Wizjoner Orwell - a nie mówiłam?

08.02.17, 20:08
System Rejestrów Państwowych (SRP), którym posługują się urzędnicy, ma zostać wzbogacony o nowe informacje. Państwo chce przechowywać w nim takie dane jak numer telefonu, e-mail i adres zamieszkania. A także to, z kim aktualnie mieszkamy.

Plany Ministerstwa Cyfryzacji zakładają znaczną rozbudowę SRP. W ciągu 3 najbliższych lat mają znaleźć się w nim informacje paszportowe, baza wyborców, bezpośrednie kontakty do obywateli oraz dane o faktycznym składzie gospodarstw domowych. Większość tych informacji państwo ma o nas już teraz, są jednak porozrzucane po różnych instytucjach. Reszta może zostać pobrana np. od operatorów telefonicznych. Zawarcie danych w jednej bazie ma sprawić, że będą dostępne dla urzędnika za pomocą jednego kliknięcia.


innpoland.pl/132837,numer-telefonu-i-dane-wspollokatora-poprosze-rzad-szykuje-zmiany-by-dowiedziec-sie-o-nas-doslownie-wszystkiego
Jednym słowem - kto z kim, za ile i dlaczego... Wszystko będzie jasne.
    • czuk1 Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 08.02.17, 22:01
      iryska2604 napisała: Jednym słowem - kto z kim, za ile i dlaczego... Wszystko będzie jasne.

      Gdyby to było tak ważne dla funkcjonowania państwa, już dawno scentralizowaną informację o obywatelach wprowadzono by w Norwegii, Szwajcarii czy USA. Nie zrobiono tego - wg mnie - dlatego, że każdy człowiek musi mieć obszar prywatności, do którego nikt nie powinien mieć dostępu. Nie rozumiem jakie cele (oprócz inwigilacji przez władze państwa autorytarnego) przyświecają państwu polskiemu , że wprowadza totalną informatyzację danych o obywatelach ?
    • car_fox Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 00:05
      Na razie 80% tego co potrzebuja i 120% tego co nie potrzebuja maja z miejsc gdzie sami im to dalismy takich jak Fejsbook. Tam wiedza o nas, rodzinie i znajomych wszytko. Maja fotki, znaja charktery, problemy, gdzie jedzimy na urlopy, na co chorujemy, co kupujmey... Sami zreszta wiecie co tam jest. Ktos powie ze to w sumie nie jest publiczne bo na fejsbooku mamy "prywatnosc" - ale kto tak mysli to sie gleboko myli. Kiedys nieznajomy na forum nie wierzyl ze tylko na podstwie tego co jest na forum moge o nim znalszc nardzo duzo... Nastepnego dnia, powoedzilame mu jak sie nazywa, ile ma lat, jaki ma numer telefonu i email, gdzie mieszka teraz i porzednio, ile placi podatkow i czy jest na biezaco, Gdzie pracuje i pracowal, podobnie o jego zonie, jakie maja somchody, ile dzieci, ich wiek
      itp.... Byl zaszokowany.. Oczywiscie nie opublikowalem tego ale dalem mu wystarczjaco informacji ze nie bylo watpliwosci ze wiem .. I to bylo bez fejsbooka.

      Tak jak ktos powiedzial po co wieszamy klodki na bramach? Jedynie po to aby ludzie uczciwi pozostali uczciwymi
      Cokolwiek i kiedykolwiek napisalismy na internecie - jest na internecie. niczego sie nie wymazuje. Ciagle buduje si enowe centra gdzie wszytko jest przecowywane.
      Google i Fejsbook ma wszystko i kwestia "chcenia" kogos tam aby to wyszukac.
      Za pozno plakac - mleko rozlane i trzeba sie jedynie przyzwyczaic ze nasze zycie jest na slupach ogloszeniowych..
      • iryska2604 Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 16:48
        Czuku, czytałeś pewnie " Rok 1984" Orwella - to chyba wiesz czemu to służy. Trzymaniu ludzi za pysk że tak bez ogródek. Na kazdego trzeba mieć haka,trzymać w ustawicznym strachu że Wielki widzi i wie wszystko. I wszystko moze. car_fox -co jest na fejsie to kazdy kto ma konto wie. Poniekąd od nas zalezy co tam zamieszczamy.I czy ktoś robi to świadomie -to jego sprawa.Poprzez internet ,Google ,historie stron - tez jesteśmy obserwowani .I moze to by wystarczyło? A po co państwu np. dane kto z kim mieszka? Czyzby emerytowany zbawca narodu chciałby do tego stopnia nami zawładnąć?
        • estella50 Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 17:20
          Gdzie ja to czytałam? Pamiętam, że w dwóch miejscach, że jazda samochodem też będzie pod kontrolą: kto jedzie, ile osób jedzie, skąd dokąd jedzie (nie wiem jakim cudem, ale technika pewnie może wszystko).
          Dodajcie do tego rejestrację wszystkich telefonów na kartę, no i ostatni pomysł z centralizacją wszystkich danych o nas, zwykłych, nie karanych i grzecznych Polakach.
          -
        • czuk1 Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 17:24
          Czytałem. Wiem czemu służy; nawet to napisałem - ....inwigilacji przez władze państwa autorytarnego.
          Pytaniem prowokuję pisowców.... by powiedzieli prawdę.
          • iryska2604 Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 17:49
            To chyba długo będziesz musiał czekac. Oni i prawda? Jaka, czyja? Slogany prezesa? czy wiara w dobra zmianę? Z tymi samochodami to dobrze wyczytałaś, na razie pod pozorami ukrywania podatków samochody transportowe na drogach szybkiego ruchu a zwykli uzytkownicy dróg pewnie tez do nich dojdą. Tylko jak oni to zrobią?
            • estella50 Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 18:17
              Jakiś GPS? Zdjęcia z fotoradarów po drodze? Na autostradach to się da, ale jak to zrobić na bocznych drogach? Rejestratory na krzyżówkach dróg? W końcu złoczyńca będzie raczej przemieszczał się z łupem, albo trefną "bibułą" na dalsze odległości.
              • car_fox Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 19:46
                Technologia juz jest i jest bardzo tania. Malutkiie pudelko w ktorym jest malutka kamerka, zasilana enrgia sloneczna i komunikujaca sie radiowo z baza kosztuje teraz grosze i mozna to powiesic na kazdym slupie.
                U nas wszytkie liczniki wody, gazu i enrgii elktrycznej to maja. nikt nie czyta licznikow a ja moge sprawdzac zuzycie w kazdej godzinie.. Fajne co nie? Tylko ze ONI tez wiedza czy jestem w domu widzac ile czego zuzywam a zlodzieje sie tez moze podlaczyc i to sami wydedukowac.. Ah i patrze na telegon w ktorym jest GPS - na mapie nie tylko pokazuje moj dom ale pokoj w ktorym jest telefon...
                • estella50 Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 20:13
                  Dobry jest taki system, kiedy w domu wybucha pożar i ratownicy widzą, w którym pomieszczeniu jeszcze jest jakiś człowiek. Ale pożary nie wybuchają w każdym miejscu i każdego dnia.
                  car-fox -uświadomiłeś mi, że taki podgląd, to już żaden problem. Zasilanie energią słoneczną praktycznie uwalnia od bieżących kosztów i rzeczywiście pozwala na śledzenie wszystkich przemieszczających się.

                  U mnie już też liczniki prądu są sprawdzane zdalnie. I rzeczywiście po stanie używania prądu można stwierdzić, kiedy właściciel jest obecny.
                  Orwell się kłania!
                  • car_fox Re: Wizjoner Orwell - a nie mówiłam? 09.02.17, 23:55
                    "Dobry jest taki system, kiedy w domu wybucha pożar i ratownicy widzą, w którym pomieszczeniu jeszcze jest jakiś człowiek."
                    Akurat z tym jakos technika sobie nie najlepiej radzi. Mamy czujniki ciepla ale jak jest w pomieszczeniu cipelj nioz 36st to juz kiepsko..
                    Wiemy gdzie sa telefony ale gdzie ludzie to trudniej. W nastepnym pokoleniu pewnie beda niemowlakom wszczepiac "czipy" (tak jak teraz psom) i wtedy juz bedziemy mogli za soba przez cale zycie ciagnac smuge jak samolot na niebie..
Pełna wersja