Wstydliwa tajemnica

21.10.16, 22:33
Obiadek w Smoleńsku, czyli bardzo wstydliwa tajemnica śledczego Macierewicza

Część delegacji polskiej, wśród której byli nie tylko posłowie i senatorowie, udawała się na obchody rocznicy mordu katyńskiego pociągiem. Jak zachowali się posłowie i senatorowie PiS-u, będąc kilka kilometrów od miejsca katastrofy? Oddajmy głos dobrze poinformowanemu Markowi Migalskiemu, który napisał o tym na swoim blogu. – „Co robiło stu posłów PiS w Smoleńsku, 10 kwietnia 2010 roku, w trzy godziny po tragedii? Odpowiedź – jedli obiad. Nie wierzycie Państwo? To się ich zapytajcie. Po tym, jak już się pomodlili za zmarłych i oddali im cześć, udali się do restauracji, żeby zjeść obiad. Głównym zaganiającym do autobusów i zachęcającym do jak najszybszego wyjazdu ze Smoleńska, był Antoni Macierewicz.

koduj24.pl/obiadek-w-smolensku-czyli-bardzo-wstydliwa-tajemnica-sledczego-macierewicza/
Daczego o tym tak cicho? Dziś w Sejmie jedynie poseł Niesiołowski o tym mówił broniąc Ewy Kopacz - ale nie wywołalo to żadnego odzewu.To sie chyba nie dzieje naprawdę...
    • dociek Re: Wstydliwa tajemnica 22.10.16, 10:09
      Oni nie oszaleli wówczas, bo już wcześniej byli Popaprani i Szaleni. To tylko był objaw odchyłów.
      • iryska2604 Re: Wstydliwa tajemnica 22.10.16, 18:39
        Moze chcieli jakiś zamach stanu przygotować? Tuska uziemić? Kto wie co Antoni myslał.
        • estella50 Re: Wstydliwa tajemnica 22.10.16, 19:03
          O tym obiedzie, to ja już wcześniej wiedziałam. Ktoś miał za złe Macierewiczowi, że nie pojechał na miejsce katastrofy, żeby ogrom dramatu zobaczyć.
          Myślę, że chciał przede wszystkim zabezpieczyć, schować, czy usunąć jakieś tajemnice. Wiadomo przecież, że fotel prezydenta, jako druga osoba w państwie, obejmował ówczesny marszałek Sejmu B.Komorowski, z opcji przeciwnej. Komorowski od razu udał się do Pałacu Prezydenckiego, a tam nie witano go kwiatami. Pamiętam, że były tam przepychanki, żądano aktu zgonu L.K. (chociaż wiadomo było, że zginął), zanim pozwolono B.K. objąć urząd.
          I zapewne Macierewicz, świadomy niewygodnej dla nich sytuacji chciał Rejtanem lec na progu gabinetu prezydenckiego wink
        • dociek Re: Wstydliwa tajemnica 22.10.16, 19:05
          Przecież nikt nie wie, no bo skąd?
          Antoni myślał... czy to nie jest przypadkiem oksymoron?
          • iryska2604 Re: Wstydliwa tajemnica 22.10.16, 19:20
            Masz rację - chyba jest,bez dwóch zdań.
Pełna wersja