A myśmy sie wywiązali

29.11.16, 17:48
Po obniżeniu wieku emerytalnego ZUS chce zmian w przepisach. Naciska na rząd, by emeryci nie mogli dorabiać - donosi Rzeczpospolita. A to oznacza, że setki tysięcy osób będzie musiało dokonać trudnego wyboru. Rząd najpewniej dąży do tego, by na wcześniejszą emeryturę przeszło jak najmniej osób.

next.gazeta.pl/next/7,151003,21046492,rzad-obnizyl-wiek-emerytalny-zus-chce-zabronic-dorabiania.html#BoxBizImg
Miękkie wycofanie się z obniżenia wieku emerytalnego

Liczby są nieubłagane i rząd PiS doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Daje możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, spełniając tym samym obietnicę wyborczą. Nie chwali się już jednak własnymi wyliczeniami, z których wynika, że zdecydowana większość obywateli nie skorzysta z uprawnień. Nie będzie w stanie przetrwać za kwotę kilkuset złotych. Przed koniecznością dłuższej aktywności zawodowej nie będzie zatem ucieczki.
    • green-balon Re: A myśmy sie wywiązali 29.11.16, 18:17
      Nie chwali się już jednak własnymi wyliczeniami, z których wynika, że zdecydowana większość obywateli nie skorzysta z uprawnień.

      Nie prawda. Wszyscy moi znajomi czekają z utęsknieniem na emeryturę. Ja zresztą też,po 50 latach pracy należy mi się jak psu micha.

      Nie będzie w stanie przetrwać za kwotę kilkuset złotych.

      Jeśli ZUS nas okradnie to będzie kilkaset złotych.

      Przed koniecznością dłuższej aktywności zawodowej nie będzie zatem ucieczki.

      Nie mam zamiaru pracować dłużej ani dorabiać na emeryturze.

      Problemem są wszelkie przywileje emerytalne dla darmozjadów a nie długość pracy do 65 roku życia.
      • aga-kosa Re: A myśmy sie wywiązali 29.11.16, 19:44
        Słuchałam teraz Morawieckiego i tłumaczył, że jeśli ktoś będzie chciał pracować, to będzie mógł - tylko, że tymi kolejnymi wypracowanymi latami/pieniędzmi nie będzie mógł doliczyć do raz naliczonej emerytury.
        sad aga
        • iryska2604 Re: A myśmy sie wywiązali 29.11.16, 20:21

          Problemem są wszelkie przywileje emerytalne dla darmozjadów a nie długość pracy do 65 roku życia.


          Zeby cos dostać -trzeba najpierw cos włozyc,nie? Chyba wysokosc składki tez ma cos do rzeczy?I tak trochę konkretniej - o jakich dzamozjadach mówisz?
          • estella50 Re: A myśmy sie wywiązali 29.11.16, 21:48
            Jeśli kobieta przepracuje zaledwie 30 lat (studia, macierzyństwo) i odejdzie na emeryturę mając 60 lat, to dostanie kilkaset złotych emerytury.
            Nikomu, kto przepracował 50 lat, ani teraz, ani wcześniej nikt prawa do emerytury nie zabierał. Wystarczy mieć 65 lat (mężczyzna, który zaczął pracę w 15 wiośnie swego życia). A wysokość emerytury mała nie będzie przy takim stażu.

            Czytałam, że emerytom wolno będzie dorabiać do wysokości 130% przeciętnej płacy, ale ten zarobek nie będzie podnosił dotychczas wypracowanej emerytury.
Pełna wersja