I co to właściwie jest?

25.10.16, 19:06
Obrona Terytorialna ma służyć "ochronie duchowego i kulturowego dziedzictwa narodu polskiego". Co to ma znaczyć? Kto ma wyznaczać cele? Jak ona ma być szkolona? W wyniku czyjej decyzji ma podejmować jakiekolwiek działania? Zupełnie nie wiadomo - mówił Janusz Onyszkiewicz w Radiu TOK FM.
- Wszyscy ci - nie wiem, czy to są żołnierze wojsk Obrony Terytorialnej, coś takiego, jacyś tacy junacy - będą dostawali 500 zł miesięcznie - powiedział Mikołaj Lizut w "A teraz na poważnie". We wrześniu ruszył nabór do Wojsk Obrony Terytorialnej. Ochotnik w stopniu szeregowego ma otrzymać ok. 450 zł miesięcznie, a także dodatki za ćwiczenia rotacyjne.

- To nie jest złe rozwiązanie, żeby zachęcić ludzi do dołączenia do formacji - uznał Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony. - Natomiast cała koncepcja OT jest w dalszym ciągu wysoce niejasna, żeby nie powiedzieć wręcz niepokojąca - podkreślił.


www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,20886778,czym-zajmie-sie-obrona-terytorialna-walka-z-dezinformacja.html#BoxNewsLink
Jeszcze raz - Obrona Terytorialna ma służyć "ochronie duchowego i kulturowego dziedzictwa narodu polskiego - słuchajcie, kto rozumie co autor tego okreslenia miał na mysli? Nie wiem,czy ja jestem taka głupia czy co ale myslę i myślę i nijak nie mogę dojść co ma piernik do wiatraka. Bo jesli to jest to co mam na mysli to zgroza człowieka ogarnia...
    • alfredka1 Re: I co to właściwie jest? 25.10.16, 20:09
      Przeraża nas to przyszłe ORMO ..
      najpierw do kościoła a potem na Ludzi !!!!
      • ewa9717 Re: I co to właściwie jest? 26.10.16, 09:40
        Właśnie tak...
        Kolejny poroniony pomysł psychopaty antka popieranego przez pokurcza.
        • estella50 Re: I co to właściwie jest? 26.10.16, 10:17
          Wiecie, kto będzie w tym antkowym "wojsku"? Chłopaki z wiejskich dyskotek, kibole, tzw "patrioci" lubujący się w kroku marszowym (oczywiście nie tylko tacy tam będą). Dostaną broń do ręki, prawa do kontrolowania nas i "dyscyplinowania", wydawania poleceń.
          Szykowani są nie tylko do dawania odporu zagrożeniu zewnętrznemu, ale i wewnętrznemu. I to właśnie godne jest zastanowienia: czy np marsze KOD w oczach PiS nie są zagrożeniem (już przecież tak twierdził niejaki Błaszczak)? Albo demonstracje kobiet? Jedna z nich już stanie przed sądem za rzekome uderzenie policjanta. Dyskredytowanie uczestników tych protestów odbywa się każdego dnia, opinia publiczna jest więc odpowiednio przygotowywana.
          Uważam, że szykują się do rozprawy ze stawiającymi opór ich dyktaturze. Antkowe "wojsko" będzie zbrojnym ramieniem, tak jak kiedyś ZOMO, czy ORMO - ale z większymi uprawnieniami.
          Dobrze nie będzie!
          • green-balon Re: I co to właściwie jest? 27.10.16, 08:44
            To będzie taki polski Sturmabteilung.
Pełna wersja