Dodaj do ulubionych

Władza kpi sobie z wyroków sądowych

24.01.20, 12:05
Co takiego skrywają listy poparcia, że Zbigniew Ziobro tak zapiera się rękami i nogami, żeby nie mogły ujrzeć światła dziennego?

Prezydent Andrzej Duda od dłuższego czasu atakuje sędziów. Ciekawe, dlaczego nigdy tego nie robił, kiedy był ministrem u prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To Lech Kaczyński mówił w 2008 r., że „niezawisłość sądów w naszym kraju jest zagwarantowana bardzo solennie, że mamy modelowy system, lepszy niż w innych krajach europejskich, a kształt naszych rozwiązań wynika z przemyśleń związanych z poprzednich ustrojem”. O czym myślał wtedy Andrzej Duda, a o czym myśli teraz? Wzywa górników, hutników, ludzi ze Śląska, z Zagłębia, ludzi twardych branż, żeby pomogli mu w walce z sądami.

To naprawdę niebywałe, do czego doszliśmy.
Premier Mateusz Morawiecki mówi, że sędziowie są wychowankami postkomunistycznych sędziów i są napiętnowani. Pan prezydent krzyczy, że „nie będą nam w obcych językach mówili, jaki mamy mieć ustrój w naszym kraju”. Może to dobre hasło na kampanię prezydenta: „Nie dla obcych języków”?

Kto przetnie ten węzeł gordyjski? Czy obywatele będą mieli zaufanie do sędziów, którzy codziennie są obrażani? Jak wiadomo, nikt nie jest zadowolony z wyroku, bo są dwie strony, czasami zdarzają się orzeczenia, które bulwersują nas wszystkich, ale są instytucje odwoławcze. Na pewno nie można tego robić za pomocą „ustawy kagańcowej”.
Nasz rząd w nosie ma Komisję Wenecką, bo, jak mówi: jej autorytet się obniżył.

Kiedy prezes SN przy pomocy 60 sędziów z połączonych trzech izb postanawia rozstrzygnąć spór, czy nowo wybrani sędziowie do neo-KRS są wybrani prawidłowo, czy nie, wkracza marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Załamuje ręce nad chaosem, do którego doprowadzono, a to, zdaje się, za czasów marszałek Witek kolanem, w nocy, przepchnięto „ustawę kagańcową”.

Ciekawe, co sobie teraz myślą posłowie opozycyjni, którzy głosowali za kandydaturą pani marszałek.
A pod Sejmem nic się nie zmieniło, czyli jak zwykle za czasów PiS stoją barierki, a w głębi wozy policyjne, jakbyśmy mieli stan wojenny.

Władza kpi z orzeczeń NSA, uważając, że ważniejsze jest to, co mówi Urząd Ochrony Danych Osobowych, czyli prezes związany poprzednio z PiS.

Pani Witek prosi o pomoc Trybunał Konstytucyjny i prezes TK, odkrycie towarzyskie pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, w pilnym trybie ogłasza, że SN nie ma prawa orzekać na temat sędziów neo-KRS.
Można podziwiać błyskawiczną działalność mgr Przyłębskiej, bo przecież zmieniono ustawę o TK i sprawy miały być rozpatrywane według kolejności zgłoszeń. Jak rozumiem, zaczyna się od końca, bo ostatnia zgłosiła się marszałek Witek.

Cóż z tego, że autorytety mówią, że „ustawa kagańcowa” nadaje się do kosza, cóż z tego, że według „Economist” w przestrzeganiu demokracji spadliśmy niżej niż Węgry? My wiemy swoje. Walczymy z sędziami, bo – jak mówi prezydent – „stary układ dobrze się trzyma”.

Przed sędzią Pawłem Juszczyszynem zamyka się drzwi Kncelarii Sejmu i nie pozwala mu się obejrzeć list poparcia dla sędziów. Skoro Kancelaria Sejmu odmawia, to co ma zrobić zwykły obywatel, kiedy sąd mu coś nakazuje? Też może odmówić?
Czy to nie kpina, że prezes sądu rejonowego, który stał się nowym członkiem neo-KRS, z urlopu wysyła mejla o cofnięciu delegacji sędziego Juszczyszyna? Miał krótką przerwę w urlopie o godzinie 6.30 rano.

Co takiego skrywają te listy poparcia, że Zbigniew Ziobro tak zapiera się rękami i nogami, żeby nie mogły ujrzeć światła dziennego?

A to wszystko pływa w sosie afer, znikających milionów z CBA, braku kompetencji służb specjalnych, które doprowadziły do tego, że Marian Banaś jest szefem NIK. Tych afer jest co niemiara, choćby ta ostatnia z GetBackiem, gdy się okazało, że ważne instytucje w państwie – KNF, UOKiK, Giełda Papierów Wartościowych – nie uchroniły obywateli przed piramidą finansową?
W Amber Gold szukali winy Tuska, a teraz czyją winę znajdą?
wyborcza.pl/7,75968,25627080,wladza-kpi-sobie-z-wyrokow-sadowych-to-niebywale-do-czego.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.glowka
Chyba to co napisała p. Olejnik to szczera prawda. Wiadomo - nie pisia ,ale jednak prawda.


--
mieć w górze niebo a w sobie spokój...
Obserwuj wątek
    • estella50 Re: Władza kpi sobie z wyroków sądowych 24.01.20, 13:19
      Sędzia Juszczyszyn nałożył na szefową Kancelarii Sejmu dwie grzywny po 3 tysiące za niestawienie się na rozprawę w Olsztynie i za uniemożliwienie jemu wglądu w listy poparcia. Ma to zapłacić z majątku własnego, a nie Kancelarii.
      W tej chwili w tvn24 bardzo mętnie tłumaczy się sędzia Nawacki, przełożony Juszczyszyna i jednocześnie nowy sędzia w KRS.
        • estella50 Re: Władza kpi sobie z wyroków sądowych 24.01.20, 18:06
          Komentarz Ewy Siedleckiej z "Polityki" (bardzo cenię sobie jej opinie) i odpowiedz na pytanie: po co Pis ta wojna?

          Ewa Siedlecka w najnowszym numerze „Polityki” zastanawia się, dlaczego partia Jarosława Kaczyńskiego, wraz z przystawkami Ziobry i Gowina, decyduje się na wojnę z Europą. I, niestety, kreśli czarny scenariusz: „Z Unii nas nie wyrzucą, ale – jeśli PiS nie ustąpi – Unia zachowa się jak organizm, który nie mogąc wydalić drzazgi, otorbia ją, żeby nie mogła mu szkodzić. I pozostaniemy otorbionym, ignorowanym i pomijanym ciałem obcym. Wygląda na to, że PiS gotów jest ryzykować wszystko, łącznie z utratą unijnych dotacji i europejską marginalizacją. Walce z sędziami podporządkował politykę wewnętrzną i zagraniczną. W tym szaleństwie nie ma już metody”.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka