dociek
14.09.16, 12:08
Załgany Szalony Antoni, który za młodu był podobno wielbicielem Che, a aktualnie sławi kombatantów, szczególnie tych z band "wyklętych", teraz właśnie ujawnia swe prawdziwe oblicze zapiekłego w nienawiści komucha i działając z pozycji niezłomnego bolszewika, nie chce awansować "zaplutego karła reakcji", zasłużonego szefa Światowego Związku Żołnierzy AK, majora Leszka Żukowskiego.
Należy podziwiać tę proletariacką, bezkompromisowa postawę za jej stanowczość i nieugiętość. Zwłaszcza w zestawieniu, gdy np. moją matkę, która była w AK... rzekomo "komunistyczne" władze PRL za pośrednictwem ZBoWiD-u awansowały na stopień porucznika...
I zawiodły, bo nie wykazały bolszewickiej czujności w stylu Szalonego Antoniego.
www.tvn24.pl/czarno-na-bialym-weteran-powstania-warszawskiego-bez-awansu,675989,s.html
"Kto według PiS zasługuje na miano bohatera narodowego, a kto nie? I dlaczego za zasługi dla obronności kraju wyróżnia się rzecznika ministra Antoniego Macierewicza, a nie docenia człowieka, który w czasie wojny za Polskę walczył? Reporterzy programu "Czarno na białym" dotarli do pisma, w którym Antoni Macierewicz odmawia awansu oficerskiego dla dawnego żołnierza AK. "