estella50
30.09.16, 09:01
Nadchodzi zemsta Ziobry. Ćwiąkalski: "Prokuratorzy dopytują świadków, czy można mnie z czymś powiązać".
"Czego rządzona przez Ziobrę prokuratura oczekuje od dwojga b. rzeszowskich prokuratorów? - Haków na Ćwiąkalskiego i dowodów na naciski w śledztwie przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu [koordynatorowi służb] i jego kolegom z CBA - twierdzi kolejny z naszych rozmówców.
Prof. Ćwiąkalski jest osobistym wrogiem Ziobry, bo jako naukowiec wiele razy lekceważąco wypowiadał się o prawniczych kompetencjach Ziobry (był jego studentem na UJ). Gdy został ministrem, złożył przeciwko Ziobrze kilka zawiadomień o przekroczeniu uprawnień na stanowisku ministra sprawiedliwości. Zarzucał mu też celowe zniszczenie służbowego laptopa w celu ukrycia dowodów.
Materiały dostarczone przez Ćwiąkalskiego przydały się sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, która chciała postawić Ziobrę przed Trybunałem Stanu. Profesora można też wiązać ze śledztwem, które przeciwko Kamińskiemu i jego ludziom z CBA prowadziła prokuratura w Rzeszowie. Na skierowanie tam postępowania namówić go miał Niezgoda, który razem z Anną H. miał dopilnować, by Kamiński dostał zarzuty przekroczenia uprawnień przy tzw. aferze gruntowej. Kilka lat później sąd pierwszej instancji skazał go na trzy lata więzienia, a od kary uwolniło go ułaskawienie przez prezydenta Dudę.
Teraz PiS chce dowieść, że sprawa Kamińskiego prowadzona była pod politycznym naciskiem, który wywierali Ćwiąkalski i rząd PO."
Ziobro już wysyłał CBA na przeszukania do mieszkań biegłych w spr. śmierci ojca. Teraz przyszła kolej na kolejnego osobistego wroga: b.ministra sprawiedliwości, który śmiał dyskredytować wiedzę i dokonania Ziobry.
Kto będzie następny?