iryska2604
05.11.16, 18:34
Dla ministra Jana Szyszki konferencja była kolejną okazją do przedstawienia teorii o zrównoważonym rozwoju – polegającej w uproszczeniu na tym, że człowiek, jeśli tego potrzebuje, ma prawo korzystać z przyrody i ingerować nawet w jej najcenniejsze zasoby – pod warunkiem że zrekompensuje zniszczenia (może np. wyciąć puszczę by wybudować drogę, pod warunkiem że posadzi drzewa w innym miejscu).
oko.press/ministerstwo-srodowiska-chcialo-ukryc-dziennikarzami-oko-press/
Cięliśmy te lasy, a mamy ich coraz więcej. Rąbaliśmy to drewno, a mamy go coraz więcej i coraz więcej go przyrasta. Chodziliśmy na grzyby, zbieraliśmy jagody, służyło człowiekowi to, tworzyło miejsca pracy i nie straciliśmy ani jednego z gatunków! Polowaliśmy, chodzimy na te polowania. Mamy 120 tys. ludzi oddanych sprawie użytkowania tych zasobów przyrodniczych. I te zasoby przyrodnicze użytkujemy i te zasoby trwają! I są w super dobrej sytuacji! – przekonywał uczestników konferencji.