iryska2604
13.09.16, 17:02
Nie oszukujmy się, jest to pewna hipokryzja. Gdy w Wielkiej Brytanii doszło do kilku napadów na Polaków, trójka ministrów w trybie pilnym natychmiast udała się do Londynu. Rodaków, w końcu, przed agresją i rasizmem bronić trzeba. Ale jeśli u nas, nad Wisłą, do podobnych ataków dochodzi, nikt słowem się nie zająknie. Problemu nie ma. A przecież jest. W skali kraju nawet coraz większy.
natemat.pl/189693,ministrowie-pojechali-do-londynu-bo-tam-bija-naszych-ale-gdy-w-polsce-napadaja-na-obcych-cisza-tych-atakow-nie-widza
Pamiętam - bo i u nas na forum było to poruszane - uchodźcy ostatecznie tak ale starzy i chorzy , czy dzieci.Bo wszyscy ci młodzi to lecą na kasę. No i tu sie pytam - skąd Polacy w Anglii? Czy oni uciekali przed jakas wojną?