Gdybym była młoda...

10.09.16, 19:41
Nowa Zelandia, gdzie mieszka 4,5 mln ludzi, nie ma już wyjścia - w związku z czym premier Nowej Zelandii John Key złożył bezprecedensową i gorzką deklarację. - Musimy sięgać po zagranicznych pracowników, ponieważ zbyt wielu mieszkańców jest pod wpływem narkotyków lub z powodu lenistwa nie chce pracować - zasugerował wprost.

next.gazeta.pl/next/7,151003,20667825,ten-kraj-nie-ma-wyjscia-musi-sciagac-imigrantow-bo-miejscowi.html#BoxBizImg
To kto wie....
    • trollik.morski Re: Gdybym była młoda... 10.09.16, 20:01
      A nie jesteś??????
      • estella50 Re: Gdybym była młoda... 10.09.16, 20:35
        Do Nowej Zelandii? Oj, ja też bardzo chętnie!
        A całkiem poważnie, to jeszcze 20 lat temu rozważałam emigrację. Gdybym wtedy przewidziała, co będzie się u nas działo dzisiaj, to na pewno nie byłoby mnie w kraju!
        • engine8 Re: Gdybym była młoda... 10.09.16, 21:26
          Do Nowej Zelandii powiadasz? A dlaczego? Dlatego ze tak egzotycznie brzmi?
          Po pierwsze nie zdajecie sobie sprawy jaka role odgrywa odleglosc od rodziny i mozliwosc odwiedzania.
          Po drugie, czy zdajecie sobie sprawe ze po 2-3 latach zwiedzicie wszytko co jest do zwiedzenia na miejscu a potem gdziekowlwiek chcecie pojechac to niestety to lot - najpierw do Australii a jak sie tam znudzi - to juz o wiele dalej.....a to juz nie to samo co wskoczyc w auto ...
          Gdybym ja mial podejmowac decyzje o emigracji teraz to ciagle chyba bym to zrobil ale bardzo powaznie rozwazylbym opcje europejskie a jesli nie to jednak ciagle wybralbym Stany..
          Tak nie Kanade, Nie Australie i nie Nowa Zelandie ...ale to dlatego ze moj zawod tu bardzo "pasuje"
          A gdybym sie wrocil do lat dziciecych to przede wszytkim uczylbym sie jezykow....
          Wyjazd do obcego kraju bez znajomosci jezyka to bardzo ryzykowne i jedynie moze sie udac kiedy sie ma wykszalcenie ktore przebije sie nawet bez znajomosci jezyka... tak akurat bylo w mojej sytuacji...przyjechalem tu bez jezyka ale moglem wykonyac swoj zawod porozumiewajca sie nawet na migi smile Oczywiscie mozna "jakos tam zyc" bez znajomosci jezyka ale wpada sie w kanal z ktorewgo trudno sie wydoastac.
          • alfredka1 Re: Gdybym była młoda... 11.09.16, 15:23
            Wyjechałabym gdziekolwiek pod warunkiem , będzie tam spokój międzyludzki" ..
            a ponieważ języka tamtejszego nie znam , żyłabym w ciszy , daleko od piekiełka tutejszego.
            img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/cYbQtNmkUPE57YC8kX.jpg[/img]
            • iryska2604 Re: Gdybym była młoda... 11.09.16, 19:07
              Tak sobie czasem myslę - ze poza Polską też można żyć a jeszcze w takich pięknych okolicznościach przyrody jaką oferuje Nowa Zelandia... No cóż,pomarzyć można.Trolliku, kiedys to ja byłam piękna i młoda. Obawiam sie że teraz to mi tylko i zostało
              • dociek Re: Gdybym była młoda... 11.09.16, 22:12
                Gdybym był młody , tak ok. 25-30... to eeeeeeeeech....
                • engine8 Re: Gdybym była młoda... 11.09.16, 23:22
                  No wlasnie.. co bys zrobil?
              • trollik.morski Re: Gdybym była młoda... 25.09.16, 15:43
                ryska2604 napisała:
                > ... to mi tylko i zostało
                Ja też kiedyś byłem młody i przystojny confused
                Mam nawet dokumentację fotograficzną big_grin
                • iryska2604 Re: Gdybym była młoda... 25.09.16, 18:46
                  No to udowodnij - a co ci szkodzi?
Pełna wersja