dociek
13.09.16, 00:57
natemat.pl/189707,pociag-inka-odjedzie-z-peronu-trzeciego-pkp-chce-nazwac-sklady-pseudonimami-zolnierzy-wykletych
Pierwsza myśl, ze skoro mają mieć nazwy od wyklętych, to już raczej Kaczor, Płaszczak, Szalony Antoni, Jaki taki, Zero absolutne, Szydło w du*, Kempa całkiem zielona, itd. ...
Druga myśl, że jak pociągi wyklną, to powinny jeździć wreszcie zgodnie z rozkładem, bo pasażerowie będą wyklinać je jeszcze bardziej.
Trzecia myśl, niebawem będziemy chyba potrzebowali zamiast Obrony Terytorialnej, Medyczny Korpus Psychiatrów.
"Polityka historyczna to jedna z podstaw rządów PiS. Dlatego o Żołnierzach Wyklętych będziemy słyszeć nawet na dworcach kolejowych. W konkursie na nazwy nowych pociągów do wyboru będą m.in. "Inka", rotmistrz Pilecki czy "Ogień" (płk. Józef Kuraś).
Władza coraz silniej wchodzi ze swoją polityką historyczną w nasze codzienne życie. Wkrótce będziemy musieli myśleć o Żołnierzach Wyklętych nawet jadąc pociągiem. PKP Intercity organizuje konkurs na nazwy nowych składów. "