dociek
01.11.16, 00:16
Nie rozkraczać się na mszach! Kopulować tylko po bożemu - efektywnie! Sex generalnie to śmiertelny grzech, chyba, że jako obowiązek żony i męża będących w katolickim związku sakramentalnym, ale to wyłącznie dla spłodzenia kolejnych kandydatów do chrztu.
natemat.pl/193557,antykoncepcja-prowadzi-do-rozwiazlosci-kobiet-pracownica-kul-kojarzona-z-radiem-maryja-bedzie-tego-uczyc-nasze-dzieci
"Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło listę kierowników zespołów, które opracują podstawy programowe dla szkół. Edukacją seksualną dzieci i młodzieży zajmie się prof. Urszula Dudziak, znana przeciwniczka antykoncepcji, dla której stosowanie pigułek przyczynia się do kobiecej rozwiązłości.
Ekspertką, która zdecyduje o tym czego w szkole dzieci dowiedzą się na temat seksu została prof. dr hab. Urszula Dudziak, pracownica Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i częsty gość Radia Maryja. Pani profesor znana jest przede wszystkim z wojny (przynajmniej na razie wyłącznie retorycznej) przeciwko antykoncepcji. Ten obraz świata wkrótce może trafić do szkół.
Prezerwatywa nie wchodzi w grę. W dni płodne zalecana jest wstrzemięźliwość. Jeżeli zażywasz tabletki - nie ma rady, musisz być rozpustnicą. Nawet jeśli od lat na palcu nosisz obrączkę. Bo zabezpieczanie się w ten sposób „rozrywa jednoczący i prokreacyjny cel aktu małżeńskiego”. Narusza także twoją godność i, koniec końców, sprawia, że partnerzy zaczynają się zdradzać.
W jednym z wywiadów prof. Dudziak przekonywała, że kobiety korzystające z antykoncepcji hormonalnej są bardzo często promiskuitywne (rozwiązłe), podejmują współżycie z innymi mężczyznami, zdradzają mężów, bo dzięki antykoncepcji nie dojdzie do zapłodnienia."