeka w dalszej perspektywie regulacja od Warszawy aż do Brześcia oraz budowa stopni wodnych. Do tego Wisła ma zostać połączona na południu z Odrą Kanałem Śląskim. Te wielkie inwestycje do 2030 r. mają kosztować 75 mld zł, a w ciągu najbliższych czterech lat - około 9 mld zł. Fundusze mają zostać pozyskane ze spółek skarbu państwa, z Banku Światowego oraz funduszy europejskich.
wyborcza.pl/1,75400,20599170,pis-chce-wpuscic-rzeki-w-kanal.html