suender
16.10.16, 11:54
Sprzedaliśmy dom wraz z działką po rodzicach (w którym się urodziłem). Teraz po 3 latach od sprzedaży naszła mnie myśl, by nowym właścicielom (całkiem obca rodzina w średnim wieku 4 osobowa) wysłać pierwszy raz na Boże narodzenie kartę z życzeniami świątecznymi. Obecnie zastanawiam się, czy to wypada. Moja żona jest przeciwna temu uważając, że jest to prowokacja do zaproszenia nas przez nich na odwiedziny, by zaspokoić naszą ciekawość jak się urządzili. Co więcej pytani inni członkowie mej rodziny podzielają zdanie żony. Nie wiem co z tym pomysłem robić. Nadmieniam, że w ogóle nie oczekuję od nowych właścicieli zaproszenia i nie zżera mnie za bardzo ciekawość. Do tego pomysłu przywiódł mnie pewien reportaż z TV sprzed kilku lat, gdzie spotkali się potomkowie starych i nowych właścicieli pewnego domostwa na Dolnym Śląsku i zarówno jednych i drugich bardzo interesowały losy życiowe obydwu stron.
Tu jest nieco inny przykład opisany przez MARTĘ HENNIG, ale nieco z innej perspektywy. A tak na marginesie, to te SENTYMENTY u ludzi budzą się niekiedy bardzo niespodziewanie.
www.martapisze.pl/2014/04/czy-w-moim-domu-umar-niemiec.html
Co o tym myślicie? Co możecie mi doradzić?
Pozrd.