Głośny incydent w Filharmonii.

31.08.16, 14:52
Wiceminister kultury Wanda Zwinogrodzka została wybuczana podczas wczorajszego koncertu w Filharmonii Narodowej. Za buczenie dostało się profesorowi orientalistyki UW. Jan Pospieszalski wyraził swoje oburzenie "barbarzyńskim" zachowaniem sprzeciwiających się władzy.

30 sierpnia w Filharmonii Narodowej w Warszawie odbył się ostatni koncert w ramach 12 edycji festiwalu "Chopin i jego Europa". W trakcie wydarzenia głos zabrała wiceminister kultury Wanda Zwinogrodzka. Jak relacjonuje Gazeta Wyborcza, wyszła na scenę, a następnie odczytała list w imieniu ministra kultury i wicepremiera Piotra Glińskiego. W liście padały m.in. słowa o "wartościach narodowych muzyki Chopina".

metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141637,20624681,incydent-w-filharmonii.html#Czolka3Img
    • ewa9717 Re: Głośny incydent w Filharmonii. 31.08.16, 15:17
      Pół-Francuz, większość życia spędził we Francji, ale liczą się tylko "polskonarodowe wartości". Chyba też bym pobuczała i powznosiła okrzyki...
      • wikul Re: Głośny incydent w Filharmonii. 31.08.16, 15:30
        Buczeć może tylko Prawdziwy Polski Patriota (bez względu na okoliczności) przeciwko wiadomym siłom.
        • iryska2604 Re: Głośny incydent w Filharmonii. 31.08.16, 16:22
          Też bym pobuczała,a co...
          • estella50 Re: Głośny incydent w Filharmonii. 31.08.16, 16:32
            W okolicach Wielkanocy wybuczano w Teatrze Wielkim ministra Glińskiego. No to teraz posłał swoją zastępczynię z listem od siebie. Ale i ją wybuczano! Może miałaby darowane, gdyby nie ten list? A może w przybytkach wysokiej kultury bywalcy nie darują żadnemu reprezentantowi tej władzy?

            Oprócz buczenia i wznoszenia okrzyków dołączyłabym jeszcze tupanie obcasami smile
Pełna wersja