jaga_22
03.09.16, 12:22
W jednym z łódzkich banków doszło do nieprzyjemnego incydentu. Klient zwrócił uwagę na naszyjnik z Gwiazdą Dawida, który nosiła pracownica placówki, pani Marta. - Nie będzie mnie Żydówka obsługiwać! - stwierdził.
Mężczyzna zażądał, by kobieta zdjęła naszyjnik. Zapowiedział, że złoży skargę. - To nie był młody człowiek ubrany w koszulkę z agresywnym napisem. Ale wykształcony mężczyzna, który wykonuje zawód powszechnie uznawany za prestiżowy - opowiada pani Marta.
lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,20633200,klient-do-pracownicy-banku-nie-bedzie-mnie-zydowka-obslugiwac.html
-