iryska2604
02.01.17, 16:39
Narodowy Bank Polski nieśmiało stawia tezę, że za „obowiązkami rodzinnymi”, jako przyczyną bierności zawodowej, stoi nie konieczność opieki nad dziećmi, ale… nad rodzicami czy dziadkami. „Silniejsze wydaje się powiązanie rosnącej liczby osób nieaktywnych z powodów rodzinnych z rosnącą liczbą osób w wieku powyżej 80 lat, które zwykle wymagają opieki bliskich. Ich liczba w latach 2006-2015 zwiększyła się o 45% (w 2015 roku było ich 1 060 tys.)”. NBP zaznacza jednak, że wyciąganie wniosków przyczynowo-skutkowych wymaga dokładniejszych analiz.
next.gazeta.pl/next/7,151003,21193504,polacy-odchodza-z-pracy-przez-500-plus-nbp-ma-zupelnie-inna.html#Czolka3Img
Oj, ktoś chyba układa takie scenariusze na zamówienie. Przecież to proste jak konstrukcja cepa - jest sporo rodzin wielodzietnych, mających po 6,8 dzieci. I co - w takim przypadku po co pracować? Sporo osób,szczególnie w środowisku wiejskim tak myśli.Parcia na pracę zbytnio nie mają.