System który ratuje życie

18.01.17, 17:15
Co jednak, gdy sytuacja, w której się znaleźliśmy uniemożliwia rozmowę? W Wielkiej Brytanii, po uzyskaniu połączenia z dyspozytorem wystarczy na klawiaturze wcisnąć kod 55. To tzw. procedura "silent solution". Daje służbom sygnał, że położenie jest krytyczne i trzeba na miejsce natychmiast wysłać pomoc. Dzięki temu można zapobiec tragedii. Jednak w Polsce podobnych rozwiązań próżno szukać.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21260249,ten-nieznany-sposob-na-wezwanie-pomocy-moze-uratowac-zycie.html#MT
I to jest bardzo dobre rozwiązanie. Bo co w przypadku jesli ktos jest samotny a sytuacja niewesoła? 112 owszem,ale jak ktos traci świadomość albo jest na tyle żle aby odpowiedzieć na wszystkie pytania ? Co tu mają słuzby do tego? Lubimy komplikować...
    • pia.ed Re: System który ratuje życie ... 20.01.17, 22:57

      System bez watpienia dobry ... mam jednak pytanie: jesli ktos znajduje sie w bloku mieszkalnym na jedenastym pietrze i dzwoni z telefonu komorkowego z karta, to jak karetka te osobe odnajdzie?
      .
      • czuk1 Re: System który ratuje życie ... 21.01.17, 10:09
        pia.ed napisała: System bez watpienia dobry ... mam jednak pytanie: jesli ktos znajduje sie w bloku mieszkalnym na jedenastym pietrze i dzwoni z telefonu komorkowego z karta
        > , to jak karetka te osobe odnajdzie?

        Nie pojadą ... kiedy GPS nie będzie dokładnie wskazywał miejsca z którego jest telefon. Co najwyżej wyślą kogoś do bloku mieszkalnego by sprawdził informację.
        • pia.ed Re: System który ratuje życie ... 21.01.17, 13:24

          Wlasnie o to mi chodzilo ... tez myslalam, ze w Polsce i Szwecji nie beda wiedzieli,
          jesli sie dzwoni z komorki z karta. Czyli jest troche oszustwa w tym artykule wink

          W Szwecji wiele starszych ludzi ma PRZEWODOWE TELEFONY i co najwazniejsze
          figuruje w spisie telefonow na necie i w widocznym z ulicy spisie lokatorow,
          wiec gdyby rozmowa sie urwala czy osoba nie podala adresu i nazwiska, to i tak ja znajda i oddzwonia, a w miedzyczasie karetka juz bedzie w drodze ...

          Ktorys z dyskutantow na necie kpil, ze trzeba czasem podac najdogodniejszy dojazd...
          albo za duzo sie wypytuja.
          Jesli jest czas, to czemu nie? Moze ulica ktora karetka ma przejezdzac, jest akurat zamknieta?
          Albo na zapadlej wsi dom stoi gdzies pod lasem i w nocy nie widac drogi?

          Jak jest czas, to dlaczego nie wytlumaczyc operatorowi, ktory juz WYSLAL KARETKE,
          wiec opoznienia to nie spowoduje.
          .

          .
          • anoagata Re: System który ratuje życie ... 21.01.17, 18:18
            O czym tu rozmawiać jak jest w Wielkiej Brytanii,w Polsce jest tak,ze przyjeżdzaąa ratownicy pogotowia i natychmiast dostają w gębę że za długo jechali...
            • iryska2604 Re: System który ratuje życie ... 21.01.17, 19:41
              Nie wiem czy to wazne ale u nas wszystkie karty do komórek do 1.02 muszą być zarejestrowane. I nie kupisz startera i karty bez rejestracji. Wprowadzono taki wymóg.
              • pia.ed Re: System który ratuje życie ... 21.01.17, 20:17

                Nie wiem czy rejestrowanie kart pomoze karetce czy Strazy Pozarnej, bo zostalo w Polsce wprowadzone w zupelnie innym celu ... Dane sa moze gdzies ukryte gleboko ... i tajne.
                Celem rejestracji byla obawa przed terrorystami, a nie udzielania ludziom pomocy.
                W zadnym kraju Unii rejestracji kart sie nie praktykuje ...


                iryska2604 napisała:
                > Nie wiem czy to wazne ale u nas wszystkie karty do komórek do 1.02 muszą
                > być zarejestrowane. I nie kupisz startera i karty bez rejestracji. Wprowa
                > dzono taki wymóg.

                >
                • pia.ed System który ratuje życie ... ambulans 22.01.17, 19:35

                  Szwedzcy studenci z Krolewskiego Instytutu Technicznego w Sztokholmie
                  opracowali system ostrzegania kierowcow przed jadaca na sygnale karetka pogotowia.

                  Nigdy nie slucham radia czy muzyki podczas jazdy, wiec mnie ostrzezenie nie jest potrzebne.
                  Ale juz od dawna dziala w samochodzie ostrzezenie o wypadku i zablokowanej trasie
                  przy zamknietym radiu!

                  next.gazeta.pl/next/7,151003,21261408,mniej-wypadkow-z-udzialem-karetek-wynalazek-studentow-okaze.html#MTstream
                  .
                  • estella50 Re: System który ratuje życie ... ambulans 22.01.17, 19:48
                    Pia - no to jak to jest możliwe! Nie przez radio, to jak? Jakiś zamontowany w samochodzie system nadawczy? (mam nadzieję, że nie odbiorczy!)
                    • iryska2604 Re: System który ratuje życie ... ambulans 22.01.17, 20:03

                      Nie wiem czy rejestrowanie kart pomoze karetce czy Strazy Pozarnej,


                      Jeśli komórki sa rejestrowane to wiadomo w jakiej sieci działają, mają nr i możliwośc sprawdzenia gdzie sie ostatnio logowały (punkty BTS). Jeśli ratownicy w górach mogą namierzyć komórkę to dlaczego nie w wiezowcu? Ostatecznie maja jakies metody.
                      • iryska2604 Re: System który ratuje życie ... ambulans 22.01.17, 20:05
                        Estelko - ja zrozumiałam ze przy włączonym radio
                        Jak to działa?

                        Sygnał ostrzegawczy o brzmieniu dobrze znanego alarmu ambulansu jest wysyłany przez karetkę w paśmie FM wraz z wiadomością tekstową, która pojawia się na wyświetlaczu radia. Jego odebranie jest równoznaczne z przerwaniem nadawania wszystkiego, czego słucha kierowca. Nieważne, czy będzie to radio, CD czy Bluetooth.
                    • pia.ed System który ratuje życie ... wypadek 22.01.17, 22:41

                      Nie mam pojecia jak to dziala ... ale to musi byc system odbiorczy .
                      Kiedy kilka lat temu kupilam nowy samochod z antena i wbudowanym na stale radiem, to podskoczylam ze strachu, kiedy po raz pierwszy uslyszalam glosny szum, dlugi klakson samochodowy i zapowiedz meskim glosem: "Tu radio drogowe". Potem komunikat czytany przez kobiete podajacy miejsce wypadku i trudnosci z przejazdem na tej trasie.
                      Komunikat slyszalam z glosnika majac wylaczone radio tongue_out
                      .


                      estella50 napisała:
                      > Pia - no to jak to jest możliwe! Nie przez radio, to jak? Jakiś zamontowany w samochodzie system nadawczy? (mam nadzieję, że nie odbiorczy!)

                      • estella50 Re: System który ratuje życie ... wypadek 22.01.17, 23:04
                        Jakoś nie mam za złe, że system o czymś ostrzega. Też bym się przestraszyła, gdyby ktoś zaczął gadać w samochodzie tak z nagła. Ale przyzwyczaić się chyba można!
                        • pia.ed Re: System który ratuje życie ... wypadek 22.01.17, 23:19

                          Teraz juz prawie nie reaguję ... Poza tym samochodu malo uzywam,
                          bo mieszkam w centrum, wiec najprosciej i najszybciej jest rowerem wink


                          estella50 napisała:

                          > Ale przyzwyczaić się chyba można!



Pełna wersja