Jest jakaś granica głupoty?

20.10.16, 19:50
Temat aborcji nie schodzi z listy najgorętszych politycznych tematów. W kontrowersyjny sposób wypowiedział się teraz o niej wiceszef klubu PiS, poseł Jacek Żalek. W TOK FM porównał ją do zabijania szczeniąt łopatą. Polityk jest całkowicie przekonany, że usuwanie ciąży, nawet w przypadku zagrożenia życia matki i ciężkich wad płodu, jest mniej humanitarne niż rytualny ubój.

Żalek wymazuje sprzeciw PIS w sprawie zaostrzania prawa aborcyjnego. – Możemy zabić dziecko w sposób okrutny, albo poczekać aż umrze w sposób naturalny – stwierdził polityk. A dziecko, mówił, i tak umrze tak "jak każdy z nas umiera".
    • iryska2604 Re: Jest jakaś granica głupoty? 20.10.16, 19:51
      Zapomniałam
      natemat.pl/192739,zalek-o-aborcji-kazda-matka-wie-ze-jej-dziecko-umrze-tak-jak-kazdy-z-nas-umiera
      Ciekawa jestem czy on w ogóle rozumie co mówi?
      • dociek Re: Jest jakaś granica głupoty? 20.10.16, 20:01
        Jestem świeżo po projekcji "Wołynia"i w tym kontekście, zwłaszcza po takich psychopatycznych bredniach i mentalnym okrucieństwie ze strony formalnego posła, jednego z takich "ideowców", którzy po prostu generują nienawiść wśród przygłupów narodowych, niemalże odczuwam ogromny żalek, że nikt nie przypieprzył mu szpadlem w odpowiednim momencie. Albo nie przydarzył się mu tzw. sanitarny ubój z konieczności, wobec objawów nieuleczalnej choroby świni.
        No i proszę, wywołał we mnie odruchy nienawiści!
        • estella50 Re: Jest jakaś granica głupoty? 20.10.16, 20:26
          No i czy wśród ideowych wielce katolików nie ma kompletnie pozbawionych empatii, zimnych, bezdusznych drani?!
          Dla takich kobieta jest wyłącznie urządzeniem do zachodzenia w ciążę, rodzenia, karmienia i wychowania dzieci takiego gnojka jak ten cały Żalek!
          • iryska2604 Re: Jest jakaś granica głupoty? 20.10.16, 20:33
            Dociek, ubawił mnie twój wpis. Bardzo dobrze go podsumowałeś.
    • green-balon Re: Jest jakaś granica głupoty? 21.10.16, 07:39
      Nie ma!
      • ewa9717 Re: Jest jakaś granica głupoty? 21.10.16, 09:13
        Nie ma też dla pisiej bandy prześcigającej się w pomysłach, jak przypodobać się pokurczowi, granic podłości i cynizmu.
    • jantoni.jajcorz Re: Jest jakaś granica głupoty? 21.10.16, 09:50
      Boskie miłosierdzie i ludzka głupota, są nieograniczone!
      [cytat - nie pamiętam kogo sad ]
      • iryska2604 Re: Jest jakaś granica głupoty? 21.10.16, 19:14
        Następny przykład - i to człowiek wykształcony, z tytułem i to jakos sie nie przekłada na to co on plecie. Moze jak sie spowiadał z wykonanych aborcji i otrzymaniu rozgrzeszenia w ramach pokuty bozia mu rozum odebrała?

        Przyczyną zaburzeń płodności jest przesadna dbałość o szczupłą sylwetkę - takie słowa miał wypowiedzieć prof. Chazan wyjaśniając, czemu osoby "o lewicowych poglądach" mają problemy z płodnością. Cytat z sympozjum podał "Głos Wielkopolski".

        www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,20870849,prof-chazan-osoby-o-pogladach-lewicowych-czesciej-maja-problemy.html#MT
        • dociek Re: Jest jakaś granica głupoty? 21.10.16, 19:43
          Cytując:
          > "Przyczyną zaburzeń płodności jest przesadna dbałość o szczupłą sylwetkę
          > - takie słowa miał wypowiedzieć prof. Chazan wyjaśniając, czemu osoby o lewicowych
          > poglądach" mają problemy z płodnością.
          ",
          można założyć, że według Chazana:
          Po szczupłości sylwetki można rozpoznać kobiety mające poglądy lewicowe. Idąc dalej tym tokiem "myślenia" kobiety otyłe reprezentują prawdziwą prawicę.

          Ale to już taka brednia, za którą powinno się zabierać tytuł profesora nauk medycznych.
          • aga-kosa Re: Jest jakaś granica głupoty? 21.10.16, 19:58
            I dopiero teraz wiem, dlaczego mamy tylko dwójkę. Oboje byliśmy lewakami. crying aga
            • ewa9717 Re: Jest jakaś granica głupoty? 21.10.16, 20:07
              Ajajajajaj, nie dość zem ( z racji urodzenia) zakamuflowana frakcja niemiecka, to i ukryta prawicówka, bo chuda nie jestem wink
              • yoma Re: Jest jakaś granica głupoty? 22.10.16, 11:12
                To ja zmieniłam poglądy, bo schudłam smile

                Zaraz zaraz. W ciąży się tyje. Czyli każda prawidłowa ciąża powinna być z definicji prawicowa, czyli co najmniej pięcioracza. A po ciąży powinny się utrwalać poglądy prawicowe.

                Ciąża pojedyncza jest zatem lewicowa, więc z założenia patologiczna, a zakończona przedwcześnie to już w ogóle ho, ho. Poproszę Nobla z medycyny smile
Pełna wersja