Dodaj do ulubionych

Prawdziwy koniec Budki Suflera.

07.02.20, 06:47
Romuald Lipko nie żyje. Współtwórca Budki Suflera przegrał walkę z nowotworem.


--
Mojemu miastu na dobranoc. Chodziliśmy do tego samego liceum.
Obserwuj wątek
    • suender Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 08.02.20, 13:56
      R. Lipko: Człowiek o marnej posturze i brzydkiej twarzy, bo takiego go Pan Bóg stworzył.
      Natomiast obdarzył go genialnym talentem muzycznym czym wynagrodził jemu wszystkie niedostatki ciała.
      Niech teraz On dokona dzieła które mu obiecał na chrzcie świętym i ...... wyprostuje mu SNY w wieczności.
      RiP dla niego.

      Pozdrawiam.
        • suender Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 12.02.20, 20:28
          estella50:

          > Nie gratuluję punktu widzenia, wynikającego z pierwszego zdania postu.

          - Jestem dosyć dobrym obserwatorem twarzy ludzkich, ale nich Ci będzie, zgadam się iż też subiektywnie oceniam.

          - W ramach rekompensaty za podniesienie Ci cienienia dedykuję ten filmik:
          www.youtube.com/watch?v=2HMztqp-V60Pozdrawiam.
    • dociek Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 12.02.20, 17:07
      Widać, że na ceremonię pogrzebowa w Lubelskiej Archikatedrze, według gorliwych, prawdziwych Polaków-katolików patriotów, Romek Lipko jednak nie zasłużył. (Foto FB Wojciech Nowiński)
      Pasuje jedno określenie: nawiedzona pojebaba.

      --
      Katol to taki człowiek, który gdyby raz w tygodniu w niedzielę nie usłyszał od klech, że jest dobrym człowiekiem, to by się sam zabił z nienawiści.
      • aga-kosa Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 13.02.20, 09:38
        Moja odpowiedź dla pani z plakatem: Lipko zasłużył na mszę w archikatedrze, bo kto śpiewa dwa razy się modli.
        W ciche dni nuciłam, że"do tanga trzeba dwojga" , czasem "Nie wierz nigdy kobiecie dobrą radę ci damwink ", a bawiła mnie informacja, że dziewczyna zdradziła swojego mężczyznę tylko raz: ...."Z autobusem Arabów zdradziła go"....
        Wybaczcie lekki ton, ale wspominam go od tygodnia, łza się w oku kręci jakby ktoś bliski odszedł. Tak smutno mi było, kiedy odeszła Agnieszka Osiecka. Gdzieś czytałam, że nie należy płakać po tych co odeszli, ale zachować chwile radosne,którymi mogliśmy się cieszyć. Twórczość Lipki długo będzie wśród nas. aga
        • suender Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 13.02.20, 11:08
          aga-kosa:

          > Tak smutno mi było, kiedy odeszła Agnieszka Osiecka. Gdzieś czytałam, że nie należy
          > płakać po tych co odeszli, ale zachować chwile radosne,którymi mogliśmy się cieszyć.
          > Twórczość Lipki długo będzie wśród nas.

          - Ogólnie fajnie napisane.

          - Co do uczciwości moralnej A. Osiedzkiej jaką reprezentowała wżyciu to mam poważne wątpliwości.
          Ale kto wie, w ostatniej chwili mogła zupełnie się pozytywnie zreflektować, - ale to tylko wie Najwyższy....

          - Mimo wszystko Lipkiego oceniam moralnie lepiej niż Agnieszkę.
          Ale bez wahania, obydwaj to wielcy artyści, - choć Aga była duużo ładniejsza.

          Pozdrawiam.
          • iryska2604 Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 13.02.20, 17:49
            - Co do uczciwości moralnej A. Osiedzkiej jaką reprezentowała wżyciu to mam poważne wątpliwości.

            Aguś, kazdy żyje jak umie i jak chce - a czy nam to osądzac? W końcu wszelkie normy, zasady stanowią ludzie ale czy wszystkim one odpowiadają? Pisała piekne rzeczy, może gdyby tkwiła w tych ramach - nie napisałaby nic pięknego?

            --
            mieć w górze niebo a w sobie spokój...
            • suender Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 13.02.20, 20:27
              iryska2604:

              > Aguś, kazdy żyje jak umie i jak chce - a czy nam to osądzac?
              > W końcu wszelkie normy, zasady stanowią ludzie
              > ale czy wszystkim one odpowiadają?

              - Estella ma rację, że ja to napisałem, (Estelli ostatnio dedykowałem fajny filmik, - ciekawe czy go już oglądnęła?).

              - Co do niezaistnienie norm moralnych, to gdyby przyjąć, że ludzie je wymyślają, to by znaczyło iż jest ich prawie nieskończenie wiele (każdy człowiek ma przecież prawo sobie jakieś normy wymyślić).
              Taka niesamowicie wielka liczba norm moralnych sprawiła by de'facto, że ŻADNYCH norm nie ma, a jest inaczej, bo istniej jeden tzw. stabilny katalog norm NATURALNYCH, a on jest wzorcem do oceny zachowań samego siebie, oraz innych ludzi..

              Oczywiście, ocenienie moralne innych ludzi jest w pewnym sensie mało moralne, skoro każdy jest grzesznikiem. Tym nie mniej niekiedy trza oceniać innych, by eliminować ze społeczeństwa (oraz od samego siebie) postawy nieprawe. Wiele razy nawet Szefowa też oceniała negatywnie na tym forum inne osoby (nie jest to mój zarzut, - bo podobnie robią prawie wszyscy).
              Zaznaczam jednak, że zawsze mam świadomość iż moją błędną oceną mogę kogoś skrzywdzić, więc staram się tego zbyt często nie nadużywać, a jak już to moje oceny zwykle nie są aż tak bardzo surowe, - ot co, .....


              Pozdrawiam.
              • iryska2604 Re: Prawdziwy koniec Budki Suflera. 13.02.20, 21:56
                Fakt - strzeliłam gafę i nie wiem czemu autorstwo przypisałam AGUSI. PRZEPRASZAM.
                Zastanawiam się co by to było gdybyśmy jednak nie oceniali jedni drugich - nie ma czegos takiego jak zupełna jednomyślnośc w ocenie innych. I czy to normalne ? Chyba jak najbardziej tylko bardzo by trzeba było uwazać aby oceną czy krytyką nie urazić nikogo a z tym to sobie na pewno ludzie nie poradzą.
                Zresztą co ja tu bredzę? Wystarczy popatrzeć na naszą rzeczywistość - jak sie spotka dwóch Polaków to są trzy zdania,kazdy ma swoją rację, swoje zasady. A w skali ogólnoswiatowej gdzie tyle systemów, nacji ,wyznań - jak to wszystko pogodzić?

                --
                mieć w górze niebo a w sobie spokój...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka