Dodaj do ulubionych

A co czeka kobiety jesli przegłosują?

22.03.18, 16:53
Chciałabym opowiedzieć trzy historie. Każda z nas powinna znać takie opowieści, żeby wiedzieć, na co powinnyśmy być gotowe, jeśli władze ustanowią prawo, w myśl którego nie będzie można dokonać aborcji ze względu na wady płodu.
Historia pierwsza
Mam koleżankę, która w ciąży dowiedziała się, że jej przyszłe dziecko jest chore i umrze wkrótce po porodzie. Było za późno na aborcję, na którą zezwala obecne prawo. "Tu, proszę pani, niestety nie Wielka Brytania, gdzie moglibyśmy terminować ciążę, będzie musiała pani donosić i urodzić" - powiedział jej lekarz. Ponieważ ciąża nastręczała różnych komplikacji, koleżanka co rusz leżała w szpitalu. Na sali zawsze była z kobietami oczekującymi zdrowych albo w miarę zdrowych dzieci. Leżała, a współlokatorki rodziły kolejne dzieci i szczęśliwe, z zawiniątkami w objęciach, wychodziły do domu.

Na poród szła jak na pogrzeb. Przeszła wszystko to, co każda rodząca: skurcze, rozwarcie, kryzys siódmego centymetra, parcie. Cały ten ogromny trud, który normalnie przechodzi się dla tej wielkiej nagrody, jaką jest zdrowy, bezpardonowy wrzask czerwonego, wkurzonego zimnem i światłem noworodka, a potem ciepełko i karmelkowy zapach lecącej na boki główki.

Syn żył kilka dni. Męczył się bardzo.

Spotkałam ją kilka dobrych lat po tych wydarzeniach. Wciąż była tym zdruzgotana, jakby ktoś ją rozpruł zardzewiałym gwoździem.

Kobiecy punkt widzenia, najważniejsze tematy. Bądź na bieżąco


Od naszego spotkania minęło do dziś kolejnych kilka lat. Wciąż nie zdecydowała się na kolejne dziecko.

Historia druga
Spotkałam ją na oddziale patologii ciąży. Była już za półmetkiem ciąży, gdy okazało się, że dziecko będzie miało nieusuwalną wadę narządów wewnętrznych, w wyniku której umrze. Czy po godzinie, czy po tygodniu - tego lekarze nie byli w stanie powiedzieć.

Dziewczyna, nazwijmy ją Monika, znosiła to z godnością i spokojem, które podziwiałam. Starałam się nigdy przy niej na nic nie narzekać, nie epatować też jej za bardzo własnym szczęściem. Choć bowiem leżałam na patologii ciąży i wisiały nade mną pewne zagrożenia, miałam ogromne szanse donosić ciążę i szczęśliwie urodzić zdrowe dziecko (i tak się stało).

Bardzo współczułam jej, kiedy pod szpitalem pikietowali radykałowie anti-choice z bannerami przedstawiającymi - rzekomo, bo wiadomo, że zdjęcia te są fałszywkami - abortowane płody. Nie wyobrażałam sobie, co może czuć, będąc w takiej, a nie innej sytuacji.

Ciąża z powodu komplikacji zakończyła się przed terminem. Dziecko żyło półtorej godziny.

Historia trzecia
Kilka dobrych lat temu. Znajoma wpadła z mężem. Nie byłoby dramatu, gdyby nie to, że była w trakcie kuracji lekami powodującymi nieodwracalne wady płodu. Zabezpieczali się świadomi niebezpieczeństwa, ale jak to bywa, coś poszło nie tak. Kilku lekarzy orzekło, że ryzyko wad przekracza 90 proc. i że w tej sytuacji może poddać się legalnej aborcji. Ale w szpitalu w dużym mieście ginekolodzy rozłożyli ręce: „My tego nie zrobimy. Nie chcemy pod szpitalem pikiet i wozów transmisyjnych, gdyby to wyszło na jaw”. Jak miałoby wyjść, nie powiedzieli, powspółczuli i odesłali z kwitkiem.

Zaczęła się akcja szukania lekarza, który dziewczynie i jej mężowi pomoże. O paradoksie, pomógł znajomy ginekolog katolik. Sam aborcji nie przeprowadzał, ale na tyle oddzielał własne przekonania od pracy, że rozumiał dramatyzm sytuacji i polecił kolegę z sąsiedniego miasta. Kolega zgodził się zrobić zabieg za jedyne dwa tysiące. Tyle że - zaznaczył - jeśli w nocy coś się stanie, jakiś krwotok czy inne komplikacje, dziewczyna musi jechać do szpitala, on nie pomoże, bo kto wie, czym by to się dla niego skończyło. Całą noc po zabiegu znajoma i mąż drżeli ze strachu w hotelu, żeby żadne komplikacje się jednak nie pojawiły. Ona wyszła z tego bez szwanku na zdrowiu, ale konieczność ukrywania się, lęk przed zdemaskowaniem (za coś, co było legalne!) wpędziły ją w przekonanie, że zrobiła coś karygodnego, i długo się z tego dźwigała.

Epilog
Historia pierwsza i druga i tak by się wydarzyły. Obie ciąże były za wysokie, by je przerwać nawet dziś, gdy można dokonać aborcji z powodu wad płodu. Jeśli jednak władze wprowadzą planowane zmiany, będziemy mieli na pęczki podobnych tragedii, których można by uniknąć. Historia trzecia to wyraźne ostrzeżenie przed tym, co może nas czekać. Tyle tylko, że będzie to jeszcze trudniejsze, jeszcze bardziej upokarzające i w wielu przypadkach jeszcze bardziej niebezpieczne, bo do usuwania ciąż zaczną się, jak dawniej, brać przypadkowi ludzie.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,115167,23173710,co-nas-czeka-jesli-wladze-ustanowia-prawo-zabraniajace-aborcji.html
Tak się zastanawiam - co to jest ze strony kleru bo miłosierdziem tego nie można nazwać.Litości też nie znają bo kazać rodzić po to aby przeżyć taka traumę? Co oni wiedzą o litości, współczuciu ? PPan Bóg jest ponoć miłosierny...
Obserwuj wątek
    • estella50 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 22.03.18, 17:56
      Kler od zawsze twierdzi, że rolą kobiety jest nieść swój krzyż. Mąż pije - taki twój los, nagroda spotka cię w niebie. Mąż strasznie bije - taki twój krzyż, kobieto! Chcesz rozwodu - precz szatanie! rodzina święta jest i nie wolno jej rozbijać!
      Kler gardzi kobietami, dla niego są jak te usługujące im zakonnice - do roboty i milczeć!
        • estella50 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 23.03.18, 09:19
          Anna: “Gdy przekracza próg kliniki cała się trzęsie, boi się własnego cienia. Podobnie zachowują się tylko muzułmanki. Pomaga, gdy tłumaczę, że wszystkie kobiety są tutaj w tym samym celu. Podnoszą głowy, ich twarz się rozpogadza.

          Często dzwonią do mnie katoliczki, które chcą przerwać ciążę, ale mają wątpliwości ze względu na wiarę. Pytam: a co z Hiszpanią i Włochami? To też są państwa katolickie, a dopuszczają aborcję do 12 lub 13 tygodnia ciąży. Papież Franciszek dał odpust kobietom po aborcji, ale czy w polskim Kościele ktoś słucha tego, co ma do powiedzenia papież? Pytam też, czy po poronieniu ksiądz zezwoli na pogrzeb zarodka w trumnie. Nie. Ksiądz tego nie zrobi, bo to nie jest człowiek i nie ma duszy. No to jak to jest?

          Była nawet dziewczyna księdza. On dał jej pieniądze na zabieg. A skąd je wziął? No pewnie z kościelnej tacy. To są te momenty, kiedy łapiesz się za głowę lub płaczesz ze śmiechu. Nie chce się wierzyć w taką hipokryzję”.


          To jest fragment opowieści Anny, która pracuje w jednej z wiedeńskich klinik jako tłumacz i opiekunka kobiet przyjeżdżających tam, żeby dokonać aborcji. Co tydzień przyjeżdża tam około 10 Polek.

          press.us13.list-manage.com/track/click?u=1dadf84bc7eefcbcdaa4e6b08&id=9fba160c58&e=d9d87ab982
          • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 23.03.18, 12:26
            Jak przeglosuja,to uciesza sie te kobiety,ktore sie jeszcze nie urodzily, ze ktos sie wreszcie o nie zatroszczył.

            Papiez Franciszek nie dal "odpustu", a przez rok mogli dawac rozgrzeszenie za grzech zabicia wlasnego dziecka wszyscy, a nie specjalnie wybrani i przygotowani do tej roli, księża.

            Ksieza wydaja zgode na pochowek tylko w przypadku cmentarzy wyznaniowych.

            Na cmentarzu wyznaniowym katolickim chowa sie osoby OCHRZCZONE.

            Dzieci zabite przez terminacje ciąży mają słabe szanse na chrzest, to zalezy czy urodza sie zywe. W przypadku 12 tyg dziecka szanse zadne.

            Ksiadz nie dal z tacowego (bo to pieniadze parafii), dał ze stulowego (bo to jego wlasny zarobek) lub innych źródeł.
            • margit49 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 23.03.18, 17:52
              plater-2 napisała:

              > Dzieci zabite przez terminacje ciąży mają słabe szanse na chrzest, to zalez
              > y czy urodza sie zywe. W przypadku 12 tyg dziecka szanse zadne.
              >
              W grudniu 2013 r. prokuratura umorzyła śledztwo przeciw księdzu, który na poznańskiej plebanii nie udzielił pomocy i pozostawił samą sobie kobietę, która w pokoju obok z ogromnymi komplikacjami rodziła jego dziecko. Dziecko umarło podczas porodu, zaplątawszy się w pępowinę. Podstawą umorzenia był brak formalnych podstaw do tego, aby rodzące się właśnie dziecko uznać za człowieka.
              natemat.pl/86001,prokuratura-umorzyla-sprawe-ksiedza-ktory-nie-pomogl-kobiecie-rodzacej-jego-dziecko-bo-nie-wiadomo-czy-plod-to-czlow
              jak myślisz,czy tata w sutannie miłosiernie sfabrykował aniołka,udzielając chrztu?


              > Jak przeglosuja,to uciesza sie te kobiety,ktore sie jeszcze nie urodzily, ze kt
              > os sie wreszcie o nie zatroszczył.
              och, podobną "troskę" okazuje kobietom mariaż władzy z kościołem w Gwatemali, Salwadorze, tylko jakoś nie czują tej pełni szczęścia, podobnie jak Rumunki w czasach Ceaușescu

              A poza tym w Polsce nie ma zakazu rodzenia dzieci
    • adria231 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 24.03.18, 12:58
      Może się też zdarzyć, że dziecko urodzi się okaleczone, i będzie długo żyło, cierpiało, a nawet przeżyje rodziców.
      Kobieta zmuszona jest urodzić to dziecko. Jężeli już nie popełniła aborcji, to może powierzyć wychowanie takiego dziecka innym. Stres porównywalny.W kościołach jest propagowana akcja adopcji życia poczętego.Proboszcz będzie wiedział, kto chce takie urodzone już dziecko adoptować.Podobnie jest z posłami, którzy głosują za zaostrzeniem tego prawa.Sprawdzić listę i każdemu po jednym dziecku do wychowania.Nie wspomnę jakie szanse mają w tym zakresie mają plebanie, pałace biskupie, klasztory i ojciec Rydzyk.Kobieta za urodzenie takiego dziecka dostanie obiecane 4000 zł, a wychowujące dziecko osoby dostaną 500+.
      • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 25.03.18, 13:30
        Zdecydowanie kosztami utrzymania tych dzieci obciazyc ich ojcow. 4000 nie awac, jak osobiscie nie zamierza sie opiekowac.
        Instytuty , ktore powoluja dzieci na swiat systemem in vitro musza miec obowiazek wyplacenia odszkodowania i renty temu dziecku, jesli urodzi sie chore.

        Patrz "dziecko Chazana" !

        Trzynasta proba ! Wredna hucpa, nabijanie kasy cudzym kosztem !

        • estella50 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 26.03.18, 08:34
          wyborcza.pl/7,95891,23188263,list-otwarty-do-prezesa-kaczynskiego-od-osoby-z-niepelnosprawnoscia.html


          Wdzięczny rodzicom, siostrze i przyjaciołom - nie wymagam prawnie „heroizmu codzienności” od innych. Zachodzę przy tym w głowę, jak człowiek, który ma kota, zamiast pracować ze swoimi żołnierzami nad realnym wsparciem: asystenturą dla osób z niepełnosprawnością, zapewnieniem godnego życia po „wypełnieniu obowiązku szkolnego”, „przerwie wytchnieniowej”, finansowaniem rodziców i opiekunów, zabiera wolność do decyzji o sobie i życiu. Nie chodzi o aborcję dla zabawy, zabieranie prawa do życia osób z niepełnosprawnościami, ale o przestrzeń wyboru.

          Kreślę te słowa, choć mógłbym milczeć. Tej nocy mama przewróciła mnie 15. raz z boku na bok - sam już nie jestem w stanie, a ból, drętwienie cholernie mocno dają się we znaki.


          To fragment listu 39-latka, który od urodzenia cierpi na śmiertelną chorobę. Pisze o codzienności, znoszeniu po schodach, kosztach wózka. Opiekunowie przez całe jego życie nie mogą wypić lampki wina, leczyć siebie w szpitalu, wyjechać. Pan Bartłomiej jest wykładowcą akademickim i doradcą prezydenta Wrocławia. Wie i rozumie o czym pisze.



          • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 26.03.18, 18:14
            Głosy kobiet w Gazecie:
            ...”Dlaczego, skoro jesteśmy takim bardzo katolickim krajem i ludźmi głęboko wierzącymi, nie przestrzegamy przykazań i trzeba aborcji zabronić za pomocą prawa? Na nic nauka religii w szkołach i przedszkolach, bo życie wszystko weryfikuje, a nasza wiara nie jest tak głęboka, jak nam się wmawia””. …. Zofia
            .,,,”Za słabo upublicznia się to, że grupa robocza ONZ ds. Dyskryminacji Kobiet wezwała polski parlament do odrzucenia projektu ustawy, który zakazywałby aborcji w sytuacjach, w których występuje ciężkie uszkodzenia płodu ,..., oraz że - poza naruszeniem praw człowieka, jak stwierdzono w wystąpieniu ONZ - przyjęcie projektu obywatelskiego będzie kolejnym „minusem" w naszych stosunkach międzynarodowych. …. Irena M.
            ,,,,”Uważam, że nikt nie ma prawa dyktować kobietom, jak mają żyć. Dlaczego biskupi nie wezmą pod opiekę dzieci upośledzonych? Stać ich na to. Niech rozliczą się z pedofilii w Kościele, ze swoich kochanek i licznego potomstwa. Hipokryci. ,,,,Bożena K.
            ...”Nie mogę pojąć, dlaczego Polska jest tak zacofana. Powinnyśmy mieć prawo do aborcji na życzenie jak w Unii. Czy ja tego doczekam? Ale jestem optymistką, w końcu nie wierzyłam, że PRL się skończy, a jednak! ….” Katarzyna O. tiny.pl/gkk52
            • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 26.03.18, 19:37
              Zeby wlasnych dzieci z powodu choroby lub dla kaprysu (za male mieszkanie) nie zabijaly niekatoliczki i nieglebokowierzace

              Zeby nie zabijano kobiet (80% plodow abortowanych to dziewczynki).

              Dziecmi uposledzonymi powinni z zasady zajmowac sie wlasni rodzice z pomoca spoleczenstwa i Kosciola.



              Zajrzyj na strone abortion survivors (ci co przezyli wlasna aborcje maja glos !)
              • estella50 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 26.03.18, 20:16
                Nikt nie chce zabijać własnych dzieci! Płód, zarodek to nie dziecko, to strzęp tkanek, które dzieckiem stać się może po kilku miesiącach dopiero. Czas skończyć z tą brednią! 12-tygodniowy płód ma 2-centymetrową wielkość, nie ma wykształconego żadnego układu wewnętrznego, jest częścią kobiety, która matką stać się dopiero może, chyba że matka - natura, albo ona sama zdecydują inaczej.
                Dziećmi urodzonymi upośledzonymi baaaardzo długo zajmują się przeróżne władze, bez żadnego efektu.
                Jak dotąd to najczęściej matka dżwiga to dziecko (nawet dorosłe) z łóżka na wózek (na podnośnik trzeba mieć kasę), tata (jeśli został przy rodzinie, co raczej rzadkie) nie śpi w nocy, bo dziecko trzeba odessać, chociaż w dzień trzeba też podołać pracy na 2 etaty, bo leki kosztują, rehabilitacja też, środki higieniczne...
                Choroba dzieci upośledzonych to nie jest angina z katarem, czy choćby dysfunkcja intelektualna.
                Miałam dziecko wymagające karmienia co 2 godziny w dzień i w nocy. Po tygodniu zasypiałam na stojąco. W końcu w nocy wypuściłam dziecko z rąk na podłogę, bo nieświadomie zasnęłam. Nic mu się nie stało, bo był w beciku, ale traumę do dziś mam. U mnie trwało to miesiąc, a te biedne, wymęczone matki męczą się tak latami!
                Normalne kobiety zdają sobie sprawę z tego, co znaczy urodzić dziecko niepełnosprawne, ciężko chore od urodzenia. Zdają sobie sprawę z tego, co znaczy patrzeć na mękę i ból własnego dziecka.
                Zmuszać kobiety do zgody na rozwój z nieoznaczonych tkanek dziecka chorego, kalekiego, to barbarzyństwo!
                • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 26.03.18, 22:08
                  Skoro za zabicie zwierzecia (bez znaczemnia jakie jest duze) jest nawet 3 lata, przeciez nie dlatego, ze to zwierze jest dzieckiem (człowiekiem) .... ?

                  A jakby sie okazalo, ze ten twoj upuszczony noworodek doznal takich obrazen, ze rozwój jego zostal poważnie zakłócony, to co bys z nim zrobila, zeby sie z nim dłuzej nie męczyc ?

                  12 tygodniowy płód ma ok 9 cm (długośc ciemieniowo-siedzeniowa) + nózki !

                  2 cm to ma 5-6 tygodniowy embrion.
                  • estella50 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 27.03.18, 08:42
                    Za zabicie zwierzęcia słusznie należy się dotkliwa kara. Terminacja ciąży to nie jest zabicie dziecka! W centymetrach pomyliłam się, co nie znaczy że płód niezdolny do samodzielnego życia jest dzieckiem.

                    "A jakby sie okazalo, ze ten twoj upuszczony noworodek doznal takich obrazen, ze rozwój jego zostal poważnie zakłócony, to co bys z nim zrobila, zeby sie z nim dłuzej nie męczyc ?"

                    - to cytat z twojego postu. Wstrętna sugestia, obrzydliwa! Obnaża ciebie bardziej niż dotychczasowe twoje wpisy. Śmiesz TUTAJ taką treść zamieszczać!


                    • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 27.03.18, 10:00
                      To nie byla sugestia.

                      A płód, ktory sie urodzil w wyniku terminacji, lezy w kubelku i nie krzyczy, bo mu struny głosowe przecieto) jest już człowiekiem, czy dalej płodem ?

                      theabortionsurvivors.com/

                      Tych "płodów" jest tak duzo, ze zalozyly swoje stowarzyszenie "płodów uratowanych po aborcji"
      • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 31.03.18, 11:20
        adria231 napisała:
        > Może się też zdarzyć, że dziecko urodzi się okaleczone, i będzie długo żyło,
        > cierpiało, a nawet przeżyje rodziców.
        I na takie życie ma być skazane - ono i jego rodzice.

        > Kobieta zmuszona jest urodzić to dziecko. Jężeli już nie popełniła aborcji, to
        > może powierzyć wychowanie takiego dziecka innym. Stres porównywalny.
        Może ale nie musi rodzić dziecka, które już na etapie noworodka uznane zostało jako
        zniekształcone fizycznie, bez rozumu/mózgu, umierające ....zaraz po urodzeniu.
        Takie "dziecko" ktoś przyjmie na wychowanie ?


        >W kościołach jest propagowana akcja adopcji życia poczętego.Proboszcz będzie wiedział, kto chce takie urodzone już dziecko adoptować.
        Żartujesz ? Takiej listy w parafii nie znajdziesz. Trzeba być nierozumnym by przyjmować na wychowanie kogoś kto normalnym człowiekiem nie jest, i nie ma szans nim być.

        >Podobnie jest z posłami, którzy głosują za zaostrzeniem tego prawa.Sprawdzić listę i każdemu po jednym dziecku do wychowania.Nie wspomnę jakie szanse mają w tym zakresie mają plebanie, pałace biskupie, klasztory i ojciec Rydzyk.Kobieta za urodzenie takiego dziecka dostanie obiecane 4000 zł, a wychowujące dziecko osoby dostaną 500+.
        To jest obłuda totalna, takie stawianie sprawy.

        Ten wpis jest niejasny. Piszesz w swoim imieniu, czy jako krytyka takiej sytuacji, czy kopia czyjegoś zdania/opinii. ?????
          • adria231 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 01.04.18, 07:41
            Czy mój wpis zacytowany przez czuk 1 jest niejasny? .
            Dodam tylko,że dzisiaj w mediach ukazał się przejmujący , otwarty list matki do Kai Godek, twarzy zaostrzenia ustawy, o której dyskutujemy. List ten przedstawia, jak ciężkie jest życie całej rodziny,która od 17 lat samotnie, bez żadnego wsparcia boryka się z opieką nad niepełnosprawną córką i siostrą. W liście jest też prośba o wsparcie.
            O tym jest mój wpis. Osoby niepełnosprawne bez względu na wiek nie mają żadnej, a na pewno wystarczającej pomocy od państwowych instytucji. Całodobowa opieka, rehabilitacja, lekarstwa wymagają ogromu czasu i pieniędzy.
            "Obrońcy życia"powinni się włączyć w konkretną pomoc takim rodzinom. Powinni tworzyć prawo, które wspomoże rodzinę
            i to nie tylko finansowo. Wtedy niejednokrotnie rodziny z własnej woli podejmą się tej trudnej misji .Celowo piszę "rodzina", bo ta ustawa to sprawa całej rodziny, a nie tylko kobiet.
            • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 01.04.18, 08:43
              adria231 napisała:

              > O tym jest mój wpis. Osoby niepełnosprawne bez względu na wiek nie mają żadnej, a na pewno wystarczającej pomocy od państwowych instytucji. Całodobowa o pieka, rehabilitacja, lekarstwa wymagają ogromu czasu i pieniędzy.
              > "Obrońcy życia"powinni się włączyć w konkretną pomoc takim rodzinom. Powinni twrzyć prawo, które wspomoże rodzinę i to nie tylko finansowo. Wtedy niejednokrotnie rodziny z własnej woli podejmą się tej trudnej misji .Celowo piszę "rodzina", bo ta ustawa to sprawa całej rodziny, a nie tylko kobiet.

              Rozumiem teraz. Podjąłem - już wcześniej - z Tobą polemikę , starałem się zrozumieć ocenę.
              Nadal wyrażam pogląd, że najprościej zakazać aborcji ale trudniej wziąć na siebie skutki takiej decyzji. Dlatego rzetelna ustawa powinna uwzględnić złożoną problematykę aborcji.
              Rządzący tego nie robią. Zwalają więc problemy finansowe,medyczne, moralne związane z
              zakazem aborcji na podatników, na rodzinę, na lekarzy,..... zamiast w tej ustawie starać się rozwiązywać problemy kompleksowo, uwzględniając wszystkie aspekty zakazu aborcji.

              • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 01.04.18, 11:13
                Matka ma racje !

                Proponuje sie "wyrywanie zeba zamiast leczenia", bo wychodzi taniej ?

                Do pomocy rodzinie nie powinni byc zobowiazani jacys "obroncy zycia" a spoleczenstwo, poprzez podatki,skladki na obowiazkowy ZUS i NFZ, ktorymi zarzadza panstwo.

                Wynika to z Konstytucji art 67, 68, 69 !!!!
                • adria231 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 01.04.18, 19:36
                  Póki co , nasze pieniądze z podatków przeznaczane są na bizancjum rządzących : wysokie nagrody dla nieudolnych ministrów, na rozbijanie rządowych limuzyn używanych do prywatnych celów, traktowanie wojskowych samolotów, jakby to były bezpłatne taksówki, dotacje bezzwrotne dla prywatnych biznesów.Nie ma pieniędzy na służbę zdrowia i wiele innych potrzeb szarego człowieka.A ww artykuły warte są tyle, ile papier, na którym zostały napisane.
                  W chrześcijańskim kraju poczęte życie chroni dekalog i sumienia wiernych . Jeżeli to nie wystarczy , to znaczy, że kraj jest źle rządzony , władza jest całkiem oderwana od rzeczywistości i proponuje właśnie nie leczenie tragicznej sytuacji, tylko wspomniane wyżej wyrywanie zęba w postaci zakazów,kar itd , itd.....
                  • estella50 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 01.04.18, 21:25
                    I tak to jest z niektórymi: krokodyle łzy leją nad abortowanymi , ciężko nawet śmiertelnie chorymi płodami, które przecież jeszcze nic nie czują, nie mają świadomości, ani duszy. Ale żadna łezka nie zakręci się w oku nad dolą tych już urodzonych, cierpiących, żyjących w codziennej męce bez nadziei na poprawę swojego losu i uwolnienia od bólu. I nad dolą ich rodzin, coraz starszych rodziców (głównie matek), które muszą dżwigać, myć, karmić i patrzeć na mękę swojego dziecka.
                    Byle się urodziło i zostało ochrzczone, jak życzy sobie pewien "wódz".
                    Chodzi więc o to, żeby jak najwięcej dzieci się rodziło? Obojętnie - zdrowych, czy umierających? Chyba jednak nie, skoro urodzenie dziecka zdrowego, bardzo wyczekiwanego i kochanego przez rodziców, często chrzczonego, jednak nie spotyka się ze wsparciem władz. Bo to dzieci urodzone dzięki procedurze in vitro! Nie chodzi więc o to, żeby rodziło się coraz więcej dzieci, tylko żeby powstawały i rodziły się tak jak za dziada pradziada. Nie nauka, nie medycyna, ale czyjaś ideologia i wiara ma decydować, czy i jakie dziecko ma się urodzić. A kobieta jest tylko środkiem (niektórzy mówią: inkubatorem) do noszenia w ciąży i rodzenia. Byle zostało urodzone i ochrzczone!
                      • estella50 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 01.04.18, 22:36
                        plater-2 napisała:

                        > Populizm, rozdawnictwo pieniedzy podatnika zamiast obniżenia podatkow majacym
                        > dzieci, polityka proizraelska.
                        >
                        > Dlatego nie głosuje na PiS.
                        >
                        > W procedurze in-vitro na 100 istnien ginie ok. 80. Dlatego nie popieram.


                        A co ma do tego "polityka proizraelska?"

                        Choćby było tylko 10% szans, to wiele par pragnących dziecka i tak poddałoby się tej bolesnej procedurze. Na świecie żyje już 6,5 mln szczęśliwych dzieci szczęśliwych rodziców. Jakby nie było to całe, nie najmniejsze państwo!
                        Jeśli nie popierasz (a nie musisz przecież) procedury, w której powodzenie osiąga co 4-5 kobieta, a w dodatku używasz pojęcia "ginie", to nie wyobrażam sobie, co musisz myśleć o naturze, która powoduje znacznie więcej utraty zarodków, bardzo często nawet bez wiedzy kobiety.

                        • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 00:13
                          Nie ma zwiazku. Wymieniam przyczyny, dla ktorych nie glosuje na PiS, zobacz sasiedni watek.

                          Procedura jest niemoralna wtedy, gdy stosuje selekcje embrionow pod katem zdrowotnym i dopuszcza usmiercanie niepotrzebnych.

                          Nie zmuszam nikogo, ale nie popieram, bo ja zmuszona jestem placic na to poprzez NFZ.

                          I nie mam mozliwosci wycofac sie z Funduszu z tej przyzcyny, fundusz i zus placi sie przymusowo.

                          Skad wiadomo,ze dzieci z in-vitro szczesliwe ?

                          Jak sie dowiedza, ze zostaly wyselekcjonowane z powodu tego, ze rokowaly najlepiej zdrowotnie, moga odczuwac dyskonfort i moga sie (skoro niczym nie różnia od dzieci poczetych in vivo) rodziców czepiac !!!


                          Kobieta, ktora roni niezamiezreznie, nie ponosi za to odpowiedzialnosci moralnej, bo tego nie planowala pozbawic dziecka zycia, ono traci je bez jej nawet swiadomosci lub aktu pozbawienia embriona zycia.

                          A in -vitro z selskcja zarodkow, to to samo co polykanie tabletki uniemozliwiajacej nidacje lub stosowanie innej procedury anyzagnizdzajacej celem niezajscia w ciaze.

                          Swiadoma i dobrowolna zgoda na smierc istoty zywej, ludzkiej i wlasnego potomstwa na dodatek.


                          Natura nie jest osoba, więc nie zachodzi akt. Natura nie powoduje smierci czlowieka, nie moze byc niemoralna.


                      • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 07:46
                        plater-2 napisała:

                        > Populizm, rozdawnictwo pieniedzy podatnika zamiast obniżenia podatkow majacym
                        > dzieci, polityka proizraelska.
                        Widzisz (codziennie)a nie grzmisz !!!. Aktualne naprawianie błędów przy ustalaniu prawa krajowego szkodzącego innym państwom jest w interesie Polski. Ten wypadek przy pracy polityków nie jest dowodem polskiej polityki proizraelskiej, nie jest polityką zależności od Izraela.

                        > Dlatego nie głosuje na PiS.
                        Nie ma to znaczenia w tej dyskusji.

                        > W procedurze in-vitro na 100 istnien ginie ok. 80. Dlatego nie popieram.
                        Myślę, powinnaś się martwić o to, że metoda in vitro nie jest jeszcze doskonała. Nigdy nie będzie, bo to jest zapłodnienie sztuczne. Ale jest to dobrodziejstwo , umożliwienie małżeństwu jak mieć własne dzieci. A więc zgodne z wszelkimi zasadami religii, celami rodziny .... a nawet polityką demograficzną państwa.




                        • aga-kosa Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 08:41
                          Powiedziałam mojemu neurologowi, że on ma obowiązek - używając wszelkich możliwości jakie ma medycyna - doprowadzić mój organizm do pełnej sprawności. Jestem łakoma na życie i mam jeszcze wiele do zrobienia.
                          Popatrzył na mnie i powiedział:- w pani wieku, to już siedzieć w fotelu i różaniec odmawiać.
                          Staruch jeden! Ma chyba z sześćdziesiąt lat.
                          Powiedziałam mu, że chyba za jego zdrowie i jak ON będzie w moim wieku to pogadamy.
                          Nie sądzicie, że właśnie o tym to jest o stosunku lekarzy do seniorów powinniśmy rozmawiać a nie o DM. aga
                          • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 10:59
                            aga-kosa napisała: Powiedziałam mojemu neurologowi, że on ma obowiązek - używając wszelkich możliwości jakie ma medycyna - doprowadzić mój organizm do pełnej sprawności. ......Popatrzył na mnie i powiedział:- w pani wieku, to już siedzieć w fotelu i różaniec odmawiać. Staruch jeden! Ma chyba z ..... Nie sądzicie, że właśnie o tym to jest o stosunku lekarzy do seniorów powinniśmy rozmawiać a nie o DM....
                            Kolejno. Pozdrawiam Cię Ago świątecznie.
                            Skandalicznie zachował się ten "lekarz". Osobiście mam nieco inne zdanie o lekarzach. Leżałem kilka razy w szpitalach, bywam na wizytach u przedszkoli i nie doświadczyłem jakiegoś specjalnie gorszego stosunku lekarzy i personelu do mnie, akurat. Nie znaczy to, ze nie masz racji. Takie złe traktowanie seniorki , tylko o lekarzu źle świadczy.

                            Mogę jednak potwierdzić szablonowe, zwyczajowo gorsze traktowanie starych ludzi w życiu publicznym... może z wyjątkiem obszaru kultury , w partiach i stowarzyszeniach (tu traktują mnie jak nestora). W marketach np. wyprzedzająco instruują mnie jak mam obsługiwać terminal i płacić kartą. Dziwię się i buntuję w duchu, bo roku w "firmie" finansowej w której pracowałem z komputerami już w 1994; wtedy zainstalowaliśmy bankomat, pierwszy w Polsce B. Teraz dlatego frajdę sprawia mi bankowość mobilna i płacenie/rozliczanie zakupów bez pomocy kasjerek, też wypłaty gotówki w marketach (zamiast w bankomacie).



                • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 01.04.18, 21:58
                  plater-2 napisała: Proponuje sie "wyrywanie zeba zamiast leczenia", bo wychodzi taniej ?
                  Kalkulowanie - co kosztuje nas taniej a co drożej .... jest niegodne rządzących, zarówno ideologów katolickich jak i wolnościowców. Bo przede wszystkim powinno się brać pod uwagę, że to kobieta (przy ewentualnej konsultacji z jej mężczyzną) powinna decydować czy usunąć (czy nie usuwać) zarodek dziecka o którym wiadomo, że urodzi się jako niezdolne do normalnego życia. Dysponowanie jej ciałem, zdrowiem i życiem (bez jej zgody) poprzez np. zakaz aborcji jest zbrodnią ; jest złamaniem praw człowieka przez państwo - ustalające kary za dokonanie aborcji.

                  > Do pomocy rodzinie nie powinni byc zobowiazani jacys "obroncy zycia" a spoleczeństwo,
                  poprzez podatki,skladki na obowiazkowy ZUS i NFZ, ktorymi zarzadza panstwo.
                  > Wynika to z Konstytucji art 67, 68, 69 !!!!
                  Pomoc państwa (w przypadku kiedy rodzina nie ma możliwości sama się wyżywić, leczyć i ....) należy się rodzinie w każdej sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu członkom rodziny. Ale obowiązkiem państwa jest zapewnić bezpieczeństwo (zdrowotne, socjalne) wszystkim obywatelom państwa. Tak aby nie naruszać praw człowieka i jego praw osobistych (np. prawa wolności, w tym wolności słowa).
                    • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 10:32
                      plater-2 napisała: Dlaczego "ewentualnej" konsultacji z "jej mężczyzną" ?
                      Dlaczego ewentualnej ? ....bo nie musi. To kobieta podejmuje decyzję w tematach swojego ciała i postępowania.

                      Chyba z "ojcem dziecka" ?
                      Dlatego , że jej mężczyzna aktualny nie musi być ojcem dziecka.
                        • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 16:10
                          later-2 napisała: > Dlaczego tylko matka ma decydować, czy dziecko bedzie zyło, a ojciec dziecka tego prawa miałby nie mieć ?
                          Jakie by miały by być podstawy prawne które zobowiążą ciężarną do obowiązku uzgodnienia z ojcem, wyrażenia jego zgody na aborcję . Niedaleko od tego jest zastosowanie się ciężarnej do decyzji ojca o wykonaniu aborcji . Bądźmy konsekwentni - kobieta sama rozporządza swoim ciałem, zdrowiem i dba o życie.
                          Co innego prawo a co innego zwyczaj, obyczaj, moralność, obowiązki małżeńskie,..... Z nich może wynikać tylko wskazówka by osoby które spłodziły nowego człowieka, po to by go wychować , decydowały o jego losach od początku. Ale to nie jest PRAWO.
                          • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 23:20
                            No i sama decyduje, bez zgody ojca dziecka o oddaniu do adopcji .
                            Prawo nie przewiduje sytuacji, zeby ojciec mogł zrzec się swojego dziecka. Jak udowodnia,ze jego , musi placic alimenty.To niezgodne z konstytucją,ktora gwarantuje rowne prawa meżczyznom i kobietom.
                            • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 03.04.18, 17:42
                              plater-2 napisała: No i sama decyduje, bez zgody ojca dziecka o oddaniu do adopcji .
                              > Prawo nie przewiduje sytuacji, zeby ojciec mogł zrzec się swojego dziecka. Jak
                              > udowodnia,ze jego , musi placic alimenty.To niezgodne z konstytucją,ktora gwa
                              > rantuje rowne prawa meżczyznom i kobietom.

                              Wcześniej mówiliśmy/pisali o kobiecie i jej prawie aborcji zarodka, zalążka, embriona. Nie mówiliśmy o dziecku, tu nie ma dziecka. Do rozstrzygnięcia sytuacji poddać się, czy nie poddać aborcji - wg mnie - ojciec dziecka kobiecie nie jest potrzebny.
                              Ty teraz dajesz przykład dziecka i sytuację prawną ojca dziecka (w odniesieniu do dziecka)
                              utożsamiasz z prawem matki do dysponowania swoim ciałem, zdrowiem, życiem.
                              • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 03.04.18, 17:54
                                Wcześniej mówiliśmy/pisali o kobiecie i jej prawie aborcji zarodka, zalążka, embriona. Nie mówiliśmy o dziecku, tu nie ma dziecka. Do rozstrzygnięcia sytuacji poddać się, czy nie poddać aborcji - wg mnie - ojciec dziecka kobiecie nie jest potrzebny.
                                Ty teraz dajesz przykład dziecka i sytuację prawną ojca dziecka (w odniesieniu do dziecka)
                                utożsamiasz z prawem matki do dysponowania swoim ciałem, zdrowiem, życiem.

                                Chcesz nas wpuścić w maliny albo sama nie "wyczajasz" obiektywnie tematu.
                        • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 03.04.18, 17:51
                          plater-2 napisała: Dlaczego tylko matka ma decydować, czy dziecko bedzie zyło, a ojciec dziecka tego prawa miałby nie mieć ?
                          Przesłuchujesz tu innych. Zadajesz pytanie.... po co ? Tu jest polemika.
                          Ja, najpierw oczekuję od Ciebie wpisu z Twoim poglądem, Twoim zdaniem . Wtedy bez Twojego pytania odniosę się polemicznie do Twojego wpisu.
                              • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 04.04.18, 06:37
                                plater-2 napisała:

                                > Tekst 23.20 sklada sie z kilku zdan, na pewno żadne nie jest pytaniem, sa to stwierdzenia.
                                Jak to nie ma . Sam odpowiadałem na pytanie, z tekstu wcześniejszego:
                                ...." Dlaczego tylko matka ma decydować, czy dziecko bedzie zyło, a ojciec dziecka tego prawa miałby nie mieć ?"

                                > Uwazam,ze choc Konstytucja i KRiO gwarantują równość kobiety i mężczyzny wobec
                                > prawa, równości tej w kwestiach rodzinnych nie ma.
                                A to inna sprawa. Nie zrównujmy prawa kobiety do aborcji - do usunięcia embriona (w ustawie nie ma mowy o rodzicach) z prawem ojca do wychowania dziecka poczętego.

                                • aga-kosa Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 04.04.18, 08:51
                                  Już Kochanowski napisał: "Jeśli nie grzeszysz jako mi powiadasz. Czego się, miła, tak często spowiadasz."
                                  Babcia spowiada się ile to razy i z kim zgrzeszyła..
                                  Ksiądz nie dowierza i aż wygląda z konfensjonału. Widząc babinę pyta: - Kiedy to było?
                                  - W młodości.
                                  - I teraz pani o tym mówi! Trzeba się było w młodości wyspowiadać!
                                  - No wie ksiądz, to tak miło powspominać a już trudno o dobrego słuchacza wink aga
                                • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 04.04.18, 10:39
                                  Tak, mężczyzna jest poszkodowany w KRiO. Kobieta moze nie zgodzic sie na uznanie dziecka (bez znaczenia czy poczetego do piero czy juz urodonego) nawet jak ojciec dziecka bardzo tego chce. Moze ojcu zrobic kawal i namowic/oszukac/zaplacic/ innemu facetowi, by poszedl z nia do USC i uznal dziecko.I ojcu dziecka nic do tego.

                                  Nawet prostytutka,ktora za kazdy wieczor brała kase,koniaki iperfumy moze cie pozwac o ojcostwo.

                                  Nie da sie podpisac umowy o "zrzezczenie sie ojca praw do dziecka", taka umowa jest niewazna, bedziesz musial (DNA!) płacic na swego dzidziusia !!!
                                • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 05.04.18, 07:52
                                  To objaśnianie i dywagacje nie są mi potrzebne.... wątek jest o aborcji.
                                  Nie wnikam w sprawy uznania czy nie uznania ojcostwa . To jest problem .... nie mój.
                                  Prostytutka z pozwu "mnie" nic nie uzyska, bo nie będziew stanie (z badania DNA) udowodnić "mojego" ojcostwa !
                                    • aga-kosa Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 05.04.18, 11:30
                                      A Tobie nie... jest miło wspominać czasy młodości...
                                      Magdalena Samozwaniec miała takie dwa powiedzonka:
                                      "Lepiej żeby ktoś cię zaczepił z tyłu i przeprosił z przodu niż miałoby to nigdy nie nastąpić.
                                      I drugie powiedzonko ;
                                      _Lepiej żałować za grzechy, które się popełniło, niż żałować, że NIE.
                                      A moje prywatne spostrzeżenie: Kościół jest potrzebny dla grzeszników. Święci i tak pójdą do nieba. aga
                                    • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 05.04.18, 12:44
                                      plater-2 napisała: Ma zwiazek, bo ojca dziecka nikt nie pyta o to, czy zgadza się na aborcję, o której zadecydowała matka dziecka.
                                      Wg mnie , nie ma związku bo w sprawach dziecka rozstrzyga kodeks rodzinny i opiekuńczy a
                                      sprawy aborcji rozstrzyga osobna ustawa. I nic w tym dziwnego . Osobne regulowanie prawne spraw aborcji jest pośrednim dowodem na to, że przedmiotem rozstrzygnięć prawnych nie jest człowiek lecz zarodek, płód, embrion - w łonie matki a więc jaki sens mieszania do tego mężczyzny który zapłodnił kobietę. Akurat tę która nie może ze względów zdrowotnych (jej lub jej zarodka,embrionu, płodu) nie może doprowadzić ciąży do rozwiązania - ze względu na:
                                      a) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
                                      b) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,
                                      c) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

      • aga-kosa Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 28.03.18, 08:48
        Praktycznie problem nas już nie dotyczy.
        Mamy jednak córki, wnuczki, prawnuczki i tu jestem zdania, że dziewczyny i chłopcy powinni być świadomi - co robią.
        Nie czarujmy się - wiem po sobie - robiliśmy to metodą "prób i błędów". Jedne zaliczały wpadkę przy pierwszym stosunku innym się udawało.
        Miałam ochotę na wiele małych dzieci - stać nas wtedy było - ale Bozia źle przyjęła zamówienie i dała mało dużych.
        Przy pierwszej ciąży miałam propozycję od lek Zielińskiego, że przyjmuje we wtorki i kosztuje zabieg 500 zł.
        Lekarz niczym Chazan. Budował się.
        Swoją córkę posłałam do ginekologa M. aby wytłumaczył jej co ma robić, żeby nie musieć poddawać się aborcji. Wiedziałam, że tylko on wyjaśni wszystko jak należy. Zapytała mnie wtedy; - Dlaczego nas jest tylko dwoje?
        Popatrzmy, kto w tzw przygotowaniu do życia w szkole uczestniczy.
        Argumenty, że dzieci w podstawówce są za młode na uświadamianie seksualne do mnie nie przemawia; - nie powie dokładnie fachowiec, to dokształci internet, podwórko... a potem dzieci mają dzieci..
        Nie jestem za aborcją , ale jestem przeciwna wszelkim ograniczeniom i karaniu kobiet.
        Weźmy pod uwagę, że 97% to katolicy i dla 3% uchwalać ustawy. To sejm już nie ma się czym zajmować tylko "d..ą Maryni"
        Margit w Dekalogu jest napisane: Piąte nie zabijaj .
        Plater, słusznie za zwierzę skatowane trzy lata - nie będę uzasadniała dlaczego... Pomyśl.


        • margit49 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 28.03.18, 12:16
          aga-kosa napisała:
          > Margit w Dekalogu jest napisane: Piąte nie zabijaj
          tak,wiem smile)) ale o 7 wspomniałam odpowiadając plater, która sarkastycznie napisała:
          "Kodeks Karny zabrania krasc. Ale ja kradne, bo to moj wybor nienarzucony przez instytucje religijna i ideologie."
              • plater-2 hand of hope ? 28.03.18, 21:11
                Usunelas post o Samuelu Armasie, pierwszym pacjentem, u ktorego powiodla sie operacja w macicy.

                Wyjasnij dlaczego to zrobilas ?

                Czy on w momencie operacji był płodem, czy człowiekiem ?

              • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 28.03.18, 21:19
                Cywilizacja polega na przyroscie nie tylko dóbr materialnych, ale i umiejętności i wiedzy.

                Przyklad Samuela Armasa, operowanego w wieku płodowym (byl kolejno "płodem" (przed operacją),"człowiekiem" (w trakcie operacji), "znowu płodem"(po operacji) wskazuje, ze wraz z przyrostem wiedzy i wynikajacych z niej umiejętności społeczeństwa zmuszone sa do zmiany poglądów na wiele kwestii .

                W tym prawo do zycia "chorego płodu".
                • margit49 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 08:47
                  przeprowadzo (i prowadzi się nadal) wiele operacji w wieku płodowym właśnie w krajach wyższej cywilizacji, również w tych krajach jest dopuszczalne przerywanie ciąży. I tam nawet chore nieuleczalnie dzieci mogą żyć godnie. Zresztą nie tylko dzieci,ale i dorośli też. W przeciwieństwie do krajów trzeciego świata, do grona których Polska niechybnie zmierza.

                  Bez przyrostu dóbr materialnych nie będzie operacji płodów ani godnego życia nieuleczalnie chorych. W Salwadorze czy innej Gwatemali nie ma ani przyrostu dóbr materialnych,ani wiedzy,ani umiejętności. Jest za to straszliwa bieda, przemoc, przymus urodzenia. Nie chciałabym żeby moje dzieci żyły w takich warunkach,tym bardziej chore, niepełnosprawne. A po mojej śmierci trafiły w ręce funkcjonariuszy kościelnych, np. siostry Bernadetty
                  • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 10:27
                    Niestatysfakcjonujacy spolecznie brak oczekiwanego przyrostu dobr to sprawa na ustawe karzaca zlodziejsto postkomunistyczne i postunioeuropejskie.

                    W Polsce juz sie robi operacje na chwilowo przeistoczonym (bo przecież nie przenaturzonym !) z "płodu" w "człowieka" pacjencie.

                    Cywilizacja, która dopuszcza zabijanie chorych zamiast przynajmniej prob leczenia mnie nie eksajtuje.

                    Nie znam szczegolow sprawy S. Bernardetty, ale zasze moga trafic w rece nieodpowiedizlanych niefunkcjonariuszy niekoscielnych.
                    • margit49 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 11:52
                      > Nie znam szczegolow sprawy S. Bernardetty, ale zasze moga trafic w rece nieodp
                      > owiedizlanych niefunkcjonariuszy niekoscielnych.

                      zgadza się,ale wtedy nie byłoby tak tuszowane,jak w przypadku przestępstw kościoła

                      > Niestatysfakcjonujacy spolecznie brak oczekiwanego przyrostu dobr to sprawa na
                      > ustawe karzaca zlodziejsto postkomunistyczne i postunioeuropejskie.
                      czy Salwador,Paragwaj,Gwatemala należą lub należały do UE? albo do bloku komunistycznego?
                      przecież tam zawsze od konkwisty rządził kościół katolicki.
                      Nawet socjalista D.Ortega zaprzedał Nikaraguę kościołowi, by utrzymać się u władzy. I jest jak za Somozy.
                      A w Rwandzie kościół dbał o los poczętych,natomiast pozwolił na rzeź narodzonych i żywych.

                      Wyższe cywilizacje,nawet te należące do UE smile od lat mają się dobrze, pewnie mają wsparcie boskiej opatrzności.
                      • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 12:58
                        Pozwolil ? Wyrazil zgode czy nie wyrazal sprzeciwu ?

                        Nie znam miejsowych uwarunkowan,ale czy to nie tak jak z oskażaniem Polaków, ze pozwolili w czasie II wojny na zabijanie Żydów ?

                        Nikt nie ma obowiazku donosic do prokuratury na siebie samego, aczkolwiek wplywa to na wymiar kary.

                        W sprawach bliznich - istnieje obowiazek doniesienia o wystepku sciganego z urzedu.

                        Zgloszenie prywatnownioskowe jest odrzucane, gdy nie wnosi poszkodowany lub jego przedstawiciel/pelnomocnik.
                        • margit49 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 16:51
                          plater-2 napisała:

                          > Pozwolil ? Wyrazil zgode czy nie wyrazal sprzeciwu ?
                          >
                          niestety, i jedno,i drugie
                          natemat.pl/67609,nie-tylko-abp-hoser-milczy-o-rwandzie-kosciol-nie-przeprosil-od-20-lat-choc-jest-wspolodpowiedzialny-za-zbrodnie
                          "Ludobójstwo 1994, zdaniem polskich pallotynów krzewiących wiarę w Rwandzie, to dzieło światowych koncernów produkujących prezerwatywy. Rwanda, mówili do mnie, jako jeden z najbardziej zaludnionych krajów świata, mogłaby być ogromnym rynkiem zbytu prezerwatyw. Ale ponieważ mocny jest tam Kościół, ich producentom się nie udało. Ludzie nie chcieli używać gum. Więc koncerny wymyśliły odwet. Ludobójstwo. Tak mniej więcej można by podsumować pallotyński sposób myślenia."
                          wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,23173705,twarz-arcybiskupa-hosera-felieton-tochmana.html

    • tade-k53 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 12:13
      Czeka je piekło. Tyle zła, nieprawości i obojętności religijnej nie było nawet za Dni Noego, dlatego polecam prawdę objawioną przez Boga i ostrzegam przed piekłem, do którego ludzie wpadają jak rzęsisty deszcz.
      Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?
      tradycja2012.blogspot.com/
        • iryska2604 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 16:25
          plater-2 28.03.18, 21:11
          Usunelas post o Samuelu Armasie, pierwszym pacjentem, u ktorego powiodla sie operacja w macicy.

          Wyjasnij dlaczego to zrobilas ?

          Czy on w momencie operacji był płodem, czy człowiekiem ?


          Nie muszę ci sie tłumaczyć - zaraz zresztą usunę posty gdzie są wklejone same linki a to jest sprzeczne z netykietą. Zresztą tyle razy tłumaczyłam ci dlaczego nie podobają mi sie twoje wpisy. To jest prywatne forum i moge sobie dobierać rozmówców - prawda?
          • aga-kosa Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 29.03.18, 23:39
            Plater, a kto Tobie broni bronić życia niewinnych. Nie tylko możesz bronić, pokaż/poucz jak mają matki pozostawione przez mężów radzić sobie z opieką nad niewinnym chorym dzieckiem,nędzną pomocą finansową państwa, z obciętymi finansami na wcześniaków...
            Dziś dokładnie przysłuchałam się wypowiedzi pani Mazurek cyt: " Jesteśmy katolickim rządem i będziemy bronić życia od poczęcia do godnej śmierci"
            Czyjej godnej śmierci? aga
            • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 30.03.18, 09:21
              Niegodna jest smierc zadananiwinnemu i to z niskich pobudek ( z przyczyn ekonomicznych).
              Moje prolajferstwo nie zamyka sie dialalnoscia na forum GW.
              Bronienie zycia nie robi sie slowami, a zakladaniem jak np. ks. Isakowicz-Zaleski osrodkow takich jak Rawdanowice, czy hospicja.
              Inicjatywa oddolna nalezy do obroncow zycia i wynika ze swiatopogladu, ale finansowanie podstawowe takie zaklady musza miec z funduszu, ktory marnotrawi nasze skladki na skorumpowane przedsiewziecia (patrz Bronowice) i budzetu, dopiero potrzeby nadzwycajne tych , ktorzy tam mieskaja powinny byc zaspokajane ze skladek spolecznych.

              Domy Matki ( czemu nie Rodzica ?) Samotnego i opuszczonego przez zobowiazanych rodzinnie (prawnie) do pomocy sa głównie osrodkami koscielnymi, inicjatywa jeszcze z lat 70 "Gaudium Vitae" z Zielonej Góry (lek. lek. Witkowscy dzilacze duszpasterstwa medycznego. , chociaz niekoniecznie, fundusz prowadzi domy matkii malego dziecka (miejsca przewiduje sie tylko dla kobiet z dziecmi do 3(do niedawna) obecnie do konca urlopu macierzynskiego o ile przysluguje).

              PP.Witkowscy byli wielokrotnie przesluchiwani na okolicznosc istnienia w ich domu punktu pomocy dla matek z problemowa ciaza, podobne problemy mial w szczecinie lek. Szymanski, ginekolog, za Towarzystwo Odpowiedzialnego Rodzicielstwa, ktore prowadzilo podobna dzialanosc.

              ks. Isakowicz, lekarze Witkowscy i Szymanski, Mary Wagner na pewno z pobudek swiatopogladowych.

              Aborterzy z pobudek finansowych.
                • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 30.03.18, 22:09
                  Podobnie jak dzieci nie majace predyspozycji Ramba decydujace sie na eutanazje rodzicow z powodu ich ciezkiej, nieuleczalnej choroby ?

                  Nie ma obowiazku zajmowania sie osobiscie w przypadku braku predyspozycji Ramba ciezko chorym czlonkiem rodziny.

                  albert.krakow.pl/pl/osrodek-w-radwanowicach/
                    • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 31.03.18, 10:47

                      Znaczy "dobra śmierć", ale dobra nie jest.

                      Eutanazja (śmierć zadana za zgodą i na prośbę (!) zainteresowanego) nie jest "dobra", bo dobra nie wnosi, nie pomnaża.

                      Jest "korzystna" (koszty opieki, sprzyja wygodzie potencjalnych opiekunów, ułatwia życie społeczne), jest łatwizną, czyli rozwiazaniem osiaganym bez wysilku.

                      To sa pobudki niemoralne.

                      Smierc zadana bez zgody (lub za zgodą wymuszoną sznatżem,uporczywym naleganiem itd.) nie nazywa się eutanazja, a zabójstwo.

                      Nie masz prawa decydować, czy ktoś ma żyć czy nie.

                      Dziecko nieurodzone na pewno nie jest w stanie podjąć decyjzji o tym, czy chce leczenia, opieki, czy zaniechania terapii, która nic lub niewiele wnosi, a pomnaza cierpienie.

                      To będzie decyzja jego rodziców po konsultacji z lekarzami.

                        • czuk1 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 31.03.18, 11:26
                          aga-kosa napisała: Plater, masz wyrzuty sumienia - to na kozetkę do fachowca.
                          > Mnie wystarcza "Dekalog" i nie jest mi potrzebna żadna ustawa sejmu ani żaden k odeks karny. smile aga
                          Dodam. Plater. Taka nieudolna ewangelizacja a raczej jakieś wymądrzenia bez sensu ....są tu nie na miejscu. Ani nikomu niczego nie narzucisz. Każdy jest wolnym człowiekiem.

                          > Spokojnych świat wszystkim życzę. smile aga
                          Dziękuję Ago. Życzenia odwzajemniam.


                          Plater , lepiej posłuchaj co ten facet mówi. Z nim dyskutuj.

                          www.facebook.com/100007964801219/videos/1616408191967992/
                          • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 31.03.18, 13:26
                            Nie mam wyrzutow sumienia z tytulu spowodowania lub przyczynienia sie do smierci niewinnego.

                            Wolno mi publicznie twierdzic (prawie wszystko) co chce, moge sie domagac czego chce (takze kierujac sie Dekalogiem, ktory zabrania mordowania niewinnych).

                            W kwestii mordowania niewinnych kieruje sie etyka swiecka - "nie czyn drugiemu, co tobie niemile",nie etyka orientowana religijnie, jak aga-kosa.

                            Wolno mi narzucic okreslone zasady, ale w demokratycznym panstwie tylko za pomoca legalnych procedur demokratycznych (np. uchwalenie karalnosci zabojstwa w postaci eutanazji i aborcji).

                            "Wolny czlowiek" moze tych zasad nie przestrzegac, jego wybor, bedzie niemoralny bo "czyni drugiemu, co mu samemu niemile".

                            Skoro ustawa uchwalona z zachowaniem zasad praworzadnosci przewiduje kare za konkretny akt, to ten wolny czlowiek (np. lekarz), ktory lekcewazy postanowienia KK, musi sie liczyc, z tym, ze naraza sie na odpowiedzialnosc karna.

                            Nie ma co ten wolny czlowiek mysli na temat Kodeksu Karnego.
                            • dociek Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 31.03.18, 15:46
                              Nie dyskutuj i nie współżyj, bo ci rogi i racice wyrosną, o ogonie nie wspominając. Apage satanas!!!

                              Ludwik Jerzy Kern

                              Gdy siadam, by rano zjeść skromne śniadanie
                              ty wizję mi bułki podsuwasz szatanie,
                              przeżuwam ja sobie swój serek w cichości,
                              a ty mi z tą bułka, patronie ciemności!
                              I w ucho mi szepczesz ty ciemna perełko,
                              że bardzo jest dobre do bułki masełko.
                              Lecz na nic sączenie tych jadów w mą duszę,
                              bo ja się szatanie na bułkę nie skuszę!

                              Bułeczka z masełkiem nie dla nas, nie dla nas,
                              Apage,
                              Apage,
                              Apage Satanas!

                              To drobiazg powiadasz, to przecież błahostka,
                              gdy w kawie mej cukru rozpuści się kostka,
                              żadnego to nie ma znaczenia dla sprawy,
                              a jak się wybitnie poprawia smak kawy!
                              Ty bardzo mnie mnie lubisz, ty dobrze mi życzysz,
                              ty chcesz bym miał w swym życiu trochę słodyczy,
                              a ja cię zapewniam wbrew twej reklamie,
                              że ja się na cukier szatanie nie złamię!

                              Kawusia słodzona nie dla nas, nie dla nas,
                              Apage,
                              Apage,
                              Apage Satanas!

                              A jak ty potrafisz ty psie czarnooki
                              wychwalać zwyczajnych kartofli uroki!
                              Jak umiesz opiewać przysmaki Polaków,
                              te frytki, te placki, te kluski z ziemniaków!
                              Już czuję twój oddech, twój łeb czarno kruczy
                              i głos twój co mruczy, że ziemniak nie tuczy.
                              Lecz choćbyś rok kusił i ty i twe zbiry,
                              ja szybko szatanie nie chwycę za pyry,

                              Nie dla nas, nie dla nas ten polski ananas,
                              Apage,
                              Apage,
                              Apage Satanas!
                    • plater-2 Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 31.03.18, 11:16
                      Wiara w to, że słowa ludzkie maja moc sprawcza bez woli Boga jest zabobonem.

                      Smierc konczy kazde ludzkie zycie. Potem sad - zbawienie lub potepienie.

                      Nie jest zatem grzechem modlic sie, by Bog zeslal smierc i skrócił czyjeś cierpienia albo grzeszne zycie, czyli ukrocil zlo, ktore ktos czyni. Bo to zyczenie sprawiedliwosci, a prawiedliwosc jest dobrem.

                      Jest grzechem zyczyc komus smierci z nienawisci, dla wygody wlasnej, z pychy (ktos cię uraził, obraził itp.).

                      Jest grzechem życzyc komus potepienia czyli smierci BEZ NAWRÓCENIA.

                      Zyczenie smierci może być złorzeczeniem, ale nie musi, nie zawsze jest.

                      Bo nie smierć jest złem a POTĘPIENIE.
    • suender Re: A co czeka kobiety jesli przegłosują? 02.04.18, 10:34
      iryska2604 22.03.18, 16:53

      > Co oni wiedzą o litości, współczuciu ?

      A co myśleć o nauczaniu z poniższego linku?
      Ile w nim indoktrynacji, a ile racjonalizacji?
      Nagranie trwa trochę długo, ale by coś nie coś rozsądnego o nim powiedzieć,
      trza się uzbroić w cierpliwość i przynajmniej do połowy wysłuchać .......

      (Oczywiście tematyka tam jest w dużej części dot. niniejszego wątku.)

      www.youtube.com/watch?v=SdVe_o4Cuho

      Pozdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka