suender
30.01.17, 13:48
Mój komputer ostatnio trochę świruje i trudno mi np. znaleźć wątek o aktorce o inicjałach Z.Cz.
Tam chodziło o zwierzenia wobec Szczygła pani Zofii Czerwińskiej (jak się nie mylę) dot. jej trudnej starości. Miałem tam napisać swój komentarz, ale musiałem pilnie jechać z żoną do miast.
Z tego powodu proszę mi wybaczyć, że zrobię to tutaj:
O tym, że starość jest trudna, albo bardzo trudna, to wiadomo od dawna.
Mnie jednak w jej zwierzeniach zaintrygowało zdanie: "Pan Bóg się zapędził", niby że ją tak długo przy życiu zostawia.
Ja osobiście za niedługo chyba też będę miał do Niego takie pretensje. Tym nie mniej mam świadomość, że w ten sposób robię się wiecznym malkontentem.
Gdy byłem młody, to nie pasowało mi by On mnie zabrał z tego świata. Gdy byłem w sile wieku, też mi nie pasowało, i w starości pewnie też w tym mym ostatnim momencie powiem: "Panie to już teraz!"
Jak byłem w wojsku funkcjonowało pośród nas chłopców powiedzenie: "Prawdziwy żołnierz powinien umrzeć wcześnie, by w trumnie młodo wyglądał!"
Ale na ile poważnie ci tak mówiący o tym myśleli, - hmm?
Tych co nie potrafią znaleźć tak jak ja przedmiotowego wątku, a chcą napisać swoją opinię, nich zrobią to tymczasowo tutaj!
Pozdr.
"My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [David Hilbert]"