Górnicze święto -

04.12.16, 18:45
Obyście zawsze wracali do domu po szychcie - czy to na węglu,czy na miedzi...

Uczennica II LO W lUBINIE napisała wiersz po tragedii w kopalni Rudna
II Liceum Ogólnokształcące w LubiniePolub stronę
2 grudzień o 14:04 ·
Tym, którzy już z dołu do domu nie wrócą...

Odeszli na wieczną szychtę...

Gdy klatka zjeżdża, oni w humorze,

Jednym głosem mówią: "Szczęść Boże"!

Święta Barbara w ramiona ich bierze,

Oni jadą w głębokiej swej wierze,

Licząc, że wrócą do żon i dzieci,

Miedziowi, dzielni faceci.

Lecz tu Matka Natura rozdaje karty,

Choć Górnik jest twardy i hardy,

Gdy Ona z Barbarą rozmawia,

Górnik już uszu tężnie nadstawia,

Bo wie, że śmierci codziennie spogląda w oczy,

Matka Natura wkrótce go zamroczy...

Gdy skały się sypią na głowę,

Życia zabiera chociaż połowę,

Uwięzieni w mroku i pyle,

Setkach ton ziemi bryle,

Nie wołają już o pomoc,

Ich serce spowalnia łomot,

Oni swe modły wznoszą do Świętej Barbary,

I nie pomogą silne bary,

Gdy One chcą do siebie Górnika,

Nie ma sposobu! On tego już nie unika!

Górnik odchodzi na wieczną szychtę...

I już flaga czarno-zielona,

W połowie masztu na wietrze,

I już płacze dziecko i żona,

Gdy sny się spełniają najmroczniejsze...

Pamięci Górników,

którzy zginęli w kopalni

Rudna 29/30.11.16r.

W podziękowaniu za trud...

Wiersz autorstwa jednej z naszych uczennic,

jako wyraz naszego głębokiego, szczerego współczucia w obliczu tragedii...
    • ewa9717 Re: Górnicze święto - 04.12.16, 22:46
      Ja jestem z Czarnego Śląska, ale w kopalni byłam raz i powiedziałam, że nigdy więcej. Przyłączam się do życzeń Iryski.
Pełna wersja