List oficera WP

25.01.17, 20:22
Jeszcze jestem oficerem WP, choć pewnie już niedługo… Przeżyłem różne rządy i wielu ministrów, ale nigdy dotąd etos armii, ranga munduru i żołnierski honor nie leżały tak nisko jak obecnie. Wystarczyło niewiele ponad rok, by wszystkie te wartości legły w gruzach. Nie jest to czas dla prawdziwych żołnierzy, dla ludzi honoru. To okres żniw dla koniunkturalistów, osób bez charakteru, bez moralnego kręgosłupa i bez odwagi (nawet tej cywilnej).
Trwa permanentna wymiana dowódców. I wcale nie dotyczy to starej PRL-owskiej kadry. Odium nieprawomyślności ciąży na tych, którzy wyznaczeni byli już w III RP, przez poprzedniego, „niesłusznego” ministra. Ich odwołania odbywają się w skandaliczny sposób. Generałów wzywa na rozmowę niewykształcony młodzieniec Misiewicz, który wręcza im bez słowa wytłumaczenia wypowiedzenia. Pułkownicy w jednostkach czekają na swoją kolej, na pismo z MON, w której są tylko dwa zdania (z dniem dzisiejszym zdejmuję ze stanowiska, a w dniu jutrzejszym polecam stawić się do jakiegoś odległego garnizonu).

natemat.pl/200035,list-oficera-ws-tego-co-wyprawia-sie-w-wojsku-przezylem-rozne-rzady-i-ministrow-ale-nigdy-dotad
I to wszystko sie dzieje przy jednoczesnym wygłaszaniu sloganów o patriotyźmie, wartosciach,honorze ,ojczyźnie...
    • ewa9717 Re: List oficera WP 25.01.17, 21:31
      polityczek.pl/index.php/uncategorised/2710-to-zdjecie-robi-furore-zolnierz-salutuje-przed-misiewiczem
      Szkoda, że chyba takich jak autor listu jest mniej niż tych ze zdjęcia w linku, który zamieszczam...
      • estella50 Re: List oficera WP 25.01.17, 21:56
        Ponad 20 generałów i około 240 pułkowników naszego wojska złożyło wnioski o dymisję, żeby nie narażać się na upokorzenie salutowania misiowi i inne erupcje geniuszu ministra wojny.
        • iryska2604 Re: List oficera WP 27.01.17, 19:24
          Szef sztabu generalnego gen. Mieczysław Gocuł we wtorek odchodzi ze stanowiska i ze służby wojskowej. Kto będzie jego następcą, jeszcze nie wiadomo.

          wyborcza.pl/7,75398,21301541,gen-gocul-odchodzi-wojsko-bez-pierwszego-zolnierza.html#BoxGWImg
          To kolejny wysokiej rangi wojskowy, który w ostatnich tygodniach odchodzi ze stanowiska. Wcześniej do dymisji podał się dowódca generalny gen. Mirosław Różański, a dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. Marek Tomaszycki po zakończeniu kadencji został zastąpiony przez gen. bryg. Sławomira Wojciechowskiego.
          TAK BEZ POWODU NIE ODCHODZĄ.
          • iryska2604 Re: Generałów tracimy jak na wojnie 02.02.17, 21:56
            Polska w ostatnim dziesięcioleciu dwukrotnie straciła całe dowództwo sił zbrojnych. Po raz pierwszy w katastrofie smoleńskiej. Po raz drugi po roku rządów Antoniego Macierewicza.

            wyborcza.pl/7,75968,21322583,generalow-tracimy-jak-na-wojnie.html
            I prezydent nie ma nic do powiedzenia? Taką mocną pozycję ma minister? Chyba nie bez przyczyny...
            • aga-kosa Re: Generałów tracimy jak na wojnie 03.02.17, 10:45
              Oglądałam przed chwilą TVN24 i popatrzyłam sobie z bliska na "Misiaczka". Stwierdzam, że był kiedyś stuknięty w czółko. Została blizna.
              Nie komentuję, tylko się dzielę tym co widziałam. wink aga
              • jaga_22 Re: Generałów tracimy jak na wojnie 03.02.17, 11:40
                Gen. Waldemar Skrzypczak został zwolniony z Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce - podaje RMF FM. Według generała przyczyną takiej decyzji było to, że krytykował rzecznika Ministerstwa Obrony narodowej Bartłomieja Misiewicza.

                wiadomosci.wp.pl/kat,1339,title,Gen-Skrzypczak-zostal-zwolniony-z-Wojskowego-Instytutu-Technicznego-Uzbrojenia,wid,18692096,wiadomosc.html?ticaid=1188f4&_ticrsn=3
                Tych stukniętych jest dużo za dużo sad
                • ewa9717 Re: Generałów tracimy jak na wojnie 03.02.17, 11:48
                  Wstyd za oficerów salutujących tłustemu przydudasowi szalonego antka, wstyd za oficerów przyjmujących" błasiki", wstyd za tych, którzy prywatnie mówią o rzezi na armii, ale wdzięczą się do antka i jego chłoptasia.
                  Ten psychol antek chyba chce pobić w wyrzynaniu dowodztwa rekord Stalina z 1937 roku...
Pełna wersja