jaga_22
31.08.16, 17:02
Jak komuś wisi kłódka to mogę wkleić dalszy ciąg.
W ZUS tak wielu pracowników ma prawo do emerytury, że funduszowi płac grozi zapaść z powodu wypłat odpraw i nagród jubileuszowych. Czy pracowników czekają obniżki pensji?
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński: Dlaczego ZUS zachęca pracowników w wieku emerytalnym do odchodzenia z pracy?
Dr Marcin Wojewódka, wiceprezes ZUS: Zacznę od tego, że w ZUS prowadzone są obecnie prace nad kompleksową polityką zatrudnienia, która w pierwszej kolejności ma na celu poprawę warunków pracy i wynagradzania. A wracając do panów pytania, muszę powiedzieć, że dziś w Zakładzie w porównaniu choćby z innymi instytucjami publicznymi odejścia na emeryturę są niewielkie. Niestety utarło się, że aby w ZUS odejść na emeryturę, w życiu musi wydarzyć się coś spektakularnego. Mamy osoby, które np. skończyły 78 lat i dalej pracują, choć mogłyby przejść na emeryturę już 18 lat temu, czyli jeszcze w ubiegłym wieku.
A co w tym złego, że nie przechodzą?
- Teoretycznie nic. Każdy wszak pracuje tyle, na ile siły mu pozwalają i na ile wnosi coś do pracy swojej organizacji. Niestety my w Zakładzie mamy dość skomplikowaną sytuację. Budżet wynagrodzeń dla 46 tys., pracowników ZUS ustalony przez państwo wynosi ponad 2 mld zł rocznie i praktycznie od dłuższego czasu nie rośnie. Wiedząc, ile osób w danym roku nabędzie uprawnienia emerytalne, muszę zagospodarować odpowiednią rezerwę na odprawy emerytalne i nagrody jubileuszowe.
Ta rezerwa rok do roku rośnie, bo ludzie starzeją się, a nie odchodzą na emeryturę, tylko korzystają z nagród jubileuszowych. Podkreślam zaś, że budżet jest taki sam albo z roku na rok bardzo porównywalny.
I co z tego wynika?
- Problemy finansowe dla Zakładu. To, że w następnym roku zarząd ZUS musi zwiększyć rezerwę na odprawy, bo więcej ludzi osiągnie wiek emerytalny oraz nabędzie prawo do większych nagród. Przy praktycznie niezmienionym budżecie oznacza to, że będziemy mieć realnie dużo mniejsze środki na wynagrodzenia zasadnicze. Rezerwa ta zwiększa się wszak kosztem pozostałych wynagrodzeń, które - jak wynika - musiałyby w takim razie spaść. Tymczasem już dziś średnie wynagrodzenie w ZUS jest o blisko 800 zł niższe niż średnie wynagrodzenie w kraju. Obniżka wynagrodzeń byłaby dramatem, do którego nie możemy za żadną cenę dopuścić.
Ile wynoszą odprawy?
- W ZUS w zależności od stażu pracy można otrzymać do sześciu miesięcznych pensji jako odprawę. Choć oczywiście średnia pensja w ZUS nie jest za wysoka. To 3,2 tys. zł brutto.
A ile osób nabywa co roku prawa emerytalne?
- Od 700 do 1000 pracowników. Tymczasem na emeryturę w ciągu ostatnich pięciu lat odchodzi średnio jedynie ok. 300 osób. To powoduje, że do końca przyszłego roku ok. 2,5 tys. naszych pracowników będzie miało prawo do emerytury. Jeśli zaś zostanie obniżony wiek emerytalny, to liczba ta zwiększy się dwukrotnie, do ok. 5 tys. I rezerwę trzeba ponownie zwiększać kosztem puli na wynagrodzenia zasadnicze wszystkich pracowników.
wyborcza.biz/biznes/1,147880,20622370,zus-kijkiem-wysle-na-emerytury-rozmowa-z-wiceprezesem-zus.html#BoxBizLink