jantoni.jajcorz
21.09.16, 07:26
Zajrzałem tu:
niezalezna.pl/81-sylwetka-antoniego-macierewicza i sylwetka A. Macierewicza przestała mi być jednoznacznie negatywna. Zajrzałem też do WIEM - efekt podobny.
Czyż jego życiorys nie mógłby być tematem pracy doktorskiej w dziedzinie psychologii/psychiatrii?
Czyżby na stare lata dały znać jego wrodzone/ukrywane negatywne skłonności psychiczne?
Przecież jego obecne postępki są absolutnie nieadekwatne do jego "pozytywnego" życiorysu!!
Salezjanie mu coś wszczepili?
Ciekaw jestem Waszej opinii/poglądów o tym człowieku i jego życiu.