iryska2604
24.01.17, 15:42
Jeśli Stonoga mówi prawdę – co wciąż wydaje się mimo wszystko znacznie mniej prawdopodobne niż to, że kłamie – to mamy do czynienia z ciężkimi przestępstwami. Prezydent przyłapany na korupcji musiałby albo złożyć urząd, albo żyć w hańbie i rządzić dalej jako bezprawny okupant swego urzędu.. Gdyby okazało się, że PiS maczał palce w aferze podsłuchowej, to utraciłby moralną legitymację do sprawowania władzy
- wylicza na blogu etyk. Hartman zarzuca mediom i politykom (z wyjątkiem Sikorskiego i Giertycha), że te nie domagają się reakcji ze strony prezydenta i prezesa TVP.
www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,21285658,hartman-wzywam-prezydenta-dude-do-napisania-dwoch-prostych.html#Czolka3Img
Nie komentuję. Tylko mi wstyd że to jest tu i teraz.