iryska2604
09.01.17, 19:03
Jan Rulewski, jedna z legend NSZZ Solidarność - pierwszy przewodniczący bydgoskiej "Solidarności" zostanie wykluczony ze związku. Jeśli nie przeprosi za swoje wystąpienie w Senacie podczas debaty na temat ustawy dezubekizacyjnej.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Tak postanowiło w poniedziałek niemal 170 delegatów na walnym zebraniu regionu bydgoskiego NSZZ Solidarność. Tylko trzech było przeciwnych postanowieniu o ewentualnym wykluczeniu Jana Rulewskiego ze związku. Zdecydowali o tym na tej samej sali Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, gdzie w marcu 1981 roku Rulewski, jedna z legend Solidarności, bronił praw rolników do zrzeszania się w związku i został pobity przez ZOMO i SB.
bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,35590,21219244,solidarnosc-chce-wykluczyc-rulewskiego-za-krytyke-ustawy-pis.html#BoxLokPozLink
Co mówił Rulewski w Senacie
Podkreślał, że odbieranie emerytur jakiejkolwiek grupie społecznej narusza standardy europejskie i może zostać podważone w sądach i międzynarodowych trybunałach. – Platforma Obywatelska dawno podjęła próbę tzw. procesu dezubekizacyjnego, skuteczną. Może niewystarczającą, ponieważ musiała wyważyć pomiędzy sprawiedliwością, a praworządnością. Zdała egzamin, ponieważ obroniła się w wyniku wielu tysięcy procesów wytoczonych Platformie zarówno przed Trybunałem Konstytucyjnym, jak i Trybunałem w Strasburgu oraz przed Sądem Najwyższym – mówił Rulewski.
Co o tym myslicie? Mnie sie wydaje że przede wszystkim ta Solidarność która teraz wyklucza swoich załozycieli, swoje legendy -powinna przede wszystkim zmienić nazwę.Bo ci którzy teraz stanowią o takich działaniach w tamtych czasach sikali w majtki i niewiele wiedzą. Po prostu cuchnie mi tu wazeliną.