W ostatnim dniu roku...

    • aga-kosa Re: W ostatnim dniu roku... 30.12.16, 21:29
      Przepraszam, że tak dużo, ale przed końcem roku...[img]Przesądom można wierzyć lub nie, ale w czasie nocy sylwestrowej, gdy żegnamy stary rok i hucznie witamy nowy, większość z nas uznaje stare, ludowe zabobony, mające nam zapewnić powodzenie na nowym etapie życia. Niektórzy traktują takie zwyczaje z dużym przymrużeniem oka, ale, naszym zdaniem, czasami warto dopomóc szczęściu… I tak, jeśli chciałabyś pozbyć się starych problemów, powinnaś uporać się z nimi jeszcze przed sylwestrem. Możesz na przykład zapisać wszystkie swoje smutki i zmartwienia na małych, czerwonych karteczkach, by spalić je w czasie nocy sylwestrowej. Tak samo możesz postąpić z puklem włosów ukochanego, za którym tęsknisz, miłosnymi listami albo… niezapłaconymi rachunkami smile. Gwarantujemy, że większość niemiłych wspomnień ulotni się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Jeśli cierpisz na finansowe braki, włóż do portfela łuskę z wigilijnego karpia oraz zadbaj o to, aby w domu znajdowała się gotówka - przez cały nadchodzący rok powinna do ciebie przyciągać pieniądze. Oprócz tego, warto suto napełnić spiżarnię i lodówkę – to sprawdzony sposób na odstraszenie biedy oraz odpędzenie od siebie finansowego pecha. Podobno jednak nic tak nie działa na przypływ gotówki, jak kąpiel w wannie wypełnionej monetami albo nacieranie się banknotami. Szczęście przyniesie ci również nakręcenie zegarów równo o północy oraz otwarcie drzwi domu kilka sekund po wybiciu dwunastej. W ten sposób godnie przywitasz nowy rok, a z szacunkiem pożegnasz stary. Jeśli zależy ci na pomyślności w miłości, w dniu sylwestra koniecznie załóż nową bieliznę, która zapewni powodzenie u płci przeciwnej. Jeśli jesteś ciekawa, jakie imię będzie miał twój wybranek, tuż po północy pilnie nasłuchuj prowadzonych przy stole rozmów. Pierwsze imię męskie, które usłyszysz, z pewnością będzie należało do twojego nowego ukochanego. Nic tak nie zapewni ci szczęścia w nowym roku, jak odwiedzający cię tuż po północy goście. Najwięcej szczęścia zwiastuje pukający do drzwi jasnowłosy mężczyzna, zaś trochę mniej - ciemnowłosy. Zjawiająca się w naszych progach kobieta, zawsze, niezależnie od koloru włosów, wieku czy też stanu cywilnego, zwiastuje kłopoty. W czasie nocy sylwestrowej, należy również zadbać o odpowiednie nakrycie stołu. Podobno najwięcej szczęścia przynoszą okrągłe naczynia oraz potrawy z kapusty. Warto również odpocząć od diety i zajadać się samymi rarytasami – według tradycji, wszystko, co się piło i spożywało w sylwestra, może pomyślnie wpłynąć na nasze szczęście w nowym roku. Niektórzy wierzą, że można również dopomóc spełnianiu się noworocznych życzeń. Wystarczy, że ty i twoi znajomi wypiszecie na małych karteczkach swoje marzenia, później je spalicie, a popiołek wrzucicie do kieliszków z szampanem i… wypijecie. Oczywiście, trudno stwierdzić, czy te zabiegi zapewnią nam pomyślność w nowym roku, ale chyba warto spróbować, tym bardziej, że większość z nich nic nie kosztuje. Dlatego, nawet jeśli nie wierzysz starym, ludowym zabobonom, potraktuj je jako dobrą zabawę podczas sylwestrowych hulanek!
      Na pocieszenie napiszę, że witanie nowego roku w Japonii trwa trzy dni. smile aga
      • estella50 Re: W ostatnim dniu roku... 30.12.16, 21:55
        Aga - jesteś jedyna, nie ma drugiej takiej!
        Zgodnie z zaleceniami na moim stole w okrągłych naczyniach będzie bigos (wystarczy jeśli chodzi o kapuściane liście?). Przed sylwestrową kolacją nie mogę skorzystać z wanny, bo jej nie mam, ale skorzystam z prysznica i sumiennie natrę się banknotem. Rachunki mam w terminie popłacone, gorzej z łuską wigilijnego karpia, bo u mnie był pstrąg! Lodówka i spiżarnia dobrze zaopatrzone, z tej strony nic mi więc nie grozi. Blondyn ani brunet za drzwiami mnie nie interesuje, ale siwy może być dla mnie interesujący, byle nie łysy!
        Najgorzej będzie chyba z tymi karteczkami koloru red - opisanymi marzeniami, spalonymi i wypitymi z szampanem. Jak ten szampan będzie smakować?!
        Trudno, poświęcę się dla własnej przyszłości wink
        • jaga_22 Re: W ostatnim dniu roku... 31.12.16, 11:24
          Jestem przeciwniczką wszelkich zabobonów ,bo tradycja tradycją,
          a ludzie potem w to wierzą naprawdę.Lodówka pełna,ale talerze kwadratowe,
          to nie wiem jak to będzie big_grin
          • aga-kosa Re: W ostatnim dniu roku... 31.12.16, 14:09
            Jaguś - spokojnie z kwadratowymi talerzami - jak w pastorałce: .."w każdym kątku po dziesiątku a za piecem troje" wink aga
            • iryska2604 Re: W ostatnim dniu roku... 31.12.16, 17:16
              Znalazłam taki wywiad z młodymi kobietami i wiecie co? Trudno nie przyznać im racji...
              Ta szczególna - bo ostatnia - noc w roku zwykle kojarzy się z szampańską zabawą i imprezowym szaleństwem do białego rana. Ale są osoby, które z sylwestrowych uciech rezygnują z własnej woli. Dlaczego? Sprawdźcie!

              metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/56,141635,21141297,one-nie-obchodza-sylwestra.html
              • anoagata Re: W ostatnim dniu roku... 31.12.16, 17:46
                Pragnę ! aby jak najszybciej zszedł i zapomnieć i drugim półroczu.
                Jeszcze kilka godzin i już na śmietnik...
    • wikul Re: W ostatnim dniu roku... 01.01.17, 00:17
      Piękne, piękne. Ale oni się zestarzali ... a my ciągle młodzi...wężykiem, wężykiem.
      • jaga_22 Re: W ostatnim dniu roku... 01.01.17, 08:00
        Aga mnie pocieszyła,to już przestaję myśleć o kwadratowych talerzach.
        Idziemy w Nowy Rok znowu młodzi i tylko patrzeć żeby coś na kark
        nam nie wskoczyłohttps://dodatkii.net/emotki/21.gif
Pełna wersja