iryska2604
02.12.16, 19:51
Tak więc nie można mieć żadnej gwarancji, że PiS nie szykuje zamachu na wszystkie emerytury. Zagranie ewidentnie wygląda na wstęp do zrównania wszystkich świadczeń do maksymalnie 2, 1 tys. zł. KAŻDY dzisiejszy emeryt (może poza policjantami czy górnikami) MUSIAŁ pracować jeszcze w czasach PRL. Wystarczy, że miał nieco lepsze stanowisko, trochę więcej zarabiał, a dostaje emeryturę wyższą niż 2,1 tys. zł. PiS w desperackim poszukiwaniu pieniędzy za jakieś pół roku powie, że "bogaci" emeryci to również kolaboranci PRL, tak więc ich też musi więc objąć "ustawa dezubekizacyjna". I nikt nie będzie protestował, przy zawłaszczonym Sejmie i Trybunale Konstytucyjnym.
urszulapaslawska.natemat.pl/195827,najlatwiej-zabrac-najslabszym-emeryci-zaplaca-za-pomysly-pis
No i co im zrobicie - tym dobroczyńcom od dobrej zmiany?