Hipokryci prima sort

13.09.16, 17:02
Nie oszukujmy się, jest to pewna hipokryzja. Gdy w Wielkiej Brytanii doszło do kilku napadów na Polaków, trójka ministrów w trybie pilnym natychmiast udała się do Londynu. Rodaków, w końcu, przed agresją i rasizmem bronić trzeba. Ale jeśli u nas, nad Wisłą, do podobnych ataków dochodzi, nikt słowem się nie zająknie. Problemu nie ma. A przecież jest. W skali kraju nawet coraz większy.

natemat.pl/189693,ministrowie-pojechali-do-londynu-bo-tam-bija-naszych-ale-gdy-w-polsce-napadaja-na-obcych-cisza-tych-atakow-nie-widza
Pamiętam - bo i u nas na forum było to poruszane - uchodźcy ostatecznie tak ale starzy i chorzy , czy dzieci.Bo wszyscy ci młodzi to lecą na kasę. No i tu sie pytam - skąd Polacy w Anglii? Czy oni uciekali przed jakas wojną?
    • ewa9717 Re: Hipokryci prima sort 14.09.16, 08:53
      Ale nam, narodowi najbardziej doświadczonemu przez wojny (co tam inni), przedmurzu chrześcijaństwa itede się należy, innym nie...
    • plater-2 Re: Hipokryci prima sort 14.09.16, 09:38
      Nie, nie uciekali. Nie byli uchodzcami, a legalnymi migrantami ekonomicznymi .
      • iryska2604 Re: Hipokryci prima sort 14.09.16, 16:27
        Kobieto, chora jesteś? Legalny imigrant pracuje na czarno? Mało tam takich było? Ot i pisie podejście do sprawy...
        • plater-2 Re: Hipokryci prima sort 14.09.16, 19:25
          Legalny wyjazd za granice, a praca tam na czarno to dwie różne sprawy. Mozna być legalnym imgrantem, a życ w tym karju np. ze złodziejstwa , żebraniny itp. Bywa.
          • wodnik33 Re: Hipokryci prima sort 14.09.16, 20:48
            Różnie w zyciu bywa ...
            najbardziej jest przykre gdy odwiedza nas na Forum, osoba niezapraszana i wypowiada się tylko na tematy religijno-polityczne albo koniecznie INNE.
            Proszę pani/pana.
            Jesteśmy dorośli i proszę nam nie tłumaczyć , że białe jest ......
            • iryska2604 Re: Hipokryci prima sort 14.09.16, 21:52
              Otóż to. Wodniku, tej pani nie przekonasz - szkoda słów.
              • czuk1 Re: Hipokryci prima sort 14.09.16, 22:51
                I nie trzeba się tym przejmować.
                • plater-2 Re: Hipokryci prima sort 15.09.16, 09:23
                  Forum słuzy do wymiany informacji i dyskusji, czyli wymiany zdań, opinii .
          • czuk1 Re: Hipokryci prima sort 15.09.16, 11:07
            plater-2 napisała: Legalny wyjazd za granice, a praca tam na czarno to dwie różne sprawy. Mozna być legalnym imgrantem, a życ w tym karju np. ze złodziejstwa , żebraniny itp.
            > Bywa.

            Polemizuję więc.
            W ocenach ,opisie i analizach zjawisk społecznych .- a takim jest niewątpienie ; emigracja, migracja, imigracja (a propos - nie odróżniasz tych pojęć ?!) - bazujemy na badaniach reprezentacyjnych czy spisach. Takie gadanie w oparciu o pojedyncze, choć konkretne, wybrane przypadki - nie ma sensu. Także nie upoważnia do wyciągania ogólnych wniosków.
            • iryska2604 Re: Hipokryci prima sort 15.09.16, 18:07
              plater-2 15.09.16, 09:23
              Forum słuzy do wymiany informacji i dyskusji, czyli wymiany zdań, opinii .


              Oczywiście -ale niekoniecznie wymiany głupich poglądów. Bo co to znaczy - legalny imigrant? Przecież do Anglii póki co moze jechac kazdy więc kwestii legalnosci nie ma. Pamiętam jak z oburzeniem pytałas czemu sie do nas pchają młodzi i zdrowi? Tez by chcieli zarobić , czy to grzech? Ale oni są inni - rasowo,kulturowo ,wyznaniowo.I to sie nie miesci w twojej głowie żeby ktos taki oddychał tym samym powietrzem. I niewazne ze tak naprawdę nikt sie do nas nie pcha bo tu ani pieniędzy ani warunków - ale trzeba protestować dla zasady olewając miłosc bliźniego.
              mieć w górze niebo a w sobie spokój...
              • plater-2 pisałam... 15.09.16, 22:24

                Jesli wejda ława, na przedzie kobiety z małymi dziecmi i pozostali z nędznym dobytkiem na plecach - to bedzie to zwyczajna polityczna hucpa, a nie uchodzcy wojenni.

                Polityka imigracyjna prowadzona musi byc z uwzglednieniem interesow własnego państwa.

                Nie mamy obowiazku przyjmowac kazdego, kto ma ochote w Polsce zamieszkac.


                W latach 80 emigrację wybrało ponad milion Polaków.

                Wyjechali przede wszystkim młodzi i dobrze wykształceni. Wyjechali pracować.

                Polscy Romowie równiez wyjeżdzali masowo w poszukiwaniu lepszego zycia do Wielkiej Brytanii. Jako ofiary przesladowan rasistowskich otrzymywali pomoc, jakiej nigdy nie dostali zołnierze Maczka, Andersa, polscy lotnicy.

                Języka sie nie nauczyli, pracy nie podjeli,zyją z zasiłków i zebractwa, wielu popelnia wykroczenia, sa systematycznie deportowani do Polski.

                Podobnie bylo z Romami z Rumunii. Deportowano ich, nie mielismy obowiazku ich na rekach nosic.


                Każdy pragnie lepszego życia, to nie jest dziwne i niemoralne. Ale niech poprawia sobie poziom zycia na wlasny koszt i wlasnym wysilkiem.

                Od odróżniania migranta od uchodźcy wojennego jest procedura sprawdzająca, czy ich życie w krajach ogarniętych wojną jest szczególnie zagrożone.

                Nie zaprosiłabym do mojego domu kogos , kto usiluje wejsc bez pytania o zgode, usiłuje zaproszenie wymusic groźbami i rzucaniem we mnie kamieniami, grozbami i szantazem.


                Polityka emigracyjna panstwa nie jest czynieniem milosierdzia i sprawiedliwosci.


                Odrozniam pojecie "uchodzca wojenny" od "uchodzca polityczny" od "migrant ekonomiczny" lub "migrant socjalny".


                Emigranci z Polski zarowno w latach bezposrednio po wojnie jak i w latach 80 oraz dzis poddawani byli i są procedurom sprawdzajacym kwalifikacje zawodowe, znajomosc języka, stan zdrowia. Sprobuj wyjechac do Australii, czy Kanady, Norwegii - sama sie przekonasz.

                Wielu niespełniajacych kryteriow drenazu mozgow emigrantow politycznych lat powojennych przebywalo latami w obozach dla DIPsów.

                Niektorzy wrocili do Polski, inni wyjechali do mniej wymagajacych krajów np. Ameryki Poudniowej.

                Nikt sie nad nimi nie "litował", przeciwnie. Rzad brytyjski robił wszystko, zeby sie ich pozbyc, namowic do powrotu do Polski.

                Byli to emigranci polityczni, żołnierze maczka, Andersa, zadnych zasiłków i programow adaptacyjnych im nie fundowano. Skromny żołd, który czas jakis otrzymywali nieliczni i pochodził z pieniedzy FON.

                Sieroty z Polski, ktore w czasie wojny przyjela Szwecja, odeslano w 1946 do kraju.

                Emigranci ekonomiczni lat 80, bo znikomy z nich procent stanowili emigranci polityczni, jechali zamieszkac w innym kraju i pracowac tam w celu podniesienia sobie poziomu zycia. Nie jest to niemoralne.

                Niemoralnie jest zyc na czyjs koszt, nie przestrzegac przepisow prawa w kraju, ktory migranta przyjal (niszczyc mienie, gwalcic, mordowac pracownikow osrodkow dla uchodzcow...).

                Zasady mojej religii, a jestem katoliczka tradycji rzymskiej, zabraniaja mi pomagac osobom, ktore nie przestrzegaja porzadku prawnego, uchylaja sie od pracy, wyłudzaczom zasiłków...
                • dorka556 Re: pisałam... 16.09.16, 08:23
                  pater-2 napisała:

                  Zasady mojej religii, a jestem katoliczka tradycji rzymskiej, zabraniaja mi pom
                  > agac osobom, ktore nie przestrzegaja porzadku prawnego, uchylaja sie od pracy,
                  > wyłudzaczom zasiłków...

                  Jak ma się to do słów:
                  Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego. (Mt 25,31-46)
                  • alfredka1 Re: pisałam... 16.09.16, 10:36
                    cytuję "plater" :
                    Byli to emigranci polityczni, żołnierze maczka, Andersa, zadnych zasiłków i programow adaptacyjnych im nie fundowano. Skromny żołd, który czas jakis otrzymywali nieliczni i pochodził z pieniedzy FON .
                    zupełny bezsens !
                    żołnierze gen Maczka, Andersa i setki byłych żołnierzy walczących nie otrzymywali skromnego żołdu - umożliwiono Im dokończenie studiów rozpoczętych przed wojna, utworzono Ośrodki dla tych, którzy bali się wracać do Kraju.
                    Starsi, byli żołnierze otrzymywali emerytury i nikt nie został wyrzucony . Były Ośrodki, w których mogli mieszkać do końca życia . Przecież wśród nich byli już ludzie starsi, chorzy czy inwalidzi. . Ośrodki a nie obozy.
                    pytanie - Czy Fundusz Obrony Narodowej zgromadził przed wojna jakieś fundusze dla weteranów ??? i przekazał je W.Brytanii , kiedy ???przed wojną.???
                    Obywatelko plater - dość już tych przepychanek ... zadowolona jesteś, że denerwujesz , jątrzysz.
                    Katoliczka tradycji rzymskiej...... nie znam takiej grupy wyznaniowej ...
                    • plater-2 Re: pisałam... 16.09.16, 11:01
                      pl.wikipedia.org/wiki/Bractwo_Kap%C5%82a%C5%84skie_%C5%9Awi%C4%99tego_Piusa_X
                      • plater-2 Re: pisałam... 16.09.16, 11:16
                        Dawanie i branie mają granice. Granice leza w zrozumieniu, ze pomaganie polega na tym, ze daje sie to, co się ma i temu, kto naprawdę potrzebuje.

                        Wykroczenie przeciwko pomaganiu polega na tym, ze ktos chce dać to, czego nie ma, a drugi przyjąć to, czego mu nie potrzeba lub oczekuje i wymaga czegoś, czego inny mu dać nie może, ponieważ sam tego nie posiada.

                        Intensywność niesionej pomocy bierze pod uwagę, czy ktoś wpadł w tarapaty na własne zyczenie, czy losowo. Inaczej pomagamy osobom uchylajacym sie programowo od pracy, beztrosko narazajacych swe zycie i zdrowie , bo przeciez "jest darmowa sluzba zdrowia" (np. odmawiajacych uczestnictwa w programach AA ).

                        Nie pomagamy oszustom, złodziejom, wyłudzaczom zasiłków.



                        Gdy blixni nasz znajduje sie w potrzebie ekstremalnej, czyli brak mu dóbr , które są konieczne do życia godnego, mamy obowiazek pomóc mu rezygnując nawet z tego, co jest potrzebne do naszego własnego godnego zycia.


                        W potrzebie zwykłej - darujemy to, co nam zbywa, bez obniżenia poziomu życia nam należnego, wymaganego przez nasza pozycję społeczną.


                        Katechizm nie nakazuje oddania swego domu lub terytorium komus na miejsce stalego pobytu osobie, ktora nie jest w potrzebie ekstremalnej, a chce sobie poprawic byt ekonomiczny poprzez emigrację .

                        Nie zaprosiłabym do mego domu kogos, kto do mojego domu usiluje wejsc przez okno, bez pytania o zgode, usiłuje zaproszenie wymusic groźbami i rzucaniem we mnie kamieniami.


                        Państwo ma prawo prowadzić własna polityke imigracyjna, stawiac warunki w interesie własnego państwa - zachęcac do przyjazdu fachowców, przyjmować imigrantów ekonomicznych o określonych korzystnych kwalifikacjach (drenaż mózgów), a blokowac napływ dla innych, bo chodzi tu o nakłady na kształcenie i asymilacje.


                        Rząd ma prawo ustalić warunki wjazdu i pobytu imigrantów ekonomicznych, określić liczby osób poszukujących pracy, jaką możemy przyjąć na nasze terytorium oraz kontrolowac legalnośc emigracji, zwalczac nielegalną i handel ludźmi.


                        Od odróżniania migranta od uchodźcy wojennego jest procedura sprawdzająca, czy ich życie w krajach ogarniętych wojną jest szczególnie zagrożone.


                      • estella50 Re: pisałam... 16.09.16, 11:47
                        I to jest właśnie metoda plater. Wklei przepis z paragrafem, stronę ustawy, albo fragment z wiki. A ty czytelniku masz się domyślać, "co poetka ma na myśli". Profesorka w żeńskim gimnazjum sprzed wojny!
                        Nie ma dyskusji! "Poetka" zawsze ma rację, bo podpiera się tymi paragrafami, artykułami. Nie ma zastanawiania się, domysłów, przemyśleń, słuchania innych argumentów i przemyśleń. Nie pamiętam, żeby zapytała, co o czymś sądzimy i z zaciekawieniem i szacunkiem! przyjmowała nasze przemyślenia.
                        Jak myślisz inaczej niż ja, to żle myślisz wiec bęc paragrafem w nieuczesaną głowę Tak ja widzę wizytującą nas plater-2.
                        • plater-2 Re: pisałam... 16.09.16, 11:56
                          To źle pamietasz.
Pełna wersja