jaga_22
19.10.16, 13:15
Atak przeciwko Bartłomiejowi Misiewiczowi był jedynie pretekstem. W rzeczywistości to był atak na mnie - uważa minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który nie wyklucza powrotu Misiewicza do pracy.
Uważa, że nie potwierdzają się żadne stawiane mu zarzuty. - Powinien jak najszybciej skończyć studia - zastrzega jedynie.
www.rp.pl/Rzad-PiS/161019059-Macierewicz-Atak-na-Misewicza-to-byl-atak-na-mnie.html