Wsparcie na wojnę wojsko-polską?

17.12.16, 13:41
Posiłki policji ściągane do Warszawy przeciwko opozycji. Czy Błaszczak zorganizował już odpowiednio pojemne miejsca odosobnienia? Bo szaleniec Antoni już jakieś New-ZOMO (OT) organizuje... I to pewnie Naczelnik ogłosi w TVP "stan wojenny"?

tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,policja-sciagnela-posilki-do-warszawy-by-zapewnic-ciaglosc-sluzby,219807.html
    • suender Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 13:58
      dociek 17.12.16, 13:41

      > Posiłki policji ściągane do Warszawy przeciwko opozycji. Czy Błaszczak zorganizował
      > już odpowiednio pojemne miejsca odosobnienia?

      - Ee tam. Piszesz o wojnie jak jest jako tako spokojnie. Ja Twój głos odbieram jako czysty defetyzm.

      - To co się teraz dzieje w parlamencie i w jego otoczeniu, to zwykłe obwąchiwanie się obydwu stron. Jedni sprawdza jak jeszcze daleko można się posunąć w przyciskaniu "niby" opozycji, drudzy testują jakie stoją za nimi siły ludu na ulicach. Nic z tego wielkiego nie będzie, trochę szarpaniny, zamknie się pewną część niewygodnych, w najgorszym wypadku postrasz się kilku tzw. odgłowieniem, - i po zawodach.

      - Na taki rezultat tego teatralnego przesilenia skłania prosta myśl, ani jednym, ani drugim nie kwapi się do nadstawiania swojej głowy na poważnie. Te wszystkie krzykacze z obydwu stron barykady są całkowicie pozbawieni ODWAGI.

      Pozdr.
      • iryska2604 Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 14:01
        Nie traktowałabym tej sytuacji z takim lekceważeniem.
        • estella50 Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 14:23
          Lekceważenie i ironizowanie jest zupełnie nie na miejscu! Tysiące ludzi na ulicach - nie dla pieniędzy, nie dla władzy, ale dla obrony prawa i demokracji - którzy wyszli tam z własnej, nieprzymuszonej woli zasługuje na szacunek!
          Na szacunek też zasługują posłowie, którym wygodniej i bezpieczniej byłoby siedzieć spokojnie w ławach sejmowych i spijać śmietankę. A oni (przynajmniej znaczna część opozycji) czynią wiele więcej niż powinność im nakazuje.
          Prawdę mówią do wczoraj nie sądziłam, że w naszych współobywatelach aż tak urosło napięcie i niezgoda. Ze strony dobra kraju, to bardzo dobrze, wręcz świetnie, ale z drugiej zaczynam się obawiać. Władza przed przemocą i siłowym rozwiązaniem się nie cofnie! Brudziński już proponował Kuchcińskiemu wprowadzenie straży marszałkowskiej do okupowanej sali sejmowej. No i teraz te zmechanizowane siły policyjne - może być żle!
          • suender Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 15:56
            estella50 17.12.16, 14:23

            > Lekceważenie i ironizowanie jest zupełnie nie na miejscu!

            Gdzie w mojej wypowiedzi ironizowanie? Z doświadczenia mych problemów zdrowotnych ostatnich 6 lat wyciągam wniosek, że wpędzanie siebie w atmosferkę beznadziei i tragedii jest żadnym wyjściem z sytuacji. Moja matka śp. mówiła mi: "nie może być nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej". Ta optymistyczna zasada u mnie działa i jestem wdzięczny mej matce. Mam po prostu taki styl oceny rzeczywistości.
            Iryska i Ty macie często mroczne skojarzenia i to się może skończyć depresjom, - choć nie musi.
            Przepraszam za niezamierzony przeze mnie odbiór mej pisaniny. Muszę po prostu na Was uważać.


            P.S.

            W 1944-45 gdzieś w środkowym biegu Wisły, Grabarz mówi do swego młodego stifta: "Poczekaj synku, my tą kilkuletnią ruchawkę w końcu przeczekamy, i wszystko wróci do normy. Poza tym i tak na niektórych z tych nieboszczyków my zarobimy. Bo to są nasi potencjalni klienci, i o nich trzeba dbać." To cytat (z głowy) z polskiego filmu wzięty.

            Pozdr.

            "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [David Hilbert]"
        • suender Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 17:05
          iryska2604 17.12.16, 14:01

          > Nie traktowałabym tej sytuacji z takim lekceważeniem.

          Teraz Tobie odpowiem:

          Boli mnie, że w dobrej wierze w pierwszym rzędzie ostrzegam przed DEFETYZMEM i dostają mi się baty.
          Ale cóż, Wy kobiety macie tak delikatne wyczucia zła i zbyt często ściągacie pesymizm. Stąd też chyba lubicie filmy i piosenki łzawe, np. taką:

          www.youtube.com/watch?v=-6iD9FmL6hc


          No i te fatalistyczne słowa tam: "..... Że tylko siąść i płakać! ....."

          Moja babcia była chyba bardziej optymistyczna, mimo swych b. ciężkich przeżyć. Często pocieszała mamę, kiedy okropnie się bała, że już umrze, i powiadał:

          "Delcia, nie martw się, np.: bardzo rzadko jest tak gorąco jedzone co warzone!"

          WARZYĆ znaczy w gwarze GOTOWAĆ np. strawę.

          Żeście nie były w wojsku to chyba nie wiecie jak podczas wszelkich operacji militarnych karany jest DEFETYZM, nierzadko pluton egzekucyjny!

          www.slownik-online.pl/kopalinski/67FADA7C094BDCF4412565B7003BC678.php

          Pozdr.
          • iryska2604 Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 17:28
            Mylisz się bardzo, ja np. słucham bluesa - a co do powagi sytuacji. Wiesz jak łatwo stracić w takich sytuacjach panowanie nad emocjami, nad tłumem .Co sie stało na Majdanie? A mamy polityków jakich mamy, zabrnęli trochę za daleko i wiele mają do stracenia. I co nasze stanowisko ma wspólnego z defetyzmem?
            defetyzm «brak wiary w zwycięstwo lub powodzenie jakiejś sprawy, wyrażający się w ciągłym przewidywaniu porażki»
            Póki co to żadne z mozliwych rozwiązań nie jest dobre - a ty liczysz że sie rozejdzie wszystko po kościach i będziemy zyc długo i szczęśliwie?
            • estella50 Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 17:37
              No to ja przekażę, co mnie powtarzała babcia: Nie oceniaj innych, bo kimże ty jesteś?
              A poza tym powtórzę za klasykiem: nie chce mi się z tobą gadać.
              • aga-kosa Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 17:58
                Fiodor Dostojewski: Człowiek może znieść bardzo dużo, ale myli się jeśli sądzi, że może znieść wszystko.
                Myślę, ze przed nami jeszcze wiele do zniesienia. aga
                • ewa9717 Re: Wsparcie na wojnę wojsko-polską? 17.12.16, 20:27
                  Też tak sądzę. Niestety nie nastraja optymistycznie całkowite podporządkowanie pisuaru pokurczowi, który nie umie iść na kompromis i ustąpić.
Pełna wersja