Dodaj do ulubionych

Władza lubi działać na pozór.

01.02.20, 16:03
F-35, taki myśliwski samolot bojowy, za który w pierwszym etapie my wszyscy zapłacimy tylko 4,5 miliarda dolarów, ograbiając bez zahamowań budżet państwa, a szczególnie tracąc środki na inne, mniej spektakularne sprzęty obronne, to kolejna zabaweczka władzy dla mydlenia oczu PiSPolakom, że jesteśmy "silni, zwarci i gotowi" na atak krwiożerczej Rosji. Jak to na wojence ładnie, kiedy pilot z eFki spadnie...


Polski pilot to i na drzwiach od stodoły poleci [wg prezydenta Bronisława Komorowskiego]

PiS chwali się zakupem myśliwców F-35, a tymczasem okazuje się, że mamy problemy z innymi naszymi myśliwcami. Z informacji Onetu wynika, że dwa samoloty bojowe F-16 zostały skasowane, a wiele jest wykorzystywanych jako źródło części do innych maszyn.
Według źródeł Onetu, Polska nie posiada już 48, ale 46 myśliwców F-16. Łącznie z postradzieckimi maszynami MiG-29 i Su-22, nasze Siły Powietrzne dysponują 93 myśliwcami. Tyle że większość z nich jest w złym stanie technicznym lub niezdolna do latania.

Według informacji Onetu dwa samoloty F-16 zostały skasowane. Dziennikarze zapytali Ministerstwo Obrony Narodowej o tę sprawę, ale resort nie odniósł się precyzyjnie do tego wątku. "Liczba samolotów F-16 jest wystarczająca do zadań stawianych jednostkom Sił Powietrznych" – to wymijająca odpowiedź, którą wystosował MON.

Dodajmy, że rząd PiS chwalą się najnowszym zakupem myśliwców F-35. Ppłk Tomasz Łyżwa, były pilot myśliwców Su-22 i F-16, w rozmowie z Onetem wymownie skomentował pozyskanie przez Polskę nowych samolotów. Zaznaczył, że Polacy nie są w stanie wykorzystać pełnego potencjału F-16, więc tym bardziej nie będą zdolni wykorzystać znacznie droższego i bardziej zaawansowanego F-35.

Jakby zamieszania było mało, na dzień przed finalizacją zakupu myśliwców F-35 przez rząd PiS renomowana agencja Bloomberg opublikowała artykuł, w którym zostały opisane poważne wady tych samolotów. Z najnowszych doniesień wynika, że działka samolotu są niecelne. W oprogramowaniu "błyskawic" wykryto natomiast 873 błędów.
"

--
Katol to taki człowiek, który gdyby raz w tygodniu w niedzielę nie usłyszał od klech, że jest dobrym człowiekiem, to by się sam zabił z nienawiści.
Obserwuj wątek
    • estella50 Re: Władza lubi działać na pozór. 01.02.20, 16:40
      A jak wygląda szkolenie pilotów na te F-35, zaplecze, części? Co z tego będą miały nasze zakłady zbrojeniowe? I czy wszystkie te "dodatki" są w cenie zakupu? I coś czytałam, że Dania te same myśliwce kupiła wiele taniej. Ktoś coś wie więcej?
      • iryska2604 Re: Władza lubi działać na pozór. 01.02.20, 17:31
        Gen. Stróżyk krytycznie o zakupie F-35

        Wojskowy wyjaśnił, że zakupione przez Polskę samoloty nie bez powodu określane są jako "latające laptopy", ponieważ poza funkcjami bojowymi umożliwiają zbieranie informacji. - Dlatego konieczna jest budowa całego systemu - powiedział Stróżyk i dodał, że "nie wiadomo, na ile F-35 będą, póki co, przydatne".

        - To, co najbardziej mnie boli, to propaganda, że dzisiejsze podpisanie kontraktu sprawia, że Polska jest bezpieczniejsza. Przez samo podpisanie nie jest - powiedział gen. Stróżyk. - Powiedzmy sobie jasno: żadne państwo nie wygrało wojny samymi samolotami. Do tego trzeba mieć cały zestaw sił lądowych i sił morskich, które są bardzo zaniedbane - stwierdził

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25654190,gen-strozyk-o-zakupie-f-35-potencjalny-agresor-sie-nie-wystraszy.html
        --
        mieć w górze niebo a w sobie spokój...
        • adria231 Re: Władza lubi działać na pozór. 01.02.20, 17:55
          Przez ten zakup nie zwiększy się bezpieczeństwo Polski. Całkiem przypomina mi to zakup luksusowych pociągów Pendolino, kiedy to nie było przygotowanych torów do takiej szybkiej jazdy. Na szczęście minęło kilka lat .Wszystko już dobrze działa i cieszymy się z szybkich podróży tymi pięknymi pociągami.
          Wracając do wojskowych zakupów : trzeba przeszkolić ludzi, zajmie to wiele czasu i pieniędzy.Żeby nie było
          tak , jak z samochodami SOP, gdzie to niedouczeni kierowcy rozbili wiele rządowych bardzo drogich limuzyn.
          Ponadto, za te kilka lat, kiedy to będą i maszyny i lotnicy gotowi do lotu - sprzęt będzie już przestarzały.
          • iryska2604 Re: Władza lubi działać na pozór. 02.02.20, 17:41
            Rząd odtrąbił sukces, finalizując zakup F-35 od Amerykanów - gen. Waldemar Skrzypczak w rozmowie z Gazeta.pl samej transakcji nie krytykuje, ale wskazuje na jeden kluczowy warunek do spełnienia. - Trzeba oczekiwać od polityków, że F-35 nie podzieli losu F-16. Wszystko zależy od serwisu maszyn - zaznacza. Przestrzega zresztą przed typową "zagrywką" USA w takich sytuacjach: - Najpierw sprzedają sprzęt za bajońskie sumy, a potem martwi się odbiorca.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25654405,f-35-czeka-los-f-16-gen-skrzypczak-usa-sprzedaja-sprzet-za.html#BoxWOpImg1
            --
            mieć w górze niebo a w sobie spokój...
            • estella50 Re: Władza lubi działać na pozór. 02.02.20, 18:01
              Wklejam wpis z innego forum. Czekałam kilka godzin, żeby miłośnicy PiS oburzyli sie na jego treść. Ponieważ jednak widać, że argumentów brak, to cytuję:

              Rząd PiS kupił myśliwce F-35 od USA. Bez uzbrojenia i offsetu, za to z krótkim serwisem.

              Kupujemy F-35 (mające 800 błędów oprogramowania i wady w uzbrojeniu) za 550 mln zł/sztukę. Duńczycy płacili ok. 345 mln zł.

              Byle do końca kadencji a dalej niech się wali, czyli wal się suwerenie. Przecież było do przewidzenia, że jankesi nie dadzą w obce ręce uzbrojenia bo Macierewicz tylko czeka.
    • suender Re: Władza lubi działać na pozór. 02.02.20, 19:16
      dociek 01.02.20, 16:03:

      > Władza lubi działać na pozór.

      Nie czujesz blusa!:
      Że te F-35 niby na wojnę to tylko oficjalna wersja Gringos, którzy Wolakom wcisnęli taki kit.
      Natomiast faktycznie jest inaczej, gdyż owi Gringos tworząc F-35, wprawdzie wyprzedzili Sovietów o min. dekadę, ale za to zapłacili kosmiczną cenę.

      Jednak to była świetna, potrzebna i bardzo pionierska robota. Nad tym, o nieznanej do tej pory komplikacji, projektem pracowali relatywnie b. krótko ca. 10 lat, - więc siłą rzeczy popełnili sporo błędów (nie tylko w oprogramowaniu) co jest rzeczą w pełni zrozumiała (Ruscy by ich popełnili 10 razy więcej błędów).

      Nie dziwi więc, że teraz chcą dużą część tych kosztów odzyskać i sprzedają te (trochę felerne) latadła na lewo i prawo. Zatem teraz uzysk Gringosów będzie podwójny. Zaraz przy sprzedaży skasują dziengi, a drugi, że będą mieli jeleni co za nich będą robić kosztowne (w pieniążkach i w ludziach) testy i doświadczenia.

      Teraz porada dla Błaszczaków: Wybijcie sobie z głowy, że latadła F-35 was obronią. Najbliższa wojna (jak będzie) to będzie wojną hybrydową (bronie szybkie pow. 5Ma. plus szwadrony dronów, no i silna presja polityczna i ekonomiczna), czego RP3 raczej nie wytrzyma, - ot co, ......
      Zatem owym trefnym a dla suwerena astronomicznie kosztownym zakupem nakręcą obywatelom pięknie inflację. Cbdo.

      Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka