U nas znów żałoba

24.09.16, 15:51
• Do tragedii doszło w piątek w nocy, po godz. 22.00
• Trzech górników montowało wentylator, gdy nastąpił zawał skał
• Dwóch mężczyzn zginęło na miejscu, jeden jest w stanie ciężkim

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20739476,wypadek-w-kopalni-miedzi-na-dolnym-slasku-dwoch-gornikow-nie.html#BoxNewsLink
Na "mojej" kopalni (jak się mawiało).Tylko tak czytam i sobie myslę - o ile pamiętam,zanim sie zaczynało kotwić strop to najpierw robiło sie obrywkę i stropu i ociosów.Czyżby ktoś tego zaniedbał? Dopiero koniec września - jest taki przesąd ,który jakos dziwnym trafem sie potwierdza , bo przed Barbórką zawsze jest więcej wypadków.I to często śmiertelnych.
    • aga-kosa Re: U nas znów żałoba 25.09.16, 14:33
      Podziwiam ludzi, którzy pracują w kopalni "na dole".
      Kiedyś jeden z moich kolegów zazdroszcząc górnikom zarobków zgłosił się do pracy w kopalni w Wałbrzychu. Załatwiał przez tydzień formalności, zjechał na dół, poprosił o natychmiastowy powrót na powierzchnię i powiedział, że poczeka aż będą okna.
      Ci ludzie zjeżdżają i nigdy nie mają pewności czy wyjadą, czy ich wywiozą. Współczuję rodzinom. aga
      • jaga_22 Re: U nas znów żałoba 25.09.16, 14:45
        Najgorsza praca jaka może być.
        • ewa9717 Re: U nas znów żałoba 25.09.16, 17:28
          Jestem Ślązaczką, a pod ziemią byłam raz. I nigdy więcej!
          • iryska2604 Re: U nas znów żałoba 25.09.16, 18:36
            Mam wieści z pierwszej ręki,bo wypadek zdarzył sie na szybie gdzie pracuje syn. Akurat niał nockę, przyszedł do pracy a ze tego dnia był odpowiedzialny za "jazdę ludzi" - tą klatkę ( windę) To musiał wywieźc ciała na powierzchnię. Wszystko było wstrzymane do 2 w nocy, jedni czekali za zjazd, drudzy na wyjazd.Dyrekcja zjeżdżala,zamieszanie...Poszli instalować wentylator i ze stropu na krzyżówce oberwała sie wielka łata 4 na 6 m. Nie było co zbierac. Moze jakis samoistny ruch górotworu, cholera wie.
Pełna wersja