suender
07.02.17, 12:28
Ekspozycja „BODY WORLDS - VITAL” otwierana obecnie w Katowicach budzi emocje, choć jest wielu ludziom znana od lat z mediów, albo nawet z osobistego oglądu.
www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/katowice/a/wystawa-cial-zmarlych-ludzi-w-katowicach-body-worlds-vital-juz-od-10-lutego-w-supersamie-wideo,11753840/
Kwestia prawna i techniczna:
1. Czy twórcy ekspozycji mają osobistą zgodę od tych nieboraków dot. ujawnienia ich wizerunków i ich innych danych osobowych?
Jeżeli tak, to dlaczego na gablotach nie są wypisane imiona i nazwiska tych biedaków?
Dlaczego nie podano w jakim wieku zmarli i w którym roku? Dlaczego nie ujawnia się na jakie choroby umarli? Te dane mogą być przydatne dla studentów medycyny i innych zainteresowanych!
Kwestia językowa, tj. dziwne sformułowanie autora artykułu:
"Wszystkie eksponaty na wystawie powstały z ciał przekazanych jeszcze za życia przez dawców."
Ja myślę, że DAWCĄ zostaje się dopiero po faktycznym przekazaniu swego narządu, albo swego całego ciała. Nie jest dawcą ten który wyraża chęć przekazania (pisemną, lub ustną) swego narządu lub ciała. jest tylko potencjalnym dawcą. Dlatego też zdanie powinno brzmieć: ".... powstały z ciał przekazanych jeszcze za życia przez potencjalnych dawców."
Czy moje wszystkie obiekcje są słuszne?
Pozdr.