iryska2604
26.01.17, 17:56
Policja twierdzi, że to prokuratura kazała jej opublikować fotografie demonstrantów z 16 grudnia. Wcale nie, niczego nie kazaliśmy – wypiera się prokuratura. Najwyraźniej obie instytucje zdają sobie sprawę, że w przyszłości mogą za to beknąć, więc starają się przerzucić odpowiedzialność na kogoś innego.
Oj, fatalnie. Jeśli „dobra zmiana” ma zwyciężyć, jej wykonawcy nie mogą mieć wątpliwości ani skrupułów. Nie powinni się wypierać, lecz przeciwnie – przypisywać sobie jak najwięcej takich zasług.
Oczywiście z góry wiadomo, że ewentualni oskarżeni zostaną uniewinnieni, ale to stanie się dopiero za ileś tam miesięcy. Wtedy będziemy się martwić. Teraz ważne, by stworzyć wrażenie, że sroga władza nie patyczkuje się z warchołami i kontroluje sytuację.
Mam jednak dla obozu władzy dwie kiepskie informacje. Pierwsza jest taka, że po upadku każdej dyktatury więzienia zapełniały się zdziwionymi funkcjonariuszami.
A druga jest może nawet gorsza. Ostatnio rozmawiam z różnymi poważnymi ludźmi, którzy po upadku komunizmu opowiadali się za łagodnym potraktowaniem ludzi dawnego systemu, i stwierdzam, że ta ich skłonność do wyrozumiałości gdzieś wyparowała. Tym razem nie będzie żadnej grubej kreski – mówią. A niektórzy dodają nawet: możliwe, że dla rozliczenia przestępstw przeciw państwu i konstytucji potrzebne będą przejściowe dekrety i swoisty stan wyjątkowy.
Może tylko tak gadają, ale na wszelki wypadek uprzedzam. Jak ktoś chce trzymać z Kaczyńskim, to niech trzyma. Ale niech się potem nie dziwi.
wyborcza.pl/7,75968,21291621,paragrafy-sa-a-ludzie-znajduja-sie-sami-w-sejmie-w-telewizji.html#BoxGWImg
Przeczytajcie całość - warto.