aseretka
03.02.19, 16:50
Nasunął mi się na myśl piękny cytat z filmu "Miś" S. Barei:
"No, bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu! Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.”
I przyszło mi na myśl kilka pytań. Czym jest dla Was tradycja? Jakie tradycje kultywowane są w Waszych rodzinach? Czy przekazujecie je dzieciom? I czy one je podtrzymują? Czy uczycie nadal wnuki wierszyka Bełzy "Kto ty jesteś"?